Forum Polityka, aktualnościKraj

Nawet 375 mln zł na refundację in vitro. Dla 10 tys. par

Nawet 375 mln zł na refundację in vitro. Dla 10 tys. par

skomentuj
Wyświetlaj:
jot-24 / 62.152.145.* / 2010-11-06 22:38
Jeszcze raz : in vitro NIE jest leczeniem !!! A więc NIE wolno go porównywać z różnymi metodami ratowania zdrowia i życia !!!
lorisa3 / 2010-11-07 23:47
NIE wolno porównywać, bo tu nie chodzi o ratowanie życia. Ale pomyśl logicznie - ile ludzi stara się o dziecko, ile par przechodzi kryzysy, a ile się rozchodzi. Ile kobiet i mężczyzn popada w depresję przez to, że nie może mieć dzieci! Potem oni muszą się męczyć. Być może podchodzisz do tego tak cynicznie, gdyż nie dotknęło Cię to osobiście - Twoja sprawa i powinieneś się cieszyć. Ale nie każdemu jest dane patrzeć na uśmiech i rozwój WŁASNEGO dziecka...
velandil / 2010-11-07 22:21 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
In vitro nie jest leczeniem, bo Ty tak uważasz? A czym według Ciebie jest leczenie w takim razie, przemądrzały krzykaczu?
Skoro choroby można leczyć dwojako - poprzez leczenie przyczyn lub skutków choroby, to jak nazwiesz metodę, która chorym na bezpłodność umożliwia posiadanie dzieci?
Schwab Ratzinger z Wehrmachtu / 77.254.239.* / 2010-11-07 23:10
Dla większości owieczek in vitro a klonowanie to to samo.
jot-24 / 62.152.145.* / 2010-11-06 22:35
Podobno budżet ledwie dyszy, szukają na gwałt dochodów. Podatki płacą głównie najbiedniejsi, bo nie załapują się na żadne ulgi.
W takim razie KTO do chu.a walca będzie fundował produkowane w sztuczny sposób dzieci ???
Jeśli mamy demokrację, to KTO pytał ludzi, czy zechcą płacić za takie eksperymenty innych ???
Dlaczego każdy nie może ponosić SAM kosztów swoich potrzeb?
Dlaczego tzw.,,politycy" tak łatwo obciążają ludzi kosztami swoich fanaberii???
Fanaberią nazywam wymyślony sposób zaspokojenia ,,potrzeb" garstki ludzi przez ogół społeczeństwa, zwłaszcza że ten sposób NIE jest koniecznością !!!
fdsfsadaq / 193.109.225.* / 2010-11-07 08:26
A kto mnie pytał, czy chcę, aby moje podatki zostały przeznaczone m.in. na pomoc powodzianom, skoro często sami byli sobie winni? Budowali domu na terenach zagrożonych, nie ubezpieczali mieszkań. Wolę dopłacić małżeństwom, aby w końcu udało im się mieć własne dziecko.
Tylko że nie my o tym decydujemy - ani ja ani Ty.
ALO / 87.205.76.* / 2010-11-05 12:11
Jestem za in vitro.Rodziny powinny mieć taką możliwość.W dobie przeszczepiania innych organów blokowanie in vitro byłoby nieskuteczne i do tego obłudne.
Światopogląd religijny można odwrócić i zastanowić się, czy przeszczepianie serca czy wątroby to nie wskrzeszenie zmarłego a jeżeli to robimy i uznajemy za metodę medyczną to in vitro jest taką samą metodą medyczną.

Kościół od zawsze był hamulcem nauki i postępu.Przypomnę tylko osiągnięcia Kopernika i Darwina.
Gdybyśmy ślepo ufali kościołowi jako ludzkość do dziś rządziłyby Święte Inkwizycje a ludzie ginęliby na stosach za herezję.
Inna sprawa to zapytanie o moralność kościoła katolickiego - czy po masowych doniesieniach o długotrwałych molestowaniach Przedstawiciele Kościoła Katolickiego mają prawo być wyrocznią w sprawach moralności,wszak sami pomagali ukrywać te informacje przez długie lata?

Byłam żarliwą katoliczką nawet przez lata śpiewałam w chórze kościelnym ale było to za komuny gdy
proboszcz chodził po kolędzie z cukierkami dla dzieci,gdy chował zmarłych nawet za dziękuję i gdy na plebani ksiądz nie miał biura lecz zawsze pomagał,choć sam chodził piechotą a telewizor parafianie kupili mu sami ze zrzutki trzech wsi.
Dziś Rektor Seminarium Duchownego na pytanie czy będzie wystarczająca ilość nowych powołań kapłańskich na potrzeby nowego Seminarium odpowiada - nie przesadzajmy to taki sam zawód jak inne.
Polskie rodziny chcą mieć dzieci, a skoro inne metody nie są skuteczne to trzeba im pomóc,
tym bardzie ze mamy bardzo mały przyrost naturalny.

Tym czytelnikom którym się wydaje że skoro inni nie mają dzieci to sami sobie są winni bo najpierw stosowali antykoncepcję zamiast się mnożyć jak króliki- odpowiadam,że cechą człowieka rozumnego jest powoływanie potomstwa do życia wtedy gdy rodzic jest w stanie zapewnić potomstwu godziwe warunki.
Żeby te warunki stworzyć trzeba zdobyć wykształcenie i pracę aby zapewnić dzieciom dom i zapewnić wykształcenie.
Rozumiem że dla części społeczeństwa dzieci są źródłem pozyskiwania zasiłków pomocowych
i ta grupa jest w stanie dla becikowego rodzić potomstwo,ale duża grupa z nich nie zdobędzie wykształcenia i będzie egzystować na pomocy społecznej.
Dlatego jest potrzebna kontrola urodzeń z aborcją i in vitro, a Kościół Katolicki niech się najpierw zajmie naprawą swojej moralności.
jot-24 / 62.152.145.* / 2010-11-06 22:47
ALO powiedz co osiągnął Darwin? Wymyślił tylko jakąś hipotezę która NIC nie pomogła ludziom . Naprawdę nic!!! zastanawiałem się z wieloma bardzo mądrymi ludźmi , w czym im pomógł tak naprawdę Darwin. Wyobraź sobie że ci najwięksi jego wielbiciele zdobyli się tylko na jakiś mętny bełkot. Wobec tego , co to za osiągnięcie , i do czego potrzebne, poza oczywiście rozpętaniem wojny światopoglądowej ?
myślcie / 83.22.103.* / 2010-11-05 22:38
Droga Pani .
Proszę poczytać trochę o historii Kościoła .
Wpisać w google słowo " Kopernik " i dowiedzieć się kim był , gdzie studiował itd .

Była ŻARLIWA katoliczka śpiewająca w chórze ,
obecnie za KONTROLĄ urodzeń z aborcją i in vitro .

Godziwa płaca , godziwe warunki , tylko ludzi godziwych coraz mniej .

Nie oceniam , by sam ocenionym nie być .
Prostownik / 87.139.103.* / 2010-11-05 11:41
Nie zgadzam sie na finansowanie in vitro!!!
Jeżeli do tego dojdzie uważam za konieczne zbiorowy pozew podatników, którzy również się na ów wymysł darmozjadów-urzęników-rozdawaczy nie zgadzają.
...tak wiele powiedziano już o zaniechaniach i brakach finansowych na leczenie naprawdę chorych ludzi, że aż trudno uwierzyć, że ktoś śmie forsować finansowanie in vitro z budżetu.
davia / 2010-11-06 08:50
Ty się najpierw zastanów, na co teraz są przeznaczane podatki i dopiero wtedy zaczniesz narzekać.
velandil / 2010-11-05 13:01 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Naprawdę chorych palaczy, którzy sami sobie nowotwór wyhodowali? Albo naprawdę chorych alkoholików, którzy sami sobie wątrobę zdegenerowali i regularnie wracają do szpitala na detoks? O tych chorych mówisz? Na jakiej podstawie akurat Ty chcesz decydować, która choroba jest poważniejsza i kogo leczyć, a komu leczenia odmówić?
Bezpłodność jest chorobą cywilizacyjną, którą można leczyć, a konstytucja gwarantuje każdemu obywatelowi równość w dostępie do leczenia.
jot-24 / 62.152.145.* / 2010-11-06 22:50
Bezpłodności nie wyleczysz za pomocą in vitro! Nie rozumiesz na czym to polega A
velandil / 2010-11-07 22:12 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Ależ oczywiście, że wyleczysz! Skutkiem bezpłodności jest niemożność posiadania dzieci. In vitro to umożliwia, leczy więc chorobę poprzez zapobieganie jej skutkom. Leczenie to nie tylko likwidowanie przyczyn.
davia / 2010-11-07 08:29
Ale tu nie chodzi o to, żeby wyleczyć bezpłodność. Chodzi o to, żeby również ta mniej bogata część społeczeństwa miała szansę na własne potomstwo. I nie ma znaczenia, jak to nazwiesz.
dgen / 2010-11-05 10:27 / Tysiącznik na forum
RMF FM październik 2009:
"0d 20 dni NFZ i Ministerstwo Zdrowia milczą w sprawie pieniędzy na leczenie dzieci z kliniki hematologii we Wrocławiu. Szefowa kliniki, której brakuje dwa i pół miliona złotych na leczenie do końca roku nie otrzymała odpowiedzi na żadne ze swoich pism. ...."
ile z tych dzieci umarło przez zaniedbanie tej pani ze zdjęcia ? i czy rzeczywiście w tej sytuacji stać nas na in vitro z budżetu ?

kilka dni temu wypowiadał sie w tv tzw. autorytet - profesor ginekolog, jednocześnie współwłaściciel dużej kliniki stosującej in vitro. Nieświadomie strzelił sobie w kolano - zapytany, kim są kobiety stosujące ten zabieg odrzekł, że to osoby głownie w wieku 36-40 lat, które do tej pory "odkładały decyzję o ciąży" (!!!!!!!!!!!)

i moje pytanie w kontekście wypowiedzi tego pana: dlaczego mam ze swoich podatków finansować zabiegi dla jakiejś pani, która najpierw przez 20 lat łykała pigułki i realizowała się zawodowo a potem nagle zapragnęła przed 40-ką zostać mamą i to w sytuacji gdy w polsce ludzie umierają bo nie stać ich na prywatne leczenie ?
davia / 2010-11-06 08:57

moje pytanie w kontekście wypowiedzi tego pana: dlaczego mam ze swoich podatków finansować zabiegi
dla jakiejś pani, która najpierw przez 20 lat łykała pigułki i realizowała się zawodowo a potem
nagle zapragnęła przed 40-ką zostać mamą i to w sytuacji gdy w polsce ludzie umierają bo nie stać
ich na prywatne leczenie ?

Powtarzasz ten tekst pod każdym artykułem na ten temat. Może wymyślisz jakieś nowe argumenty.
Poza tym fundujesz leczenie np. osobom, które same sprowadziły na siebie choroby przez palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, objadanie się, itp. itd. A narzekasz na osoby, które chcą zostać rodzicami.
Z tego co zrozumiałam z Twojej wypowiedzi - Twoim zdaniem każda kobieta powinna w wieku 20 lat zacząć rodzić dzieci i do 50-tki siedzieć w kuchni. Oby tylko nie wpadł jej do głowy jakiś głupi pomysł, żeby rozwijać się zawodowo!
A moim zdaniem medycyna jest po to, żeby właśnie w takich sytuacjach kobiety również miały szansę na potomstwo.
jot-24 / 62.152.145.* / 2010-11-06 22:57
Po co nowe argumenty, skoro nie ma odpowiedzi na ten ?
Czy naprawdę uważasz że ja muszę płacić za twoje potrzeby ?
Ja też mam wiele potrzeb, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby moi sąsiedzi płacili na nie za pośrednictwem Państwa! Wstyd by mi było spojrzeć w lustro!
velandil / 2010-11-07 22:01 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

Po co nowe argumenty, skoro nie ma odpowiedzi na ten ?

Odpowiedzi padło już bardzo wiele, pytanie tylko czy Ty zadałeś sobie trud żeby je przeczytać? A jeśli tak, to dlaczego zrezygnowałeś z dyskutowania z nimi, tylko wciąż powtarzasz tą swoją śpiewkę?

Czy naprawdę uważasz że ja muszę płacić za twoje potrzeby ?

Owszem, jeśli jest to potrzeba leczenia, to jak najbardziej. Na tym opiera się nasz system, że wszyscy płacimy wspólnie za leczenie chorych. To prawo gwarantuje nam też konstytucja. Dlaczego Tobie i podobnym Tobie tak trudno przyjąć do wiadomości, że bezpłodność JEST CHOROBĄ, a in vitro jest METODĄ LECZENIA tej choroby? I nie jest to kwestia interpretacji, bo bezpłodność została uznana za poważną chorobę cywilizacyjną przez Światową Organizację Zdrowia, a skutki choroby bezpłodności niosą ze sobą bardzo poważne konsekwencje zdrowotne u par, które się z nią zmagają. Potrzebę posiadania protezy, czy wózka inwalidzkiego przez inwalidę też uznajesz za zachciankę, za którą powinien sobie sam zapłacić?
davia / 2010-11-07 08:34
Po pierwsze - nie "za twoje" tylko "za Twoje" - tego wymaga kultura.
Po drugie - wrzucasz wszystkie kobiety, które chcą mieć dziecko, do jednego worka. Nie wszystkie są po 40-ce i przez 20 lat łykały pigułki, jak twierdzisz. Są też kobiety w wieku 20 - 30 lat, które również nie mogą zajść w ciążę, nie ze swojej winy i takim powinno się pomagać (chociażby po to, żebyś potem nie narzekał, że nie ma kto pracować na Twoją emeryturę).
Po trzecie - nie pisz, że musisz płacić za moje potrzeby, ponieważ nic o mnie nie wiesz - nie rozumiem, na jakiej podstawie sądzisz, że chcę czy też raczej muszę korzystać z in vitro.
myślcie / 83.22.126.* / 2010-11-05 11:09
Myślę dokładnie tak samo .

............ a teraz przyczyny !!!
" Kopacz powiedziała, że ministerstwo zdrowia szacuje, że w Polsce z powodu braku potomstwa cierpi MILION par " !

Ta liczba wydaje mi się mało nieprawdopodobna .
Gdyby nawet było to " tylko " 200 tysięcy
to JAKA TEGO PRZYCZYNA ???
Dlaczego o tym cicho ?

I tak na marginesie
in vitro TO NIE LECZENIE .
velandil / 2010-11-07 21:47 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

in vitro TO NIE LECZENIE .

Jak to nie? A przeszczep narządu to nie jest leczenie? Bezpłodność jest chorobą, a in vitro pomaga leczyć chorobę bezpłodności.
davia / 2010-11-06 10:01

n vitro TO NIE LECZENIE .

A co za różnica - leczenie czy nie? Najważniejsze, że pomaga.
myślcie / 83.22.126.* / 2010-11-05 11:15
......... oczywiście " mało prawdopodobna "
myślcie / 83.22.126.* / 2010-11-05 11:13
........375 mln
........10 tyś par ( tylko 1% " cierpiących " )

.........czyli 37 tyś 500 zł / parę

a te 99 % ???
date5102010 / 83.17.250.* / 2010-11-05 10:55
Generalnie zgadzam sie z Toba. Nie jestem przeciwnikiem invitro. Uważam, że jest to kwestia sumienia ludzi decydujacych sie na taką terapię ale również myślę, że to nie powinno być finansowane z pieniędzy podatników.
Zadbajmy przede wszystkim o te dzieci, które już są.
Zbudujmy wiecej przedszkoli i żłobków a być może więcej ludzi zdecyduje się na posiadanie więcej niz jednego dziecka. Becikowe to za mało aby zachęcić do posiadania dzieci.
velandil / 2010-11-07 21:45 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Zachęćmy ludzi nie mogących mieć dzieci do ich posiadania. Może jak już tak bardzo, bardzo będą chcieli to im się uda mimo, że są BEZPŁODNI?
auThorr / 82.177.194.* / 2010-11-05 10:49
Zapewne z tego samego powodu, z którego finansujesz / finansujemy z własnej kieszeni leczenie osób chorych na raka krtani, płuc, etc. przez palenie papierosów.
Ja nie nie pale i nie chce żeby moje pieniądze szły na leczenie chorób i powikłań spowodowanych nałogiem. Za to chętnie dorzucę się do in vitro i aborcji.
NeoNazi / 83.3.13.* / 2010-11-05 11:24
wg twojego durnego toku rozumowania to jeśli przekroczyłeś dozwoloną prędkość o 2 km/h to trzeba cie zostawić zdychającego na ulicy?
auThorr / 89.25.186.* / 2010-11-05 13:56
Dlaczego durny? Bo Ci się nie podoba? Według Twojego durnego toku rozumowania, wszystko co jest inne od Twojej wizji będzie durne.
To nie mój "durny" tok rozumowania zabrania finansowania in vitro jesli kobieta brała antykoncepcje. To co napisałem jest pochodne od tego, co wyżej zostało napisane.
myślcie / 83.22.126.* / 2010-11-05 11:23
"Za to chętnie dorzucę się do in vitro i aborcji. "
...............to może dorzuć się do ADOPCJI ?
( nie trzeba będzie ani aborcji ani in vitro
............ i dużo taniej )
velandil / 2010-11-05 13:07 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jesteś albo skończonym ignorantem albo nieskończenie głupi jeśli uważasz że adopcja jest alternatywą dla in vitro. Takiś mądry, a powiedz co wiesz o procedurach adopcyjnych? I naprawdę nie widzisz różnicy między adoptowaniem dziecka kilkumiesięcznego, a URODZENIEM WŁASNEGO dziecka? Może sam sobie adoptuj zamiast robić własne dzieci mądralo.
myślcie / 83.22.103.* / 2010-11-05 22:48
Komentarz zbyteczny .
Komentujesz się sam .
velandil / 2010-11-07 21:42 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Ohoho, aleś mi pojechał :) Dyskusja na argumenty Cię przerosła? Stąd odpowiedź w stylu "Głupi jesteś"? Normalnie chyba się zamknę w sobie.
Date5102010 / 83.17.250.* / 2010-11-05 10:58
Jeśli tak do tego podchodzić to weź pod uwagę fakt , ze Ci co palą płacą akcyzę w cenie papierosów. To zanim zachorują trochę tych pieniędzy do budzetu wpłacą.
davia / 2010-11-06 10:03
Ci, którzy chcą skorzystać z in vitro również mają swój udział we wpłatach do budżetu.
velandil / 2010-11-05 13:09 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Owszem wpłacą ale ani złotówka z akcyzy nie trafia do budżetu NFZ.
Adi3454 / 91.94.38.* / 2010-11-05 10:44
Zgadzam sie z tobą w 100%. Ja od zawsze miałem takie samo zdanie. Ludzie umieraja bo nie dostaja pomocy z NFZ a oni chca finansowac cos co tak naprawde powinno byc sprawą wewnetrzna rodziny. Co mnie to interesuje ze ona nie moze miec dzieci? Jak cie stac to finansuj sobie in vitro ze swoich funduszy a nie z państwowych. Pieniadze z NFZ powinny isc na najpotrzebniejsze rzeczy a nie na takie cos!!! Dlatego w tym kraju nigdy nie bedzie dobrze bo polak jest kiepskim gospodarzem - chyba zaden kraj nie potrafi marnotrafic tak kasy jak Polak. Bierzcie sie nieudaczniki lepiej za reforme zdrowia zeby smiertelnie chorzy ludzie nie czekali po kilka lat na operacje a nie im finansowanie in vitro w glowie!!
velandil / 2010-11-05 13:26 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

Co
mnie to interesuje ze ona nie moze miec dzieci? Jak cie stac to finansuj sobie in vitro ze swoich
funduszy a nie z państwowych. Pieniadze z NFZ powinny isc na najpotrzebniejsze rzeczy a nie na
takie cos!!!

Co mnie interesuje, ze nałogowy palacz ma raka krtani albo płuc? Jak go było stać na papierosy przez pół życia albo dłużej to niech sobie teraz sam finansuje leczenie.
Co mnie interesuje, że komuś urodziło się niepełnosprawne dziecko? Jak go stać to niech sobie sam finansuje opiekę i rehabilitację.

Z zaskakującą łatwością dyskryminujecie ludzi cierpiących na chorobę bezpłodności.
NeoNazi / 83.3.13.* / 2010-11-05 10:30
święta racja ! Niestety lobbyści mają większą siłę przebicia.
skomentuj

Najnowsze wpisy