Forum Polityka, aktualnościKraj

Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

skomentuj
Wyświetlaj:
traktor / 77.115.78.* / 2011-09-07 18:38
Pisze nam autor: "Teoretycznie przedstawiciele RPP nie powinni brać czynnego udziału w polityce. Tyle, że to raczej polityczny obyczaj, bo z przepisów wprost taki zakaz nie wynika."
Tymczasem w ustawie o NBP...
"Art. 14. 1. W okresie kadencji członek Rady nie może zajmować żadnych innych stanowisk
i podejmować działalności zarobkowej lub publicznej poza pracą naukową, dydaktyczną lub
twórczością autorską, a za zgodą Rady wyrażoną w drodze uchwały (bez udziału
zainteresowanego) - dopuszczalna jest działalność w organizacjach międzynarodowych."

Pytanie: czy działalność stricte polityczna, jaką byłby udziałw debacie wyborczej w charakterze reprezentanta jakiejkowliek partii, jest pracą naukową, dydaktyczną, czy może twórczością autorską? Na poważnie, bez śmiesznego naciągania?
traktor / 77.115.78.* / 2011-09-07 18:42
I proszę - jak na zawołanie - sama Pani Gilowska: "Zyta Gilowska zapewniła, że nie będzie brać udziału w kampanii wyborczej, ponieważ jest apolityczna. - Jestem świadoma ograniczeń prawnych -powiedziała." - ze strony Money.pl
Pani Gilowska przeczytała przepisy, co mnie zresztą nie dziwi; nie jest to jakiś ciemniak.
A Pan redaktor nie przeczytał...
poli szynel / 212.180.184.* / 2011-09-07 15:37
Nie wiedziałem ,że macki pislamu siegają i tutja do Money...
Junosza / 83.27.111.* / 2011-09-07 16:29
Nie wiedziałem, że ten artykuł można uznać za pro-pisowski. Jak widać, wystarczy nie być tylko i wyłącznie "ZA" Tuskiem, żeby dostać nalepkę "pisowiec". To tak jak za komuny - wystarczyło powiedzieć, że człowiek nie zgadza się z zamykaniem ludzi bez sądu w Stanie Wojennym, a już lądowało się w pudle za wrogą działalność przeciw PRL. Dziś, jak ma sie inne zdanie nawet tylko w kwestii ^latków w szkołach, to juz jest się pisowcem.
niezrzeszony / 2011-09-07 16:43 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
To działa też w drugą stronę. Skrytykujesz prezesa czy kogoś innego z PiSu, to znaczy że jesteś młody, wykształcony z wielkiego miasta i/lub całe dnie spędzasz przed TVN.

Denerwujące jest to szufladkowanie do jednej z dwóch kategorii. Polacy sami sobie ograniczają wybór.
diminishing_returns / 15.195.185.* / 2011-09-07 18:02
a to akurat nieprawda. Konstruktywna krytyka PiSu jest jak najbardziej wskazana, tak jak kazdej partii, a juz szczegolnie rzadzacej. Inna kwestia, ze u nas pluralizmu nie ma i prawie wszystkie media (oprocz Rzeczpospolitej i paru bardziej konserwatywnych tytulow) wchodzi PO w d... Jakos sobie nie przypominam zeby za rzadow PiSu ktos ladowal w areszcie, lub byl pobity za inne przekonania polityczne.

Dlatego ja nie glosuje na PO, chociaz jestem mloda, wyksztalcona, z duzego miasta
tesa1959 / 2011-09-07 19:50 / Tysiącznik na forum i pełna kultura

Jakos sobie nie przypominam
zeby za rzadow PiSu ktos ladowal w areszcie, lub byl
pobity za inne przekonania polityczne.

Coś umknęło mojej uwadze? Kto wylądował w areszcie lub tp. w czasie obecnego rządu??? /to nie jest przeciw PiS ani za PO/
realista / 89.204.137.* / 2011-09-07 21:33
kolega jest mlody z duzego miasta ale widocznie nieuk ?!?!?! a moze kolega jest z ramienia wyborczego elektoratu wieziennego PO
tesa1959 / 2011-09-07 23:03 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
A kolega nie wie, że ja nie jestem kolegą, ale koleżanką??? Skoro nie wie, to też nie ma pojęcia o czym pisze, bo na podstawie jednego komentarza nie ocenia się ludzi i nie szufladkuje. Zwykła ignorancja ze strony kolegi.
manam / 2011-09-07 14:58
A czy może się pochwalić PO i PiS? Rządzili i to co zrobili widać. Obie partie obiecywały CUDA!!!
tesoro / 78.8.55.* / 2011-09-07 16:44
Manam, w takiej opinii jak twoja widać niemożnosć głębszego rozumienia polityki. PiS (choć rządził tylko 2 lata) może się pochwalić
obniżeniem obciążeń podatkowych, w tym też czasie przybyło 1,3 mln miejsc pracy, pierwszy raz powstał tzw. rynek pracy pracowników i dzięki temu nastąpił wzrost płac, na Giełdzie Papierów Wartosciowych był bity rekord za rekrdem (i to wszech czasów, a jest to przejaw zaufania do rządzących), został znacząco obniżony deficyt budżetowy, itd.
Ale tych spraw "nie zauważył" ten, kto dał sobie wdrukować strach przed PiS-em.
niezrzeszony / 2011-09-07 16:50 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

na Giełdzie Papierów Wartosciowych był bity rekord za rekrdem (i to wszech czasów, a
jest to przejaw zaufania do rządzących

Czyli boom gospodarczy na całym świecie zapiszemy Kaczyńskiemu, a późniejszy ogólnoświatowy kryzys to wina Tuska? Nie bądź śmieszny. Nie wszystko obraca się wokół naszego rządu..
Dziadunio / 83.4.238.* / 2011-09-07 16:30
Jedna obiecała cuda, druga taką impertynencją się nie popisała.
niezrzeszony / 2011-09-07 16:44 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
ależ obie cały czas się POPiSują.
papa 1500 / 188.33.75.* / 2011-09-07 12:50
Obrażona Gilowska nie zrezygnuje z 26 000 zł miesięcznie w RPP, jej ekonomię wprowadzić na pustynię to piachu zabraknie.
heniek14 / 89.204.137.* / 2011-09-07 11:31
Pani Zyto,proszę tym matołom wytłumaczyć na czym POlega ekonomia.Bo jak tak dalej będzie,to nasze prapraprawnuki jeszcze będą spłacać matolskie długi.Przpraszam,że obrażam.Ale jeżeli ktoś mnie obraża wciskając mi ciemnotę,reaguję POdobnie.
arch / 2011-09-07 11:22 / Tysiącznik na forum
To jest dopiero skala obłudy

jakoś p.Hausner nie przeszkadza, gdy występuje w debatach, podobnie inni członkowie RPP .

11 Marca, 2011, " Debata o OFE u prezydenta " warto posłuchać !

12.49- Hauser: politycy przerzucają swoje winy na obywateli
12.48- Haunser to co rząd proponuje wynika wyłącznie z sytuacji budżetu. Tyle, że to politycy, a nie obywatele do tego doprowadzili

12.46- Hausner: rząd narusza konstytucyjną zasadę ochrony własności. W ZUS składka przestaje być oszczędnością, staje się para-podatkiem.

12.45- Hausner: działania rządu kolidują z normami państwa prawa i porozumienia społecznego

12.44- Jerzy Hausner: zwracam się do prezydenta jako strażnika konstytucji. Rząd właśnie testuje i weryfikuje ład konstytucji.

W połowie wypowiedzi odebrano p. prof Hausnerowi mikrofon ! ! !

Cały tekst jestb w necie - " Zmiany w OFE burzą ład konstytucyjny" prof Jerzy Hausner

(....) Jest zatem jasne, że deficyt i potrzeby pożyczkowe są nadmiernie wysokie i trzeba temu koniecznie i pilnie zaradzić. Problem w tym, że sięgnięcie po środki kierowane do OFE niewątpliwie przyniesie ulgę i da trochę oddechu, ale w żadnej mierze nie rozwiązuje problemu. Tu niezbędne są szerokie i wielokierunkowe działania trwale zmniejszające
niektóre wydatki publiczne. Te jednak nie były i faktycznie nie są podejmowane.
- Zatem mamy taką sytuację:
rządzący prowadząc nieodpowiedzialną politykę, doprowadzili do nadmiernego zadłużenia państwa i, aby temu zaradzić, sięgają po środki obywateli, w tym przypadku ubezpieczonych. Jeśli jest to działanie doraźne i paliatywne, czyli wyprzedzające właściwe kroki zaradcze, to można je oczywiście uznać za uzasadnione. Jeśli jest to jednak rozwiązanie trwale i nie towarzyszy mu praktycznie nic innego, to rodzi się
pytanie, a gdzie jest zabezpieczenie przed sięgnięciem przez ten lub kolejny rząd po pozostałą część kapitału ubezpieczonych lub inne składniki majątkowe obywateli.

-Tolerowanie nieodpowiedzialności rządzących będzie prowadzić do przerzucania odpowiedzialności za swoje złe rządzenie na obywateli. (....)
alik233 / 195.117.255.* / 2011-09-07 11:45
OFE trzeba zlikwidować, jak mówi prof. Oręziak z SGH. Kaczmarek chciał to zrobić zaraz po ich powstaniu, ale przejechał się na tym, bo uderzyłby w potężne międzynarodowe interesy ludzi od drenowania kasy gdziekolwiek się to da jeszcze robić, a wtakim kraju jak nasz, tak się składa, ŻE CIĄGLE JEST TO ZADZIWIAJĄCO ŁATWE!
amarlyk / 195.117.255.* / 2011-09-07 11:35
Rozumiem, że jest to tania agitka wyborcza, nic więcej poza powierzchownym bełkotem!
arch / 2011-09-07 11:50 / Tysiącznik na forum
Durnie przegłosowali że wzrosły wydatki na utrzymanie Kancelarii Sejmu, Senatu, Premiera i jeszcze tam czegoś.
-A wystarczy pozatykać wszystkie wycieki w finansach publicznych, można by uzyskać ponad 10 -30 miliardów zł.

-Ale to wymagałoby jednak wysiłku.

--a dług publiczny w Polsce rośnie, rząd zastanawia się jak zwiększyć wpływy do budżetu, przeważnie kosztem podatników.

-Okazuje się jednak, że wystarczyłoby powstrzymać bezsensownie wypływające z budżetu dziesiątki miliardów. - Jak to zrobić i gdzie budżet jest najmniej szczelny mówi członek RPP Andrzej Bratkowski.

www.tvncnbc.pl/wielki-wyciek-z-budzetu-jak-powstrzymac,8305527,23,klip.html
jerka / 157.158.12.* / 2011-09-07 10:54
Tę robotę, a nie tą robotę
alim23 / 195.117.255.* / 2011-09-07 10:15
Zyta to wielkie nieporozumienie i przyczyna ogromnej dziury budżetowej (składka rentowa, likwidacja III-go progu podatkowego)!
PO jej chyba się nie boi, tym bardziej że musi być apolityczna obecnie. Po prostu jeden więcej PiS-owski nieudacznik i tyle w temacie.
heniek14 / 89.204.137.* / 2011-09-07 11:28
Dziure to chyba mają tylko POparańcy.Zarówno w głowie,jak i w budżecie.I to dziurę bez dna.Rostowski boi się argumentów.Ot i wszystko.Z niego minister finansów,jak ze mnie Adamek.
amarlyk / 195.117.255.* / 2011-09-07 11:40
Rozumiem, że jest to tania agitka wyborcza, nic więcej poza
powierzchownym bełkotem!
arch / 2011-09-07 13:46 / Tysiącznik na forum

2011-09-07 11:35:27 195.117.255.* | amarlyk
Rozumiem, że jest to tania agitka wyborcza, nic więcej poza
powierzchownym bełkotem!
ROZUM / 83.14.54.* / 2011-09-07 10:00
Bo nie głosujemy za PO i P.Tuskiem.Sondaże kłamia.
Binarek / 2011-09-07 09:33 / Tysiącznik na forum
W latach 2005 - 2007 wydatki rosły w rekordowym tempie 11%
rocznie jak nigdy w historii Polski

Zyta obiecała dokonać reformy finansów i sama przyznała, że jej
się to nie udało

Prośba o wpisywanie co Zyta dokonała?
P___S / 139.165.16.* / 2011-09-07 10:22
O wzroscie jakich wydatkow w latach 2005-2007 raczy Pan pisac? Bo deficyt buzetowy w tym okresie malal. Zeby daleko nie szukac, http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/deficyt;2010;kwota;rekordowa;ale;bylo;gorzej,44,0,529196.html

Pamietam, ze jakis czas temu jeden z komentatorow radzil sie Panu obudzic. A Pan nadal spi.
m747 / 195.212.29.* / 2011-09-07 11:14
P___S "O wzroscie jakich wydatkow w latach 2005-2007 raczy Pan
pisac? Bo deficyt buzetowy w tym okresie malal."

Widzę, że niektórym sprawia kłopot nawet odróżnienie wydatków od deficytu.. Czyżby pani Szydło odwiedziła forum?
P___S / 139.165.16.* / 2011-09-07 11:57
Zapewniam, nie mam zadnych klopotow odroznieniem... Napisalem wyraznie "deficyt budzetowy", ale w dalszym ciagu nie wiem o jakie "wydatki" chodzi.
alik233 / 195.117.255.* / 2011-09-07 10:32
Niski deficyt w tym okresie to wynik niesłychanie dobrej koniunktury i szybkiego wzrostu gospodarki światowej oraz efektu przystąpienia do UE. Zyta soimi decyzjami - obniżki podatków i składek, które dały skumulowany efekt w dobie załamania, rozdawnictwo PiS-owskie, ten stymulowała zamiast tworzyć rezerwy na chudy czas!
niezrzeszony / 2011-09-07 11:26 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Z jednej strony masz rację - jak jest dobrze, to można by oszczędzać na chude lata. Mogłaby dzięki temu obniżyć trochę nasz obecny dług publiczny i koszty jego obsługi. Ale z drugiej strony jeśli masz dodatkową kasę, to nie zainwestujesz jej w poprawę swojej obecnej sytuacji?
Binarek / 2011-09-07 10:31 / Tysiącznik na forum
Piszę jedynie o tym, że w czasie gdy można było bezboleśnie naprawić finanse nie dokonano tego.

Państwa europejskie notowały nadwyżki a Polska lekką ręką wydawała miliardy na muzea, świątynie, odwierty

Obecnie za cenę dużych wyrzeczeń udaje się ustabilizować finanse
ale dlaczego poprzedni rząd tego nie robił??
P___S / 139.165.16.* / 2011-09-07 12:03
Nie ma zadnych wyrzeczen. Jest ciagniecie pieniedzy skad tylko sie da (np. OFE, FRD). A dlaczego tak sie dzieje, odpowiedzi ponizej udzielil niezrzeszony
niezrzeszony / 2011-09-07 11:28 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Odpowiedź jest oczywista - bo każdy rząd myśli tylko o czasie do kolejnych wyborów i utrzymaniu się przy korycie.
mefistotitif848 / 94.75.121.* / 2011-09-07 09:31
Chyba autor pan Bartłmiej nie wie o czym pisze. Nie widzę powodu z jakiego PO bałby pani Gilowskiej. Ponieważ Pani Gilowska może jest profesorem ale nie jest dobrą ekonomistą. Miejsce w RPP dostała dzięki znajomości z Lech Kaczyńskim. Tak na prawdę ona nie powinna być w RPP. Gdyby była dobrą ekonomistkę, to nie marnowałaby te dwa lat jak była minister finansów. Wydawała na lewo i prawo pieniądzy na błachy sprawy aby uzyskać w oczach kaczyńscy.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2011-09-07 09:23
Zyta i Vincent są siebi warci. Eksperci z bożej łaski. be zzględeu na to kto by rzadził, to samo dno bedzie. Dupku ryje te same co zawsze przy koryceui, doputy prosta droga do bankructwa i rewolucji.
mag-el / 77.73.165.* / 2011-09-07 09:22
Rostowski jest urzedujacym ministrem a wiec powinien stac na strazy prawa, Gilowska jest czlonkiem RPP i jej debata pod szyldem pisu jest lamaniem prawa i tyle w temacie
mishax12 / 193.27.6.* / 2011-09-07 09:13
Czy w ogóle ma pan panie Bartłomieju jakieś kompetencje żeby oceniać, czy Pani Gilowska może brać udział w debacie czy nie? Eksperci są raczej zgodni w swojej ocenie, że jasne popieranie jakiegoś ugrupowania przez członka RPP może zakończyć się wykluczeniem z tej rady. Pani Gilowska obchodzi to na razie tak, że nie tyle udziela poparcia PiSowi co krytykuje PO. Myślę zresztą że po części robi to ze zwykłej kobiecej zemstliwości. Gdyby jednak wzięła udział w kampanii wyborczej PiS to złamała by konstytucję i własną przysięgę.
Adam K / 77.252.121.* / 2011-09-07 08:54
Nonsens, Bank Centralny i Rada Polityki Pieniężnej z natury powinna być apolityczna, ma określone obiektywne cele do zrealizowania nie związane z polityką w zakresie zarządzania podażą pieniądza i pilnowania celów inflacyjnych i tyle. Jak ktoś chce uprawiać politykę to poza NBP i poza RPP. Ale autor chyba tego nie rozumie po co są te instytucje.
arch / 2011-09-07 09:08 / Tysiącznik na forum
A to ciekawe jakoś p.Hausner nie przeszkadza, gdy występuje w debatach, podobnie inni członkowie RPP .

"RPP powinna zareagować, żeby nie dopuścić do przegrzania się
gospodarki "– uważa członek RPP Andrzej Bratkowski.
Z kolei Elżbieta Chojna – Duch, która była gościem magazynu "90 Minut"
twierdzi, że " w polskiej gospodarce niewiele się zmieniło od poprzedniego posiedzenia ."

www.tvncnbc.pl/8941852,37367,0,18,1,rpp-w-akcji,tvn_cnbc.html

Rostowski też powinien zrezygnować ze stołka, bo to konflikt interesów, gdy kandyduje do sejmu z PO i jednocześnie jest urzędującym ministrem. Boi się, bo zniszczył wszystko, co dobrego zrobiła Gilowska.
traktor / 77.115.78.* / 2011-09-07 18:24
Czy występują tam jako delegaci, bądź jawni stronnicy konkretnej partii?
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy