Forum Forum inwestycyjneWydarzenia

GPW: Bernanke daje nadzieję na wzrosty

GPW: Bernanke daje nadzieję na wzrosty

skomentuj
Wyświetlaj:
SZCZERZE / 81.168.186.* / 2011-01-27 23:09
co jest z naszym przewodnikiem Kenem ,
SZCZERZE / 81.168.186.* / 2011-01-27 22:53
Rynek czy dom wariatów? Sarkozy pokłócił się z Dimonem w Davos
mapi, Reuters
27.01.2011 aktualizacja: 2011-01-27 20:32

Francuski prezydent Nicolas Sarkozy niespodziewanie starł się w czwartek z prezesem jednego z największych amerykańskich banków JP Morgan Jamiem Dimonem. Zarzucił mu, że do kryzysu doprowadziły "niezgodne ze zdrowym rozsądkiem działania bankierów".


Jeszcze rano nic nie zapowiadało tak gorącej debaty między francuskim prezydentem a znanym bankierem. Przed południem Dimon wystąpił na jednym z paneli, w którym bronił tezy, że to nie banki były głównymi sprawcami globalnego kryzysu finansowego, a zmasowana krytyka pod ich adresem była jego zdaniem niesprawiedliwa. Na późniejszej sesji, na której Sarkozy przemawiał na temat celów grupy G20 Dimon poprosił prezydenta Francji, aby kierowana przez niego grupa nie wprowadzała dodatkowych regulacji na banki, wśród których wymienił m.in. pomysł wprowadzenia globalnego podatku bankowego.

- Oszołomiony świat oglądał na początku kryzysu, jak pięć największych amerykańskich banków kolejno upadało jak domki z kart. Przez ostatnie dziesięć lat widzieliśmy, jak wiele wielkich instytucji finansowych, którym ufaliśmy, robiło rzeczy niezgodne ze zdrowym rozsądkiem. Taka jest prawda - powiedział Sarkozy. A gdy Dimon odpowiedział mu, że nie należy upraszczać sprawy i traktować wszystkich banków tak samo, dodając, że państwa zamiast nakładać na banki ograniczenia, powinny wykazać się większą elastycznością, Sarkozy odpowiedział: - Między elastycznością a skandalem, który oglądaliśmy, jest prawdziwy ocean. Więc jeśli niektórzy traktują mnie jako owładniętego chęcią wprowadzania regulacji działania banków, jest tak tylko dlatego, że po prostu istnieje taka potrzeba - powiedział Sarkozy i po chwili dodał: - Zastanawiam się czy to, co teraz mamy, to gospodarka rynkowa, czy dom wariatów? - spytał retorycznie.
anonim_03 / 2011-01-27 22:58 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
Francja - arogancja.
anonim_03 / 2011-01-27 22:50 / portfel / Uznany Gracz Giełdowy
Amazon podał wyniki i spada 9%.

Jest to ciekawa spółka. jest to jedyna spółka o której Najpelszy Analityk w Polsce powiedzieła w 2007 roku, że jest skrajnie przewartościowana. Jakoś wtedy zbierałem się z kupnem jej ale cś się rozeszło po kościach. W każdym razie, dla Amazonu, poprzednia bessa była małym ząbkim, a obecnie jest potrzykroć wyżej. W każdym razie jest dla mnie zagadką, że ten hiper niedzwiedz nie pisał o tym gównie ze stal albo "tel" w nazwie, a za przewartościowaną wybrał tak świetną i mocna spolkę.

http://finance.yahoo.com/q/ta?s=AMZN&t=5y&l=on&z=l&q=c&p=m20%2Cm50%2Cm200%2Cm100&a=&c=
Inwestorzy z Jerozolimy / 81.219.150.* / 2011-01-27 22:49
Po przemówieniu Obamy przed kongresem złoto traci prawie 2,4%. Inwestorzy pozbywają się feralnego kruszcu. w kuluarach mówi się, że wkrótce za uncję kupisz hamburgera.

Tymczasem GPW zareagowała wzrostami na wieść o wyjeździe lokalnego Prezydenta. W środowiskach zbliżonych do Montelupich mówi się,że gdyby został poza na dłużej - wig 20 powalczyłby o poziom 2.800pkt.
SZCZERZE / 81.168.186.* / 2011-01-27 22:41
hrabina nie martw się jutro KGHM kupują najwięksi reklamodawcy czyli RDO w cnbc , odtatnio 5 dni temu kupili Dude i Optimus , zobacz ich wykresy ,

ale patrze również na miedź bo jest blisko ostatniego dołka , ropa mocno traci a miedź się trzyma , czeka pewnie na podwyżke stóp w Chinach
Inwestorzy z Jerozolimy / 81.219.150.* / 2011-01-27 22:37
Tylko tepsia zapewni ci pełnię wrażeń erotycznych. Weź tepsię!
Inwestorzy z Jerozolimy / 81.219.150.* / 2011-01-27 22:38
pardon
miało być: estetycznych
Inwestorzy z Jerozolimy / 81.219.150.* / 2011-01-27 22:39
późno już i nam się plącze. Miało być: doznań byznesowych
amator1122 / 2011-01-27 22:09 / Tysiącznik na forum)
jednak jeszcze przyszło nam poczekać do jutra :(

jutro odczyt pkb może będzie byczy i 1300 będzie wsparciem .
13 hrabina / 77.65.146.* / 2011-01-27 22:11
wierzysz, że będzie byczy? i dojdzie do 1350? a jak przy tym może być rodzimy kghm?
amator1122 / 2011-01-27 22:19 / Tysiącznik na forum)
miedz dzisiaj w stanach rosła tzn. tam nastroje dobre a jak u nas to już zdążyłaś poznać GPW
jednym słowem może rosnąc i spadać

.
dojdzie do 1350?

tak mi wychodzi i się tego trzymam:)
Eternit z Azbestu / 2011-01-27 19:20 / Tysiącznik na forum
Pod koniec ubiegłego roku kilkukrotnie informowaliśmy o deficycie adresów IPv4. Wówczas przewidywano, że wyczerpanie adresów tego protokołu nastąpi w marcu 2011 roku. Według najnowszych doniesień stanie się to wcześniej, bo już na początku lutego.

Żarty się skończyły. Na obecną chwilę pozostał już tylko tydzień. Zagrożenie jest bardzo realne i może wywołać kryzys w rozwoju globalnej sieci. Obecnie wolnych adresów IPv4 pozostało mniej niż 2 proc. ogólnej puli. Zasoby kurczą się w zatrważającym tempie, gdyż są przydzielane coraz większej liczbie urządzeń, nie tylko komputerom. Problem dotknie przede wszystkim dostawców internetu oraz usług hostingowych, którzy będą zmuszeni wdrażać nowy standard IPv6.

Warto zwrócić uwagę, iż Internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów (ICANN), wielokrotnie zwracała już uwagę na problem i w celu jego uniknięcia nawoływała do wprowadzania IPv6. Jednak w wielu przypadkach na niewiele się to zdało. Duże firmy, takie jak Google, Facebook, Comcast czy YouTube, wcześniej zadbały o swojej interesy. Niestety tysiące mniejszych firm, nawet nie zaczęły wdrażania nowych rozwiązań. Jaki będzie tego skutek? Ci, którzy nie przestawią się na nowy protokół, będą nadal mogli korzystać z zasobów sieci, ale tylko w obrębie komputerów obsługujących IPv4. Świat IPv6 pozostanie zamknięty, dla tych, którzy zostaną w tyle. Może to nawet oznaczać bankructwo wielu małych firm.

Protokół IPv4 został wprowadzony na początku lat 80-tych, kiedy w sieci obecne były głównie uniwersytety i jednostki badawcze. Wraz z wkroczeniem do internetu prywatnych firm, a później pojedynczych osób, zaczęto obawiać się wyczerpania liczby adresów. Specyfikację protokołu IPv6, rozwiązującego ten problem stworzono już w 1995 roku, ale do dzisiaj nie udało się go wprowadzić na skalę globalną ponieważ firmy obawiają się problemów technicznych oraz kosztów związanych z wdrożeniem nowej technologii.

Pojedynczy adres stosowanego obecnie protokołu IPv4 składa się z czterech 8-bitowych bloków. Oznacza to, że pojedynczy adres IP jest liczbą 32-bitową. Nowa wersja protokołu - IPv6 składa się z czterech 32-bitowych bloków, co w sumie daje adres 128-bitowy. Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że protokół IPv6 umożliwia rozdzielenie 340 282 366 920 938 463 463 374 607 431 768 211 456 adresów. Powinno wystarczyć na jakiś czas.

Informacja o rychłym wyczerpaniu się adresacji protokołu IPv4 pojawiała się już niejednokrotnie. Niedługo przekonamy się czy problem jest tak poważny, jak się go opisuje. Tempo w jakim znikają adresy, można śledzić dzięki rozmaitym aplikacjom. Jeśli jesteśmy ciekawi czy nasza sieć jest przygotowana do obsługi nowego standardu, możemy to sprawdzić przeprowadzając test na stronie http://test-ipv6.com/.

-------------------

Nadchodzą żniwa dla informatyków.
marban76 / 2011-01-27 22:13
Chyba ci się pomyliły fora azbest. Jako informatyk wybaczam ci ale lepiej pisz o giełdzie, tam jest większa kasa do ukręcenia niż nawet w informatyce :)
Eternit z Azbestu / 2011-01-27 22:57 / Tysiącznik na forum
Ale przecież to nie tylko chodzi o pracę dla informatyków co o kontrakty dla spółek IT.
janlew / 2011-01-27 17:59 / portfel / Tysiącznik na forum
na 1300 forteca niedźwiedzia
Longterm / 2011-01-27 19:55 / Mostek Zwyciężymy!
ale przecież Ty inwestujesz na długi termin więc nie rozumiem dlaczego się tak ekscytujesz jakimś 1300 w USA?
kri / 95.49.178.* / 2011-01-28 00:47

ekscytujesz jakimś 1300 w USA?

1300 na S&P zostało przekroczone. Ww typują nowy opór niedźwiedzi na 1350. Sa to zwolennicy S-hort. S&P500 jest najbardziej lubianą spółką na rynnku Futures. Wig 20 w swoim mikro-przekroju polskim odpowiada S&P500. Jest jednak coś nowego. Tak jak Japonia ma gdzieś Standard&Poors ktora obniżyła raiting Japonii doAA- ponieważ obligacje są ma we własnych rekach, tak Polska ma Kghm tez we wlasnych rękach. ( : ))
janlew / 2011-01-27 21:54 / portfel / Tysiącznik na forum
już pytałeś o to samo a ja niżej odpisałem, widzę, że nie tylko twe wyczucie giełdy ale i pamięć są w ruinie
amator1122 / 2011-01-27 18:27 / Tysiącznik na forum)
jak wiesz mam poziom na s&p 1350 pkt., który wynika z długości fal .

przebiją bez problemu za trzecim podejściem i utrzymają, dwa juz były:)
13 hrabina / 77.65.146.* / 2011-01-27 19:14
Obstawiasz, że po 1350 będzie korekta ? i za tym będzie podążać nasza giełda?

Pytam, bo zakupiłam kghm, bo myślałam, że 174,50 się utrzyma noi trochę zjechało poniżej - więc siedzę teraz i się zastanawiam czy jutro będzie okazja aby odzyskać kasę ? czy raczej trzymać? Pytam na krótką metę? boi i tak się pocieszam, że na długo to nie stracę.
janlew / 2011-01-27 19:24 / portfel / Tysiącznik na forum
jak kupujesz mega nadmuchaną spółkę to musisz liczyć się z tym, że mogą być ostre wahania w dwie strony

nie było nic tańszego?
13 hrabina / 77.65.146.* / 2011-01-27 19:31
dzięki za odpowiedź ale właściwie większość co dobre na giełdzie spotkało mnie ze strony kghm więc zaczęłam ją lubić tym bardziej , że pogoni nas inflacja więc w kgh wierzę. Pytanie tylko czy jesteśmy przed korektą czy w trakcie a może po?
janlew / 2011-01-27 19:40 / portfel / Tysiącznik na forum
nie pytaj na forach co się stanie na rynku bo nikt nie wie i nigdy nie będzie wiedzieć więcej od ciebie

ja obstawiam korektę w lutym i dalszy rajd rynku w górę na wiosnę, bo tak jest ostatnio co roku, ale co będzie nie wie nikt, nawet sam rynek. można tylko wyrażać przypuszczenia. równie dobrze może być odwrotnie. na jesieni też z reguły są spadki a w zeszłym roku jesienią odpaliło mocno w górę

co do kghm to uważam, że największe wzrosty ma już za sobą. sympatia do danej spółki to zła rzecz jeśli jest głównym motywem do posiadania jej

pewnie kghm będzie jeszcze rósł ale wcześniej czy później rolę generała hossy przejmie ktoś inny. dobrym kandydatem jest pkobp, który jest stosunkowo tani w stosunku do kghm, który jest na historycznych szczytach. ale kiedy to będzie znów nikt nie wie
kri / 95.49.178.* / 2011-01-28 00:56
trzymać KGHM, łapac dołki i akumulować PKOBP
janlew / 2011-01-27 18:31 / portfel / Tysiącznik na forum
AT to nie aptekarska waga

obstawiam, że zrobią 1300 z małym plusem (może 1320?) a potem luty i korekta

a jak będzie obaczym?
janlew / 2011-01-27 18:41 / portfel / Tysiącznik na forum
ps a jednak wybrali opcję marazmowania się do końca sesji
sssssssssssssssssssssssssss / 89.230.17.* / 2011-01-27 17:44
jutro moze byc ciekawie ale ja to bardzo czekam na naste tydzien to co long nieudacznik napisze a potem ja powiem co bedzie
SZCZERZE / 78.8.125.* / 2011-01-27 17:34
jak dzisiaj miedź wpadnie pod poprzednie dołki to jutro KGHM z rana zdołuje indeks o 1 %
anntoni / 78.8.158.* / 2011-01-27 17:41
pewnie tak bedzie, bo bessa za rogiem
SZCZERZE / 78.8.125.* / 2011-01-27 17:20
chyba przeczytali co napisałem o OPTIMUSIE bo nagle w dół jak kamień ,

jedna gra wyceniana na 550 milionów to k**** jakiś żart
anntoni / 78.8.158.* / 2011-01-27 17:33
rynek czyta co piszesz od dwóch lat
SZCZERZE / 78.8.125.* / 2011-01-27 17:17
W przypadku metali istnieje ryzyko, a właściwie pewność, że hossa skończy się definitywnie z chwilą odwrócenia długoterminowych trendów na akcjach (do trendu wzrostowego) i obligacjach (do trendu spadkowego). Szaleństwo wzrostu cen surowców w latach 70. skończyło się 20-letnim okresem bessy — przypomina Michał Marczak.
SZCZERZE / 78.8.125.* / 2011-01-27 17:13
Polska nie ma "realnego" planu redukcji deficytu
WST, Bloomberg

Inwestorzy powinni kupować polskie CDS jako umowy zabezpieczające przeciwko bankructwu, którego prawdopodobieństwo wzrośnie gdyż rząd nie ma „realnego” planu naprawy finansów publicznych, uważa Barclays Capital.

Analitycy instytucji zalecają nabywanie 10-letnich CDS-ów, które zwiększają swoją wartość, gdy rośnie ryzyko pogorszenia kondycji finansowej kraju, a rząd coraz bardziej jest uzależniony od sprzedaży długu i zakupu obligacji przez zagranicznych inwestorów. Tak pozyskane środki mają pokryć zbyt niskie przychody państwa.

Deficyt budżetowy Polski wzrósł do 7,2 proc. w relacji PKB w 2009 r. z 1,9 proc. w roku 2007. W środę, Ed Parker, szef Europy Wschodniej w Fitch Ratings stwierdził, że tendencja ta jest „niezrównoważona”.

W minionym roku licząc do listopada zagraniczni inwestorzy zwiększyli posiadanie polskiego długu denominowanego w walucie krajowej o 46,1 mld zł.
sssssssssssssssssssssssss / 89.230.17.* / 2011-01-27 16:51
longerm to taki lepper polskiej giełdy tez niudacznik
do początku nowsze
1 2 3 4 5
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy