Forum Forum dla firmKadry

Pensje Polaków wzrosły o 11,6 procent

Pensje Polaków wzrosły o 11,6 procent

skomentuj
Wyświetlaj:
damian.k / 57.66.44.* / 2008-08-22 18:57
Jak na razie nie wiem komu rośnie.
Na pewno jeśli chodzi o godziny czasu pracy to się zgadzam.
PIP na pewno nie chce wiedzieć ile to faktycznie zmuszeni są pracować ludzie w sezonie urlopowym kiedy firma na 10 stanowisk zatrudnia 7 ludzi i jeszcze musi dać urlop.
A ludziska się cieszą bo przy braku podwyżek płac od 3 lat to takie zlecona ratują im życie. Ale płace rosną ;-) a za niedługo ilość pacjentów lub sztywnych.
Pilsener / 2008-08-18 23:07 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Statystyczna rodzina straci w tym roku od 500 do 1000 zł dochodu netto, z powodu:
- inflacji
- wyższych podatków
- droższych kredytów
Jak komuś wzrosły pensje o 10% i nie ma kredytu ani samochodu to jo. Ale ilu jest takich ludzi? Mi za ostatnie 7 lat realny dochód zmalał - mogę dziś kupić mniej, niż 7 lat temu. Co z tego, że pensje rosną, jak siła nabywcza maleje - dlatego właśnie gospodarka zwalnia, bo mniej kupionych dóbr to mniejszy popyt. Politycy manipulują przy inflacji i robią Wam wodę z mózgu - wywalają z koszyka np. nieruchomości (bo drożały najbardziej) - za komuny mało było super statystyk? Ceny spadły, bo statki potaniały.

Zarabiamy dziś więcej, ale czy łatwiej przeżyć za minimalną niż 10 lat temu?
tanste / 87.205.35.* / 2008-08-18 21:38
Średnia 3228,98. No nie, ja pytam gdzie są takie średnie? Chyba u biskupów i innej hołoty.
Pilsener / 2008-08-18 23:00 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
KGHM - 7500
tanste / 87.205.35.* / 2008-08-18 21:36
Ciekawe, kogo pytam to sie puka w czoło. Nie wiem co to znaczy. Może ktoś mnie uswiadomi.
wallace22 / 212.182.103.* / 2008-08-18 19:49
Moja pensja też wzrosła ale jak na Polaka przystało muszę pomarudzić na koszty życia. Zwłaszcza utrzymania dzieci. Sądzę że nasza władza za mało robi dla ludzi wychowujących przyszłych zarabiających na nasze emerytury. Ulga na dzieci jest krokiem w dobrym kierunkiem i bardzo mnie ucieszyła ale za małym. Nie chodzi mi tutaj aby powiększać pomoc finansową dla rodziców ale o rozwiązania tworzące tańsze przedszkola bliższe szkoły ew dowożenie dzieci. Kiedyś ja jeździłem rowerkiem do podstawówki teraz bałbym się wysłać swoje dzieci samych na rowerze przy obecnym ruchu samochodowym, czy w autobusie miejskim zatłoczonym do granic możliwości. Jest masę rzeczy które można by zrobić nie zwiększając dotacji do dziecioróbstwa dla marginesu, trzeba tylko przyjąć jakieś priorytety bo w praktyce bardzo trudno jest pracować obojgu rodzicom jednocześnie wychowując małe dzieci.
Pilsener / 2008-08-18 23:15 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Władza ma zapewniać swoim obywatelom:
- infrastrukturę
- stabilność i bezpieczeństwo

Władza jest od tego, aby wspomagać bogacenie się obywateli. Bogaci obywatele to bogaty kraj - tymczasem w polsce władza robi wszystko, by obywatel był ubogi. Czy wypłacana przez urzędnika jałmużna to droga do bogactwa? Nie wydaje mi się...

Mówisz, żeby władza "powiększała pomoc finansową" - a skąd władza ma mieć pieniądze na to? Z nieba spadną? Władza jest najgorszym pośrednikiem na świecie - potrąci 100 tysięcy w podatkach, a wypłaci z 10 tysięcy w postaci świadczeń - nawet mój dentysta zadowala się mniejszym zyskiem. Władza zabiera, więc obywatel zarabia mniej - zarabia mniej, to płaci mniej podatków, więc trzeba nakładać nowe i powstaje błędne koło socjalizmu i biedy, w którym niektóre kraje (np. Indie) potrafiły trwać dziesiątki lat.
wallace22 / 212.182.103.* / 2008-08-20 19:09
Napisałem że nie chodzi mi o zwiększanie pomocy finansowej dla rodziców, więc czytaj uważniej bo Twój komentarz jest bez sensu. Oczywiście że zgadzam się z tym że władza z pustego nie naleje. Tylko że to puste będzie coraz bardziej puste jeśli na dzieci stać będzie tylko najbogatszych, żeby je wykształcić i ukształtować na mądrych zarabiających na nasze emerytury fachowców. Zaś cała reszta dzieci ze średnio i nisko zamożnych rodzin nie będzie w stanie zdobyć odpowiednich kwalifikacji i będzie poszerzać szeregi tych biedniejszych. W taki sposób w Polsce nigdy nie powstanie klasa średnia. Oczywiście można sobie żyć bez pociech tylko dla siebie i jest to wolny wybór (uważam że egoistyczny ale szanuję to) ale ktoś na emerytury będzie musiał pracować. Jak żyjesz sam to obecna średnia krajowa wystarczy na całkiem przyzwoite życie ale jak masz rodzinę musisz mieć większe mieszkanko (=kredyt), posłać dzieciaki do przedszkola ( u mnie 900zł/m-c), samochód (bo dzieci będą chorować i trzeba je wozić do lekarzy), mniej czasu na pracę (=ograniczone możliwości kariery) i jeszcze kilka by się znalazło.
Dlatego uważam że ulga wprowadzona jest bardzo pozytywna bo kasę dostają tylko ci co pracują i płacą podatki a nie roszczeniowi próżniacy. Ale z myślą o dzieciakach i nas samych a przede wszystkim rozwoju naszego kraju powinniśmy mieć dobrą oświatę już od najmłodszych tj wieku przedszkolnego a nie skazywać wiele dzieci na gorsze szanse już na samym początku życia tylko dlatego że ich rodziców nie stać posłać ich do przedszkola, czy konieczność niepracowania przez jednego z rodziców żeby drugie mogło dowozić dzieci do szkoły.
leiho / 2008-08-18 20:54 / "Tu Ne Cede Malis"
naturalnie nie masz nic przeciwko, zeby ci co dzieci nie mają dopłacali do TWOICH dzieci, prwada? Cóz, ja jako ze dzieci nie mam, coś przeciwko mam (z głodu nie umre jak mi zabiorą kolejne kilkaset złotych rocznie, w sumie i tak mnie łoją na grube tysiące, ale chodzi o zasady...). Jedyne co panstwo powinno robić, jesli w ogóle - to dac rodzciom ulgę podatkową i to sporą, na dziatwę, a jezeli juz rodzice ją przepiją czy przewalą na nowy telewizor - to juz ich problem, niech sobie dzieci głodne chodza. Od tego są rodzicami by te dzieci wychowac, za WŁASNE pieniądze. Zadnego dotowania przedszkoli, opiekunek, i innych głupot.
wallace22 / 212.182.103.* / 2008-08-20 19:25
Do moich dzieci nikt nie dopłaca, bo ulga jest od podatku a więc od tego co ja wypracuję i to uważam za sprawiedliwe. Ty nie mając dzieci masz czas na hobby, dokształcanie czy jeszcze coś innego po pracy a ja po pracy pracuję również na twoją emeryturę (bo moje dzieci kiedyś na nią będą musiały zarabiać) wychowując dzieci. Egoistyczne i pasożytnicze życie bez pociech jest oczywiście wolnym wyborem, którego nie popieram ale szanuję. Tyle że dla kogoś takiego średnia krajowa wystarczy na dość wygodne życie a dla kogoś kto musi zapłacić za przedszkole 900 zł/m-c, kupić mieszkanko dla rodziny, mieć sprawny samochód bo dzieciaki chorują i musi je wozić do lekarza a potem siedzieć z nimi w domu na zwolnieniu zamiast robić karierę; to po prostu pieniądze na bardzo skromne przeżycie. Gdybyśmy mieli dobrą opiekę szkolną i przedszkolną dla dzieci już od najmłodszych lat to wszyscy byśmy na tym skorzystali. A tak tylko najbogatszych stać na dzieci dobrze wyedukowane.
POWINCJUSZ Z POLSKI / 83.19.1.* / 2008-08-18 18:14
MOZE TAK ODRAZU POWIEDZMY ---że wzrosły DYREKTOROM ,
PREZESOM I WYżSZEJ KLASIE SREDNIEJ Ina marginesie pracownikom----TO BEDZIE SZCZERA I UCZCIWA PRAWDA ,ja z kim nie rozmawiam na poziomie pracownia to nit nie może miec tego zaszczytu podzielenia sie z radoscią podwyższenia mu pensji
leiho / 2008-08-18 16:23 / "Tu Ne Cede Malis"
wzrosły, ale u krzykaczy górników, rolników i pielegniarek, tudziez zwiazkowców z roznych zwiazkowych gangów. U mnie, logistyka, pensje stojąod 3 lat - zarabiam tyle samo podstawy co 3 alta temu. I polowe mniej premii z powodu silnej złotówki (zyski firmy spadły o 70 % minimum). WIec szat da fak ap bo mnie to juz wkur..wia to gadanie o podwyzkach.
b.r. / 87.207.78.* / 2008-08-19 01:18
zwlaszcza rolnikom wzroslo... LOL (ciekawe kto im placi... =] )
zwlaszcza w tym roku wzrosnie po czerwcowych i lipcowych suszach oraz sierpniowych huraganach i ulewach...
Pilsener / 2008-08-18 23:09 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Witaj w klubie.
bba / 62.233.162.* / 2008-08-18 16:30
A u mnie wzrosly, wiec szat de fak ap bo mnie denerwuje takie podejscie, ze jestem ja a reszta swiata sie nie liczy...
warszawiak / 83.238.160.* / 2008-09-14 19:07
hmm... cóż za angielszczyzna... trochę inaczej się to pisze... nie dziwię się, że masz jedynie średnią...
ja jednak trochę lepiej umiem po angielsku i bieda mi nie zagląda w oczy...
nie martwcie się... podwyżki są, tylko powoli są wprowadzane, ale każdy dostanie tyle ile jest wart:)..
trzymam kciuki
andowc / 83.30.77.* / 2008-08-18 15:29
Pensje rosną szybciej jak "włosy".(głupie porównanie).
skomentuj

Najnowsze wpisy