Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Ile nas kosztuje gazowy kryzys?

Ile nas kosztuje gazowy kryzys?

skomentuj
Money.pl / 2009-01-07 08:12
Komentarze do wiadomości: Ile nas kosztuje gazowy kryzys?.
Wyświetlaj:
bakenzoo / 83.4.102.* / 2009-01-07 15:12
Wyślijcie Kaczyńskiego wraz z bratem i niech mediują najpierw z Ruskimi a potem niech nakłonią Juszczenke do akcji odwtowej na Rosje. NIech żyje nam szanowny wódz!!!!!!
scorpion1 / 195.38.12.* / 2009-01-07 16:02
Niech rudy donek coś zadziała jak ma taie dobre układy z Putinowcem!!!!
Urka / 84.40.140.* / 2009-01-08 22:20
Jestem od lat handlowcem z zagranicznym partnerstwem, gdyby mój partner tak sie zachował obciążyłabym go poniesionymi kosztami i odszkodowaniem. To by mu się nie opłacało, bo jestem niezawodnym klientem. Koszty poniósł by napewno.Nie wolno sie zgadzać na miesznie handlu z polityką. Nie ma tekiego przypadku w historii żeby to nie odbiło sie czkawką, ale tylko w przypadku, gdy płatnik wymaga.Europa musi odliczyć sobie straty za bezpodstawne w stosunku do niej idiotyczne zagrywki.
polak2 / 89.78.142.* / 2009-01-07 13:52
TRZEBA ZBUDOWAĆ NOWY GAZOCIĄG OMINĄĆ UKRAINĘ ,PRZEZ LITWĘ TO UNIA.UKRAINA JUŻ DRUGI RAZ ZAWODZI OMINĄĆ ICH,ZŁODZIEJI
polak2 / 89.78.142.* / 2009-01-07 13:46
przecież to nie rosja tylko UKRAINA, NIE PRZESYŁA TYLKO KRADNIE
Zbirr / 62.148.90.* / 2009-01-07 14:48
Niedawno ukazał się artykuł w którym jest cytat z wypowiedzi Putina o decyzji wstrzymania dostaw gazu na Ukrainę... sam chyba kradniesz sobie szare komórki...
polak2 / 89.78.142.* / 2009-01-07 13:36
POLSKA POWINNA ZAMKNĄĆ WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄCE DO UKRAINY,SKORO UKRAINA NAS SZANTAŻUJE?
stefka / 78.23.0.* / 2009-01-07 11:29
Trzeba natychmiast odkurzyc wydobycie wegla i udostepnic wreszcie polskie zloza gazu. Nie rozumiem o co tu chodzi? Mamy gaz i go nie wydobywamy???
Mozna tez wybudowac jak najszybciej elektrownie atomowa i przejsc na ogrzewanie elektrycznoscia.
Od Rosji nalezalby sie natychmiast uniezaleznic. Gaz i tak i tak podrozeje, wiec poki co nalezalowy niezwlocznie zawrzec umowy np. z Norwegia i zrezygnowac raz na zawsze z rosyjskiego gazu.
Natter / 2009-01-07 12:35 / Tysiącznik na forum
Utopia.Kopalnie się likwiduje, gazu mamy nie zawiele.Nie wiem ile pani zarabia,ale na ogrzewanie średniego mieszkania trzeba by zapłacić 500-600 zł.Energia atomowa owszem ale najprędzej za 5 lat.Ogrzewanie elektryczne w blokach mieszkalnych chyba technicznie niemożliwe.Gaz z Norwegii lub Bl.Wschodu owszem ale to kosztiuje.Piorytetem narazie jest teologia a nie technologiaJedyna rada w tej obecnej sytuacji, to niezadzierać z Rosją w terminie płacić za gaz i wymagać realizację kontraktów.
Natter / 2009-01-07 11:03 / Tysiącznik na forum
A wyobrażacie sobie gdyby Rosja zakręciła nam gaz w 1983r. Gazu niema węgla resztki i zima z temp.-15 -20 , zamarza sieć cieplna.Myślę że byłby to kataklizm większy niż wkroczenie wojsk. Te brakujące 5% to pryszcz. Gdy będzie gorzej poratuje nas Gruzja
bleszczak / 2009-01-07 10:57
Czy polska ma szanse uniezależnić się od rosyjskiego gazu?

Mamy szansę, tylko jest to szansa przez długi okres czasu niewykorzystana odpowiednio. Dopiero w obliczu kryzysu zaczyna mówić się o budowie w Świnoujściu gazoportu, który powstanie za kilka lat, nieadwno Premier udał się na Bliski Wschód rozmawiać w tych sprawach, mówi się o zwiekszeniu rodzimego wydobycia, ale wiadomo przecież, że są to długofalowe działania, zaniedbane obecnie, które efekty przyniosą dopiero w przyszłości, lecz nie na chwilę obecną, dlatego w krótkim czasie trudno mówic o uniezależnieniu sie całkowicie od gazu z Rosji.
KAP / 2009-01-07 10:57 / Tysiącznik na forum
moze zapytajmy Leszka Millera który ud..pil projet Buzka dywesywikacji dostaw gazu. Kolejne lata zmarnowal PiS goniac agentów - widocznie Alik nie zywi sie gazem -:)
bakej sztos / 83.4.102.* / 2009-01-07 10:11
Najlepsze dopiero przed nami i to nie z winy rządu ale jak zwykle dzięki małostkowemu Kaczyńskiemu co to się wybiera do Kijowa by poprzeć Juszczęke i powiedzieć,że ma nasze wsparcie itp.Sikorski mądrze mówi by narazie pozostać bezstronnym w tym konflikcie a staonowisko rządu znowu jest inne od "człowieka roku w Mongolii" Lecha Kaczyńskiewgo co już po raz kolejny odbiję sie na naszym wizerunku zagranicznym.
scorpion1 / 195.38.12.* / 2009-01-07 16:06
Od bezstronności ani do wazeliniarstwa rudego gaz nie popłynie!!! Przykład był już dawno temu z wieprzowiną...
janiszek1972 / 85.222.86.* / 2009-01-07 10:39
O jakim wizerunku kolega mówi? Czy Polska ma w chwili obecnej jakikolwiek wizerunek zagraniczny? Gramy tak jak Sarkozi zagra. Priorytetem dla rządu jest obsadzenie Sikorskiego w NATO i wsjo. I to by było na tyle. Serdecznie pozdrawiam
bakej sztos / 83.4.102.* / 2009-01-07 11:06
Mamy wizerunek w na arenie międzynarodowej kraju który najpierw mówi ustami prezydenta (traktat lizboński) a potem na przekór wszystkim robi zwrot o 180 stopni (ucieczki Kaczyńskiego na wycieczki do Mongoli itp). Wizerunek awartutmików (mądre wycieczki na granice Gruzińską gdzie jest amunicja ostra) następnie nie mających kompetentnych ludzi nas reprezentujących (wszędzie gdzie pojedzie Kaczyński i przemawia z mównicy. np. szczyt odnośnie emisji CO2).Priorytetem rządu jest ukrucenie biurokracji i poprawa gospodarki (EURO) w tym uławtwienie przeciębiorcom działalnośći gospodarczej.
scorpion1 / 195.38.12.* / 2009-01-07 16:08
Ale wizerunek Polski wedługo kogo? Uściślij swoją wypowiedź!!!! Dlaczego rząd nie ukróca biurokracji i co ma wspólnego poprawa gospodarki z EURO???
teraz POland / 212.244.186.* / 2009-01-07 14:26
Jak przez ostatni rok rząd "ukrucił biurokrację i ułatwił przedsiębiorcom działalność"?
janiszek1972 / 85.222.86.* / 2009-01-07 09:31
Druga Irlandia bez gazu to brzmi dumnie. Liberalne podejście w rozmowach z Rosją przynosi oczekiwane konkretne efekty. Najprawdopodobniej Rosja chce zerwać wszystkie dotychczasowe umowy i doprowadzić do podpisania nowych umów z kosmicznymi cenami za gaz. Ceny energii w górę, czynsze w górę, żywność w górę, gazu niet i tak optymistycznie zaczyna się drugi rok rządów splatfusiałych profesjonalistów. I to by było na tyle. Serdecznie pozdrawiam
bleszczak / 2009-01-07 09:51
Ciekaw jestem, jakby sobie partia braci Kaczyńskich poradziła z kryzysem, skoro według kolegi PO radzi sobie kiepsko. Może na Ministra Finansów albo lepiej - Energetyki Premier kaczyński powołałaby o. Rydzyka? W sumie ma jakieś tam doświadczenie - pod radiem znalazł właśnie niedawno gorące wody geotermalne;) Pozdrawiam kolegę skrajnego w poglądach.
scorpion1 / 195.38.12.* / 2009-01-07 16:17
Kolego ojciec Rydzyk to łeb do interesów ma z 10 razy większy od ciebie!!!
janiszek1972 / 85.222.86.* / 2009-01-07 09:59
Drogi kolego wydaje mi się, że wykorzystanie rodzimych źródeł energii jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Kolega strzelił sobie tą wypowiedzią w kolanko. I to by było na tyle. Serdecznie pozdrawiam. P.S. PiS ma bardziej kompetentnych ludzi w swoich szeregach niż faworyzowany tak bardzo przez kolegę i jemu podobnych ojciec Rydzyk.
spokój wodza / 217.153.44.* / 2009-01-07 11:44
Bez urazy, ale czyż nie właśnie kompetencja ludzi w szeregach PIS zadecydowała o wyniku ostatnich wyborów parlamentarnych?...

Rodzime zasoby energetyczne, to przede wszystkim węgiel, a nie zasoby geotermalne, o których modnie jest się wypowiadać ostatnio. Cóż z tego, że produkcja energii z węgla jest zwyczajnie tańsza od geotermalnej, skoro obowiązują PL limity wydobywcze na węgiel oraz limity emisyjne COx, SOx?

Przede wszystkim gaz ziemny metanowy, jest potrzebny polskiemu przemysłowi chemicznemu głównie jako surowiec do produkcji a nie nośnik energii.

No i na koniec informacja, że do 1/3 zapotrzebowania na gaz PL pokrywa z własnych zasobów naturalnych, które na szczęście są oszczędzane na przyszłość, bo ten cenny surowiec będzie coraz trudniejszy w pozyskaniu = coraz droższy. Zużycie światowe gazu rośnie wraz z rozwojem cywilizacji.

"Kombinacji toruńskich" w ogóle nie ma sensu tu komentować.
bleszczak / 2009-01-07 10:45
Tak, wiemy dobrze o tym, że mamy pokłady swoje niby duże, tylko ciekaw jestem dlaczego do tej pory tak mało z tego skorzystaliśmy i plany na takie rozwiązanie również? Dla mnie to znak, że te zasoby są kiepskie, bo po co byłoby budować połączenie z Niemcami posiadajac własny surowiec?
bleszczak / 2009-01-07 09:25
Moim zdaniem Rosja myśli obecnie, że może zażądać nowych, wyższych cen, aby podbudować swój budżet bardzo mocno nadszarpnięty przez kryzys na rynkach światowych. Otóż moim zdaniem rozumujacy poprawnie politycy i negocjatorzy powinni brać pod uwagę, że jeśli przestaną płynąć pieniądze za surowce do Rosjan, to ich gospodarka upadnie z dnia na dzień, więc trzeba wymyślić taki sposób działania, aby nie mogli szantażować surowcowo całej Europy. Czy nie jest żenujące, że Rosja i Ukraina nawzajem oskarżają się o winę za całą sytuację, a gazu jak nie ma, tak nie ma, bo nie ma winnego?
keyser soze / 89.79.112.* / 2009-01-07 08:52
Nie ma tego złego.... Może w końcu te europrzygłupy przejrzą na oczy i doprowadzą do stworzenia bezpiecznego systemu
zaopatrzenia w gaz, w skali całej U.E. Z Rosją to się można
dobrze wódki napić.
twarda reka / 83.5.100.* / 2009-01-07 08:12
p*****.... fleki jeżeli mamy straty to proszę to udokumentować i wystapić zgodnie z umową o odszkodowanie od rosji za nie wywiązanie z kontraktu i tyle. jezeli takich klauzul w umowach nie ma to gratuluje władzom co ten kontrakt zawierały. t
mirak / 79.186.101.* / 2009-01-07 08:37
Odpowiedź czysto z "Wolski" czy ty myślisz, że gazu na świecie jest tyle samo co procesorów do PC, że możesz rządać odszkodowania ot tak? Za nie wywiązywanie się? Niestety nie możemy sobie iść do sprzywczaka i dokupić gaz dla Polaków. Twarda ręka, uparty łeb. Stylem Kaczyńskiego nic tutaj nie zwojujesz.
bleszczak / 2009-01-07 09:15
Przypomnę koledze, że obecnie nie wywiazują się z umowy całkowicie, gdyż odcięto przez Ukrainę dopływ gazu do Polski, a płacimy chyba w terminie i jest jakaś umowa, a tu nie chodzi wtedy o politykę tylko o realne straty w gospodarce wynikające z nieuzasadnionego, bo nie spowodowanego przez Polskę, odcięcia zakontarktowanego gazu, dlatego popieram zdanie kolegi twarda ręka.
keyser soze / 89.79.112.* / 2009-01-07 08:55
p****......sz banialuki, są umowy i swoich racji można dochodzić przed sądami np. Arbitrażowym w Sztokholmie. Poza tym jest coś takiego jak wiarygodność partnera, a tego już nie odkupisz za żadną kasę.
kmatek / 91.193.45.* / 2009-01-07 09:10
taaa, tylko ze jak masz w wiosce na pustyni jeden sklep z woda to sobie mozesz wiarygodnosc wsadzic w 4 litery - do innego sklepu nie pojdziesz bo nie ma a czlowiek nie wielblad, pic musi. Niestety pies nie gryzie reki swego Pana, dlatego potrzebna jest nam dywersyfikacja. Ciekawe jak dlugo wytrzymasz na sali sadowej jak bedziesz mial -10.
skomentuj

Najnowsze wpisy