Forum Forum inwestycyjneForex

Lubińska: Złoty będzie się umacniał

Lubińska: Złoty będzie się umacniał

skomentuj
Wyświetlaj:
MS / 83.28.3.* / 2006-01-09 14:36
"Tak naprawdę dla gospodarki najwaniejsze nie jest czy kurs jest wysoki, czy niski, ale czy jest STABILNY" popieram jak najbardziej. pozwoliło by to przynajmniej ustalić ceny na jakimś konkretnym poziomie a nie wiedzieć ile się dostało w dniu przewalutowania dewiz.
załamany / 195.116.40.* / 2006-01-05 08:14
A wyobraxcie sobie sytuacje kiedy nasza firma wykonuje usługi na terenie Polski dla inwestora zagranciznego i otrzymuje wynagrodzenie w EUR. Katastrofa bo dostajemy coraz mniej, a płacimy za wszystko u nas coraz więcej. Tego nie da sie wytrzymać na dłuższą mete.
zalamany2 / 217.168.133.* / 2006-01-05 12:05
Dokładnie tak, i nie ma na to żadnej rady, oprócz spychania w dół ryzyka - limity bankowe wykorzystane na inne cele, brak możliwości zabezpieczenia, max konkurencja cenowa
MD / 84.10.251.* / 2006-01-05 15:02
Rada jest - i to najprostsza - wprowadzic euro i to jak najszybciej!
exporter / 83.20.189.* / 2006-01-05 06:44
Poprostu , niedługo będą mieć na garnuszku socjalnym pracowników firm exportowych i tyle.
Thomas / 83.25.247.* / 2006-01-04 22:04
Japończycy w celu promowania własnego exportu kilka lat temu doprowadzili do spadku wartości swojej waluty. Pani minister jest nieodporną na wiedzę i logikę, nieodpowiedzialną osoba ktora obserwuje rynek pieniężny chyba przez bardzo brudne okulary. Od momentu deprecjacji USD moja firma musiała zmienic walutę rozrachunkową na €. Wielu klientom z USA ta operacja nie przypadła do gustu bo oznaczała podwyżki i... ryzyko kursowe! Straciłem wielu klientów choć w strefie € firma na razie radzi sobie dobrze. A raczej radziła jeszcze gdy € było powyżej 4 zł. Wypowiedzi tej pani są więc wysoce nieodpowiedzialne i szkodzą podstawom polskiej gospodarki. Jedynym ratunkiem na takie durne słowa i co gorsza, brak jakichkolwiek czynów wspierających eksporterów jest przejście na €. Wówczas chociaż mądrzejsi od naszych geniuszy ekonomicznych będą dbali o wartośc waluty.
Profesorze Balcerowicz, ty to widzisz, słyszysz i nic...?! Głupki u steru rządu, a Ty spokojny? Za szablę nie chwytasz?! Profesorze Balcerowicz, Polska w potrzebie!
ekonomista J / 81.210.119.* / 2006-01-09 12:17
Chyba raczej "odporną na wiedzę...", ale to na pewno "literówka". Zgadzam się z Thomasem w zupełności (po raz kolejny zresztą).
wdsdcsvcdafvfdv / 83.5.237.* / 2006-01-04 16:09
Co ona wie . Gdyby chociaż dzień poprowadziła jakąś firmę to moze bym jej uwierzył. Łatwo mówić o forsie w kategoriach wirtualnych dostając regularnie kupe forsy od Państwa
Jestem przedsiębiorcą i już ledwo zipię bo euro jest najtańsze od kilku lat. BRAVO - czy ja jestem osamotniony...nie sądze
BoGa / 212.76.33.* / 2006-01-04 16:21
Popieram w pełni; przy TAK mocnym złotym teraz tracę więcej niż kiedykolwiek. Nie wiem jak długo wytrzyma to moja firma!!
P__S / 156.17.85.* / 2006-01-05 08:19
Z porownania dynamiki eksportu i importu oraz sily nabywczej zlotego do euro wynika, ze zloty jest ciagle niedowartosciowany. A ze nie kazdemu sie oplaca eksportowac przy euro tanszym niz 4, a wkrotce moze i 3 zlote, to trudno. Przeciez np. jeszcze nie tak dawno temu protestowali rolnicy, gdy ich ekstensywne gospodarstwa o areale 1ha przestawaly byc dochodowe. Nalezy raczej zastanowic sie co z kosztami pracy, ale to problem, nad ktorm powinni pochylic sie raczej politycy, niz prowadzacy dzialalnosc gospodarcza.
ekonomista J / 81.210.119.* / 2006-01-09 12:25
Może i jest, ale przykłądy ze świata dowodzą, że dana waluta moze długo pozostawać niedowartościowana, z korzyścią dla gospodarki i niekorzyscią dla kosztów obsługi długu zagranicznego. A rząd ma realny wpływ na to. Tylko pamiętajmy wszyscy, że ten kij też ma dwa końce: słabsza złotówka to większy eksport, ale droższy import, większa przewaga kapitałowa firm z akpiuałem zagranicznym w stosunku do rodzimego, wyższe koszty obsługi długu zagranicznego. Oczywiście dług można przewalutować, ale to natychmiast przełoży się na wyższe stopy procentowe w kraju i "wypychanie" krajowych inwestycji prywatnych - czyli będzie mniej pieniędzy na kredyty dla firm.
Tak naprawdę dl agospodarki najwaniejsze nie jest czy kurs jest wysoki, czy niski, ale czy jest STABILNY. A Pani Lubińska, nie tylko nie rozumie wielu zjawisk i mechanizmów gospodarczych, ale przede wszystikm tego, że swoimi nieostrożnymi wypowiedziami szkodzi Polsce!
aaaa / 83.24.37.* / 2006-01-04 15:52
Czemu służą debilne wypowiedzi tej Pani ? PLN wcale nie musi się umacniać , to polityka Belki + Gronickiego doprowadziła do bezprecedensowego wzmocnienia pln. Ta pani chce to kontynuować. Zdaje się że ten rząd zapomina że bez sukcesu ekonomicznego nie ma szans na ponowny wybór. Mocny pln to gwóźdź do planów PiS-u. Zwolnijcie tę panią i zacznijcie prowadzić inną poltykę bo nawet przyśpieszonych wyborów nie wygracie.
Porównajcie wyniki miesiąc do miesiąca a zobaczycie jak rośnie gospodarka. Jest już w stagnacji, fundujcie sobie to dalej e będziecie płakać jak AWS i UW
Klawer / 83.20.122.* / 2006-01-04 17:13
Wydaje mi sie, ze kurs zlotego nie zależy od wypowiadajacej sie tu Pani a ze ostrzega nas przed wzrostem jej wartosci to chyba dobrze!!!!!
Oczywiscie jezeli ma racje!!!
aaa / 83.24.1.* / 2006-01-05 09:15
Nie do końca bo ta Pani kieruje resortem który ma zamiar sprzedać około 800 mln Euro na polskim forexie w styczniu
Gustaw / 83.21.75.* / 2006-01-05 11:21
Gdyby kto inny był ministrem też trzeba byłoby sprzedać 800 mln EUR. Polska jest biednym krajem i nadal globalni spekulanci zarabiają tutaj na transakcjach walutowych a równocześnie nasz eksport jest coraz mniej konkurencyjny.
Takie prawo naczyń połączonych.
zalamany2 / 217.168.133.* / 2006-01-05 12:09
Ale nie trzeba tego robić przez rynek...
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy