Forum Polityka, aktualnościKraj

PiS: Polska może stracić miliardy euro

PiS: Polska może stracić miliardy euro

skomentuj
Wyświetlaj:
marek19.53 / 83.24.75.* / 2007-12-16 11:13
Już raz Unia zmieniła prawo ( i to w trybie natychmiastowym) by dopiec Rydzykowi. Wylano dziecko z kąpielą, bo nie patrząc na skutki odebrano dotacje wielu małym uczelniom.
Zanosi się na podobne działanie.
Z wypowiedzi Tuska, Pitery, Komorowskiego wcale nie wynika, że naruszono jakiekolwiek prawo. Brak nawet przesłanek, że naruszono procedury. Są tylko paskudne sugestie " należy sprawdzić czy ewentualnie nie zaszły uchybienia".
Zaczęło się polowanie na muchę przy pomocy łopaty. Na dodatek wymachują nią na oślep.

Setki samorządów, firm wstrzyma działanie bo nikt nie wie co oznacza w ustach nowej minister pojęcie "strategiczne działanie".

Dla zaspokojenia populistycznych gustów i żądzy krwi najbardziej prymitywnej części elektoratu są gotowi zdemolować system dotacji.
Podobas / 62.181.191.* / 2007-12-16 10:35
Polska jak zwykle traci. Nic się nie zmienia w naszym kraju. Trzeba samemu kombinować na lewo i prawo. Swoje środki trzymam w Toyota Bank, bo mają najwyższe oprocentowanie na rynku i to mi się podoba...
gate / 2007-12-16 10:26 / Bywalec forum
Decyzje mogą wynikać z wielu przesłanek.
Nie podważa zaufania do państwa bo wszyscy orientują się w naszej , tak trudnej sytuacji.
Może chodzi o ochronę ciepłej inwestycji w Toruniu ?
Greeder / 213.199.198.* / 2007-12-16 11:07
P***********. Wszyscy w UE mają w d.. naszą sytuację. Natomiast widzą, że najpierw projekty wysyłamy, potem je cofamy, potem dajemy nowe. To na pewno wzmacnia zaufanie do państwa polskiego. Na pewno...
Handel wyrokami 1 / 83.21.54.* / 2007-12-16 09:12
Yarkacz to populistyczny kłamca i blagier. Kartofel chciał zajac na scenie politycznej miejsce Andrew Leppera i dlatego go wykończył.
Gdzie jest Tanie Państwo ?
Gdzie sa mieszkania ?
Gdzie sa drogi ?
zoombie / 79.187.37.* / 2007-12-17 12:43
będziesz miał zaraz wszystko na raz!
man13 / 2007-12-15 20:29 / Tysiącznik na forum
W/g PiSiorow Inwestycja Rydzyka sa strategiczne dla Rzeczpospolitej Polskiej. Gesiecka gega tak jak jej nakazyje naczelny kaczor?
marek19.53 / 83.24.75.* / 2007-12-16 11:35
Przystanki dla gimbusa, chodniki, światła na przejściu przy przedszkolu, kanalizacja i oczyszczalnia ścieków w mojej wsi to też nie są inwestycje strategiczne.
Podobne inwestycje w mojej gminie też nie.
Mam nadzieją, że tuskopodobni nie rozbiorą nowej sali gimnastycznej przy szkole bo nie jest strategiczna.
stanio / 78.154.76.* / 2007-12-15 18:17
W sumie to ten rząd PIS-u był OK. Było mnóstwo medialnego krzyku ale gospodarka, wykorzystywanie funduszy unijnych szło pełną parą. Ważne, że Jarosław Kaczyński miał różne, dobre pomysły: np chciał wprowadzić stypendia dla studentów studiów technicznych - bo potrzebuje ich gospodarka, prowadizł rozmowy z Litwą nt elektrowni w Ignalinie, co mogłoby pomóc nam w budowaniu własnej (wczesniej czy później staniemy przed taką koniecznością a nie mamy żadnego doświadczenia) czy bardzo zależało mu na połączeniu autostradami Szczecina i Wrocławia z Warszawą, by "przciągnąć" je do Polski. Ziobro otwierał zawody prawnicze bo na rynku jest ich za mało. A Ćwiąkalski chce zaostrzyć egzaminy na aplikacje.... co z całą pewnością nie jest pomysłem liberalnym.... Sam nie wiem kto tu jest kim.... Coś zaczynam się bać tego Tuska.....
abob / 83.23.3.* / 2007-12-16 09:09
wielu fantastów ma jeszcze lepsze pomysły.Nierealne bo niezrealizowane.A Tuska sie bój,Tusk jest straszny Tusk jest zły i pisowców zjii.
stanio / 78.154.68.* / 2007-12-16 10:28
Tuska się boję bo jest wielką niewiadomą, czyli: szybko zmienia zdanie (klamie? nie ma wlasnego zdania?) np sprawa karty praw podstawowych. Pamietam dokladnie jak (Tusk - liberał!!!!) zaatakowal Kaczora w czasie debaty, że ten jest przeciwko karcie praw podstawowych (karta jest zaprzeczeniem liberalizmu!!!) a zaraz potem opowiadal o dobrodziejstwie liberalizmu (Polacy szukają liberalizmu i dlatego wyjeżdżają- twierdził)
Oczywiście Kaczor wyszedł na "oszołoma z zaścianka = no nie chce karty- wielkiego osiągnięcia EU...)
Po wyborach Tusk zmienił zdanie.... (okłamał?...)

To samo z dostepem do zawodow prawniczych. Jakiekolwiek sztuczne ograniczanie ilości prawnikow (radcow, notariuszy, komorników - ci to zarabiają!!!!) jest ANTY LIBERALNE!!!!

Stawinie pytań jest podstawową zasadą demokracji. Nie musisz od razu drwić z moich spostrzeżeń. Sprobuj raczej odnieść się merytorycznie do mojej wypowiedzi
marek19.53 / 83.24.75.* / 2007-12-16 11:28
Proszę się nie przejmować. Drwiny, w dodatku na kiepskim poziomie, są jedynie świadectwem słabości i braku argumentów.
Proszę zwrócić drwiącemu uwagę na fakt, że Gęsicka w czasie całej kampanii wyborczej nie była atakowana, nikt się nie czepiał. Żadnych zastrzeżeń. Procedury jawne, kontrolowane i zatwierdzane przez Unię.
michigan / 213.158.197.* / 2007-12-15 21:52
Rozsądni nie decydują w demokracji. PIS to był wypadek przy pracy eurokratów. Robili więc po gaciach. Cały mechanizm został wykorzystany by porządnych ludzi odepchnąć i wpowadzić te marionety z PO. Kompleksy nasze to największe oręże przeciwko nam.
dareg / 87.207.193.* / 2007-12-15 17:02
tworzy sie niebezpieczny precedens:
każdy kolejny rząd zamiast wziąć sie do roboty będzie najpierw przez kilka miesięcy sprawdzał co robił poprzedni rząd a potem to juz będzie pora zacząć kampanię wyborcza przed kolejnymi wyborami
marek19.53 / 83.24.75.* / 2007-12-16 11:48
W dodatku zabrali się za "poprawianie" tego co szło najlepiej. System zbudowany przez Gęsicką funkcjonował i nikt, włącznie z Unią, nie miał większych zastrzeżeń.

Ale za to cisza o zapowiadanych wielkich reformach, o autostradach też chyba zapomniano.
łysy prawnik / 83.18.204.* / 2007-12-15 17:55
Ponieważ ta ekipa Rządowa nic nie umie.
To są gadające głowy.
Człowiek ma 50 lat i nie był nigdy rzeczywistym szefem.
Tuskolamacz / 89.78.5.* / 2007-12-15 16:55
13 grudnia;
Rzeczywiście, długo będziemy pamiętać tę datę. Grudzień 1981 i grudzień 2007. Niektórzy twierdzą, że nie znajdują w nich żadnych zbieżności, inni - i ci niestety mają rację - że oba grudnie są dla Polski tragiczne.
W ostatnim czasie krajowe media wręcz szaleją z radości. Przecież zbliżają się święta. Gwiazdy śpiewają, tańczą na lodzie, pensje rosną, lekarze tymczasem nie strajkują, Euro 2012 zbliża się wielkimi krokami, a w Gdańsku Tusk ma zamiar pobudować muzeum II wojny światowej.
Czy wojna zasługuje aż na muzeum? Może by raczej stworzyć muzeum martyrologii Narodu Polskiego? Tylko że młodzi Polacy jakoś dziwnie nie lubią słowa "martyrologia"...
A tu wkoło słyszymy: premier to, premier tamto, wielką uwagę dziennikarzy zaprzątają sprawy szalenie doniosłe jak choćby nowe ogniska ptasiej grypy, nadpalone auto nauczycielki jezyka polskiego czy też nerka Przemysława Salety.

Tak zwane tematy zastępcze służą jednak zwykle po to, żeby zakryć to, co naprawdę ważne. A to najważniejsze wydarzylo się właśnie w czwartek, 13 grudnia 2007 r., w Lizbonie.
Prezydent i premier wspólnie wyrazili tam zgodę na przyjęcie traktatu konstytucyjnego Unii Europejskiej, a tym samym na budowę superpaństwa europejskiego ze stolicą w Berlinie.
Co to oznacza dla Polski, nie potrzeba chyba szerzej tłumaczyć. Jeżeli dziś tak bardzo razi nas słowo "martyrologia", to przecież w najbliższy czwartek zgodzimy się na kolejną daninę krwi przyszłych pokoleń Polaków, którzy będą musieli znowu walczyć o niepodległość. I nie jest to wcale chorobliwy pesymizm ani czarnowidztwo, chociaż mniemany profesor Bartoszewski zapewne tak właśnie by to określił. Tylko że akurat w jego przypadku żadnych złudzeń chyba już mieć nie powinniśmy. A jeżeli w ogóle do tej pory hodowaliśmy jeszcze jakiekolwiek złudzenia, czas najwyższy ich się pozbyć. Może nawet jest już na to zbyt późno.
es36 / 88.199.190.* / 2008-02-05 18:54
Boisz się superpaństwa, no cóż, Stany Zjednoczone to też superpaństwo, tylko utworzone trochę wcześniej. A gdzie będzie Jego stolica, na pewno nie Warszawa, ale chyba ważniejsze kto nim
będzie rządził?. Czy jakiś polak, w to wątpię, historia niewielu takich zauważyła, chyba tylko na polu bitwy o naszą, eee raczej o czyjąś wolność. Jeśli już to raczej taki z polskim pochodzeniem i oczywiście z polskim nazwiskiem. A czy znowu będziemy musieli walczyć o niepodległość? A czy dzisiaj ją mamy?
Jeśli tak to jak wytłumaczyć. aby w państwie prawie 40-sto milionowym co najmniej 80% kluczowych stanowisk w państwie od Prezydentów, Posłów, Senatorów, Premierów, Ministrów, Biskupów, Szefów Central, Banków itd, itp zajmowali osoby z tzw małej mniejszości narodowej, jakże gnębionej i prześladowanej przez wieki, szczególnie przez polaków - patrz "STRACH' Grossa i to o dziwo prawie wszyscy, którzy wyrzekli się swych rodowych imion i nazwisk - ze wstydu czy dla kamuflażu?
Skoro Polacy nie umieją się rządzić we własnym kraju- a to jest fakt - to jaki mamy wybór???
łysy prawnik / 83.18.204.* / 2007-12-15 18:01
Niestety.
Młodzxi myslą,że co było poprzednio i z jakiej rodziny pochodzi człowiek to nie ma znaczenia.
Oczywiście.
Ale tylko wówczas kiedy pochodzimy z przysłowiowych czworaków.
Taka sytuacja uzasadnia twierdzenie , nie ważna historia.
marek19.53 / 83.24.72.* / 2007-12-15 16:52
Czyżby Tusk dostał z Brukseli polecenie - poparliśmy ciebie to teraz oddaj część kasy.
Greeder / 213.199.198.* / 2007-12-15 17:08
Żadne polecenie. To była umowa przedwyborcza...
ewenement / 83.23.186.* / 2007-12-15 18:43
I Pisowcy znowu w akcji,poczekajcie 4 lata może wyborcy pozwolą Wam na jakie kolwiek
decydowanie co jest lepsze ,wszak przez ostatnie 2 lata niewiele mądrości wykazaliście..
@@@ / 195.90.107.* / 2007-12-15 19:00
Pisowcy dzisiaj nie robia niczego czego wczesniej nie robili POsowcy.
skomentuj

Najnowsze wpisy