Forum Polityka, aktualnościŚwiat

Nadciąga potężna recesja?

Nadciąga potężna recesja?

skomentuj
Money.pl / 2008-04-21 13:56
Komentarze do wiadomości: Nadciąga potężna recesja?.
Wyświetlaj:
rozwado / 2008-07-02 10:53 / Tysiącznik na forum
Jesli GIC kupuje Citygroup i UBS to znaczy ze uwazaja, ze w koncu wyjda na swoje. Tyle ze amerykanskie i europejskie spolki sa czesciowo w rekach Arabow i Dalekiego Wschodu.
Wszyscy maja ukryty interes zeby mowic tak czy inaczej, zwlaszcza straszyc. Tak jest z ropa:
na kazdego ktory mowi, ze ropa rzadza fundamenty znajdzie sie drugi, ktory mowi, ze to banka spekulacyjna, ktora niedlugo peknie.

Na kazdych dwu pesymistow jest jeden optymista, a nikt nie jest w stanie nic przewidziec.
rty / 83.9.189.* / 2008-04-21 23:07
Polecam 3-tonowy truck F-250 XLT SUPER DUTY!
potejto / 212.244.61.* / 2008-04-22 07:29
TYLKO STANY

Potejto
rty / 83.9.189.* / 2008-04-21 23:19
Niemcy i France mogą sobie o czymś TAKIM tylko pomarzyć!
jim19 / 2008-04-21 20:17
Oblicze kryzysu przed jakim stoi świat jest jednak znacznie wieksze niż ten z lat 70, przyczyna w mojej ocenie jest nadmiernie rozbudowana inżynieria finansowa, jak np pierwotne źródło obecnych kłopotów tj "sub prime". Nadawanie realnej wartości instrumentom finansowym oderwanym od fizycznych produktów (np kontrakty na indeksy) zwiększa płynność na rynku i jest dla całej gospodarki pozytywne jednak pod warunkiem zachowania proporcji miedzy zaangażowanymi środkami w realne a czysto finasowe produkty. Brak realnej fizycznej wartości to jak brak kotwicy wyhamowujacej spadek wartości w przypadku bessy, który prowadzi do zwiększenia prawdopodobieństwa pojawienia sie efektu kuli śnieżnej ale przy obecnej gloalizacji gospodarki, w niespotykanej dotąd skali. Na całe szczęście od kilku miesiecy są kolejno uruchamiane mechanizmy przeciwdziałajace (m.in decyzje FED-u), na efekty jednak przyjdzie jeszcze nam poczekać. I tym optymistycznym akcentem można by skończyć, jednak nadmiernym optymistom trzeba przypomnieć iż ze znaczacej fali spadkowej, jak dotąd gospodarka wychodziła w znacznie dłuższych okresach (krotnie dłuzszych) niż okres spadku.
joker83r / 83.11.99.* / 2008-09-15 21:22
W 87 roku szybko powróciło wszystko do normy
rozwado / 2008-08-26 17:02 / Tysiącznik na forum
Najistotniejszy w tej sprawie jest fakt, ze te zlozone instrumenty finansowe nie byly handlowane na gieldzie, ale z raczki do raczki, a wartosc okreslano prawdopodobnie poprzez rozwazania natury teoretycznej. Kiedy wiec zabraklo kupujacych, wartosc instrumentu nie dala sie okreslic. A instutucje z takimi aktywami musialy wycenic ich wartosc w odniesieniu do rynkowej wartosci, zamiast czekac na poprawe. Ergo, wszystko nalezy handlowac na gieldach.
andowc / 83.30.91.* / 2008-04-21 19:32
Przestaną produkować niepotrzebne rzeczy (p*******).
DOZ / 2008-04-21 15:27 / Ciemno widzę
Ogólnie nie będzie tak źle, Chiny mają się całkiem nieźle, pomogą. Ale tylko niektórym.
Będzie tak:
CHINY wciąż uzależnione są silnie od eksportu, ale to się zmienia - apetyty rosną tam szybciej jeszcze niż PKB. Tworzy się tam gigantyczny rynek wewnętrzny, już za parę lat będzie on w stanie skonsumować wszystko, czego nie uda się sprzedać za granicą. Chińczykom się dostanie, ale dadzą radę.
USA nie mogąc się pogodzić z utratą gospodarczej dominacji, w przypływie szaleństwa obrzucą bombami kilka, lub kilkanaście krajów, ale z czasem się opamietają - w końcu zakupy są przyjemniejsze od walki z terrorem.
MEDIA jak to mają w zwyczaju, będą rozpętywały coraz to nowe histerie - pomarańczowy alarm, Tybet, Bin Laden, prawa człowieka - coś się zawsze znajdzie lub zmyśli. Oglądalność, sami wiecie.
POLSKA oczywiście da się na to nabrać. Miller i Kwaśniewski "honorowo" wmanewrowali kraj w napaść na Irak, Kaczyński nieproszony dosłał trochę wojska do Afganistanu, Tusk jako pierwszy zadeklarował bojkot Olimpiady. Przyjdzie kolejny .......... i z hukiem odrzuci wszelkie propozycje współpracy ze strony Chin (bo coś-tam) - nie będzie Azjata pluł nam w twarz! Kadencja nie będzie trwała wiecznie - trzeba zabezpieczyć siebie, swoją rodzinę i znajomych, trzeba być widocznym, trzeba grzmieć, bo to i lepszy czas antenowy i sondaże opinii łaskawsze, a po nas..... Polacy to naród.. niezbyt dociekliwy - jak telewizor powie, że lepiej jest głodem paść, niż z żółtej ręki przyjąć ryż, to tak będzie. Polacy to naród szlachetny - nie będą kolaborowali z krajem, który za odmienne poglądy wsadza do więzienia. Honorowo zatoną z krajem, który za odmienne poglądy zabija...
USA przy pomocy Chin (we wspólnym interesie) szybko odbiją się od dna i znów wypłyną na powierzchnię, to samo zrobią inne wysoko uprzemysłowione kraje dotknięte recesją.
POLSKA utknie pod dnem w szlamie, w towarzystwie słabych i/lub głupich, Katynia i Matki Boskiej Częstochowskiej.
Glupojad / 170.162.33.* / 2008-04-21 20:52
Czy ty aby nie masz zbyt duzych kompleksow? Po tej pisaninie poznac wlasnie typowego 'polskiego intelygenta', ktory mimo ze urodzil sie w tym kraju udowadnia przez cale zycie iz jest lepszy i nalezy do 'elyt' swiatowych. Kracze, wymadrza sie, wymadrza sie i kracze i tak mu plynie sfrustrowane zycie...ale ma poczucie misji, a moze kiedys Chinczyk, Niemiec lub inna nacja do ktorej sie lasi poglaszcze po glowce i odkompleksi na moment (dziwie sie ze piszesz po polsku ale pewnie glowka za mala aby cos wtloczyc!?). Zjezdzilem swiat i widze ze polski nadmuchany pycha inteligent to najwieksza swolocz - ogniwo brakujace w ewolucji. Takie wymadrzajace sie malpiatki zawsze wiedzialy lepiej - taki Boy plul jak ty i lasil sie do sowietow - no coz zastrzelili jak psa - nie kazdy lubi jak mu sie sobaka placze pod nogami, a zwlaszcza taka usmarowana wlasnymi odchodami - po prostu smierdzi!
vanyel / 84.10.205.* / 2008-08-20 10:53
Czytanie ze zrozumieniem to podstawa, której niestety brak u "komentatora"
lukaszwych / 2008-05-14 08:23 / portfel / "Demon rynków"
A ja powiem Głupi i glupszy
absurd / 83.143.213.* / 2008-04-21 21:53

Po tej pisaninie poznac wlasnie typowego 'polskiego
intelygenta'

oj widać .. zwłaszcza po komentarzu
cerawi / 2008-04-29 20:16 / Bywalec forum
Ja widze dwoch zatroskanych niezmiernie o Polske inteligentow,
cerawi / 2008-04-29 20:20 / Bywalec forum
Bezsilnosc to bardzo trudne dla racjonalnego myslenia.
Artur111111 / 213.158.196.* / 2008-04-21 17:58
Chiny rozwijają się dzięki dwóm czynnikom: 1.taniej, częściowo niewolniczej sile roboczej; 2 taniej energii z własnych zasobów. Energia niedługo będzie coraz droższa na skutek kurczenia się własnych złóż. W Afryce nie udało się Chińczykom wygrać wojny gospodarczej o złoża z USA i EU. Natomiast wewnętrzny popyt wyklucza tanią siłę roboczą. Byłby jakiś paradoks.

Jestem ciekaw jak sobie wyobrażasz za 20-30lat 1,5mld naród (przybywa 1% rocznie) bez energii. Co zostanie z ich przemysłu?
DOZ / 2008-04-21 18:44 / Ciemno widzę
"Chińczycy burzą wielki mur" - money.pl, 2006-11-24:
Najnowsze dane wskazują, że płace w nowoczesnych fabrykach na wschodnim wybrzeżu Chin, które wytwarzają 85 proc. eksportu kraju są porównywalne do tych w Bułgarii, Rumunii czy na Ukrainie. W Szenzen, największym centrum przemysłowym Chin, już przekroczyły zarobki w Indiach i Indonezji, największych konkurentach Państwa Środka. [/ cytat] - nie jest ta siła taka znowu tania jakby się mogło wydawać.
A co do energii - pojęcia nie mam skąd będzie się brało energię za 20-30 lat. Z pewnością niedobory (jeżeli będą występowały) nie będą problemem wyłacznie Chin, najwyższe zużycie na obywatela jest w końcu w USA. Obstawiałbym, że Chiny będą kupowały energię od Rosji.
Tak, czy inaczej w powyższym artykule mowa jest o perspektywie kilku, a nie kilkudziesięciu lat.
DOZ / 2008-04-21 18:47 / Ciemno widzę
Coś mi nie poszło z tym cytatem:)
"Chińczycy burzą wielki mur" - money.pl, 2006-11-24:
Najnowsze dane wskazują, że płace w nowoczesnych fabrykach na wschodnim wybrzeżu Chin, które wytwarzają 85 proc. eksportu kraju są porównywalne do tych w Bułgarii, Rumunii czy na Ukrainie. W Szenzen, największym centrum przemysłowym Chin, już przekroczyły zarobki w Indiach i Indonezji, największych konkurentach Państwa Środka. - nie jest ta siła taka znowu tania jakby się mogło wydawać.
A co do energii - pojęcia nie mam skąd będzie się brało energię za 20-30 lat. Z pewnością niedobory (jeżeli będą występowały) nie będą problemem wyłacznie Chin, najwyższe zużycie na obywatela jest w końcu w USA. Obstawiałbym, że Chiny będą kupowały energię od Rosji. Tak, czy inaczej w powyższym artykule mowa jest o perspektywie kilku, a nie kilkudziesięciu lat.
Handel wyrokami 1 / 83.21.42.* / 2008-04-21 17:28
Mądry komentarz.
Merdia faktycznie piora ludziom mózgi. W USA jest 2.8 mln więzniów a w Chinach 1.1 mln więżniów. Chiny maja wiec relatywnie 13 razy mniej więżniów niż USA.
Ale jak Tefałen powie wykształciuchom ze Chiny są wiezieniem swiata to tak jest i już !!!!!!!
Tymczasem w USA w grupie wiekowej 19-25 lat więcej czarnych siedzi w wiezieniach niż sie uczy !
Dimitri / 85.128.26.* / 2008-04-21 16:49
przeczytajcie sobie książkę Greenspana Era zawirowań, to się czegoś nauczycie o światowej gospodarce...
Pajchiwo / 2008-04-21 15:39 / Tysiącznik na forum
Za dużo lektury GW?
Nie przesadzajmy - Polacy mają coraz bardziej zróżnicowaną strukturę - część jest za PiS, część za PO, spora część za klonami PZPR i dopadła ich amnezja w temacie tego co było wcześniej, jeszcze inna za teoriami z GW, a i zwykłych pieniaczy i warchołów jak zwykle nie brakuje.
Na dzień dzisiejszy nie ma sensu mówić, ze cały naród jest "jakiś", skoro nie jest.
Największym przejawem solidarności tego narodu było wyraźne "nie" powiedziane sposobom rządów braci Kaczyńskich - a i to było zrobione z różnorodnych powodów, tylko skutek był ten sam.
krakus1 / 91.90.180.* / 2008-04-24 10:34
"Największym przejawem solidarności tego narodu było wyraźne "nie" powiedziane sposobom rządów braci Kaczyńskich". To jakis kompletny bełkot. Prawda jest zupełnie inna. W Polsce trwa ogromna manipulacja. Wy zwolennicy PO, SLD obudzicie sie z "ręką w nocniku". Resztki majątku narodowego zostana sprzedane a Polacy będa pracować w kraju co prawda poprawnym politycznie ale pozbawionym majątku i na poczet emerytów i gospodarek obcych krajów.
DOZ / 2008-04-21 15:50 / Ciemno widzę
Zgoda, w sprawach polityki wewnętrznej istnieją różnice poglądów, przerywane z rzadka spektakularnymi czerwonymi kartkami, np. dla Kaczyńskich albo SLDowa, ale w sprawach polityki zagranicznej prawdy są święte i przez nikogo publicznie nie kwestionowane: Stany - cacy, Chiny - be.
I co Ty z tą Wyborczą - nie lubię, nie czytuję, ale z tego co wiem, GW jest mocno pro-amerykańska i zapewne anty-chińska.
Pajchiwo / 2008-04-21 19:48 / Tysiącznik na forum
GW jest pro układowa - wszystko co się sprzeciwia układowi - jest złe.
Miedzy innymi źli są dla nich właśnie Polacy, że są tacy jacy są, a nie tacy jak by chcieli, żeby byli - stąd skojarzenie.
Posądza się ich tam o pewne stałe cechy narodowe - mocno generalizując.
Sam nie czytam GW co prawda z innych powodów - jest napisana takim językiem, że łzy ze śmiechu lecą. No ale żart jest dobry 1-2 razy, a nie w każdym numerze, więc generalnie szkoda kasy :)
zdenekryowrufyoweyfg / 79.188.45.* / 2008-04-21 15:37
pogieło cię koleś.
fascynują cię Chiny?
jeszcze tobie lub twoim dzieciom ta fascynacja bokiem wyjdzie
DOZ / 2008-04-21 15:45 / Ciemno widzę
Myślisz, że za tą niepoprawną fascynację czeka mnie Guantanamo?
c / 80.52.132.* / 2008-04-21 16:33
DOZ...Głupiś tylko czy zły?....Fascynujesz sie krajem gdzie za poglady ktore nie podobaja sie wladzy rozstrzeliwuje wczesniej pozbawiwszy nerki,rogówki albo i czegos innego.....
DOZ / 2008-04-21 19:56 / Ciemno widzę
A i owszem, fascynuję się. Chiny to kraj o wyjątkowo bogatej kulturze i tradycji, czy to się komuś podoba, czy nie.
Co do przeszczepów, to skoro my możemy napadać na inne kraje, bombardować, torturować, zabijać, ranić w imię obrony praw człowieka, to czemu chińczycy nie mogą okaleczać osób uznanych za społecznie szkodliwe dla ratowania zdrowia i życia innych? Dla nas to oczywiście barbarzyństwo, ale dla nich barbarzyństwem są nasze poczynania! Dla nich ważniejsze jest dobro ogółu, dla nas - jednostki. Dlatego z gruntu się nie rozumiemy, my mamy swoje racje i wartości, oni swoje.
Podaj mi choć jeden obiektywny argument świadczący niezbicie o tym, że to my mamy rację, a oni się mylą. Cóż takiego, Twoim zdaniem, upoważnia nas do narzucania naszych praw i wartości całemu światu? Cywilizacja Chińska liczy sobie 4000 lat, nasza (zachodnia) - 2500. Jeżeli ktoś kogoś mógłby pouczać, to chyba raczej oni nas... Zwłaszcza, że sporo nabroiliśmy przez te wszystkie lata: to w końcu nie chińczycy palili czarownice na stosach, to nie oni rozpętali dwie wojny światowe. Wreszcie to nie oni okupują Irak, to nie oni dręczą ludzi w Guantanamo.
Co ma jedno do drugiego? Słyszałeś zapewne opowieści o kamieniowaniu (Niechaj pierwszy...) albo o niedostrzeganiu belki we własnym oku. To jest fundament, na którym wyrosła nasza kultura, stąd wzięły się zasady, na które chętnie się powołujemy, a które ostatnio ustąpiły miejsca prymitywnej filozofii Kalego.
A teraz przyjżyj się skali: "W Chinach stracono prawie 500 osób" - to bilans ubiegłego roku (źródło: money.pl, 15 kwietnia). Zaniżone dane? Pewnie tak. Manipulowanie danymi to praktyka dość powszechna, np. liczba śmiertelnych ofiar wojny w Iraku to wg Amnesty International ok. 600.000, wg raportu "Human Cost of Iraq War" opublikowanego niedawno w CNN - 655.000, wg Pentagonu... 30 do 50 tys. Tak czy inaczej, nie wypadamy w tym zestawieniu najkorzystniej...
Nie mam nic przeciwko propagowaniu na świecie naszych wartości przy pomocy argumentów oraz (przede wszystkim) dobrego przykładu, ale bombom, intrygom i hałaśliwej, kłamliwej propagandzie mówię stanowczo - nie! Postępując w ten sposób pozbawiamy się resztek moralnego prawa do zabierania głosu w jakiejkolwiek sprawie.
ps. Swoją drogą, nie ekscytowałbym się tak makabrycznymi doniesieniami naszych mediów. Lubią przesadzić, np. w kilka dni po wybuchu w Czarnobylu "New York Post" straszył ogromnym tytułem "Grób masowy – 15 tys. ludzi spychanych buldożerami do dołów na odpady w Kijowie". Obecnie liczbę ofiar katastrofy szacuje się na 230 - w tym 30 osób zginęło bezpośrednio na skutek wybuchu, 200 zmarło na chorobę popromienną (pl.wikipedia.org).
Ivv / 89.78.225.* / 2008-04-22 11:35
W Chinach podobnie jak w Indiach zabija się dziewczynki, bo chlopiec jest niby lepszy. Za jakis czas równowaga zostanie tak zachwiana, ze dziewczyna stanie się luksusowym towarem. Co zrobić zas z e\rzeszami sfrustrowanych facetów, których na kobietę nie stać? Trzeba im dac zajęcie, czyli wysłać na wojnę. Może po te żródła energii do Rosji? No to mamy się bac Chińczyków czy nie? Jak to na nas wpłynie?
absurd / 83.143.213.* / 2008-04-22 11:53
no tak w Ameryce muzynów biją .. a w Indiach i Chinach zabijajaa dziewczynki ..

i wystepuje paradoks .. mimo takiego dziewczynkogójstwa .. (słysze o tym od dziesiecioleci) .. maja te traje najwiekszy przyrost naturalny .. i wbrew tym pogłoskom .. tamtejszy rynek matrymonialny nie narzeka na brak podazy kobiet.

a i tzw. dzietność jest tam wieksza niz np. w Europie

to raczej Europę czeka kryzys demograficzny ..

z tego co aktualnie obserwujemy .. to szeroko pojety zachód .. otwiera tu i tam na swiecie nowe fronty wojny .. pod róznymi pretekstami.

czyzby na zachodzie brakło kobiet i sfrustrowane chłopy wyzywały sie na wojnach?
Zbygnief / 77.113.173.* / 2008-04-22 00:01
No naprawdę wart przeczytania artykulik :) gdyby tylko tak wielu potrafiło spojrzeć obiektywnie na dręczące nas sprawy...
jliber / 2008-04-21 15:14 / Tysiącznik na forum
Bo i też wróciliśmy cichcem do keynesizmu lat 70tych, pakowanie pustych pieniędzy w gospodarkę, zaniżanie stóp procentowych.
*.*.*.* / 62.233.181.* / 2008-09-16 18:52
Zaniżanie?? chyba nie u nas!
vbn / 83.15.89.* / 2008-04-21 13:56
..... i te galopujące ceny żywności i surowców.
wezyzyr / 212.76.37.* / 2008-04-21 14:20
będzie wojna?
Alan Greenspan / 89.239.74.* / 2008-04-21 21:34
Panowie nie wierzcie w takie bzdury, mam przeciek - od jutra wzrosty. Ludzie, sprzedajcie nieruchomości i kupujcie akcje lub fundusze akcyjne. To jest pewne źródło informacji. Kto nie posłucha tej podpowiedzi będzie zrujnowany. Uwierzcie w to!!! JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA!!!
skomentuj

Najnowsze wpisy