Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Polska największym bezrobotnym Europy

Polska największym bezrobotnym Europy

skomentuj
Thendeck / .* / 2004-09-02 09:49
Komentarze do wiadomości: Polska największym bezrobotnym Europy.
Wyświetlaj:
Krystyna P / .* / 2004-09-20 23:17
moze ktoś z fachem przedstawiciela handlowego chce pracować w firmie informatycznej w województwie świętokrzyskim (wiek 30-40 lat )
Brest / .* / 2004-09-06 15:07
ladnie jest. jak jeszcze skocza zusy, to kupa ludzi pojdzie na trawe. ja juz nie moge utrzymac tych 4 osob w warsztacie, a co dopiero jak mi dowala dodatkowy zus? Bedzie 5 bezrobotnych, w tym 1 bez prawa do zasilku. czyli tylko tak dalej. partie jakas trzeba zwolac. tylko skad wziac pieniadze na kampanie wyborcza? przedsiebiorcy dadza?
MADA / .* / 2004-09-03 14:46
gdzyby w latach 90 nie rozdali naszych przedsiebiorstw obcemu kapitalowi (wyglada na to ze byl to warunek naszego wstapienia do UE, bo po co UE dobrze prosperujace panstwo z hutami, stalowniami, przemyslem wlokienniczym stojacym na jednym z najwyzszych w Europie, skoro mozna miec rynek zbytu i darmowa sile robocza) nie byloby teraz bezrobocia. Z naszych fabryk pozostaly tylko mury,bo ich nie mozna bylo wywiezc, reszta jest w zachodnioeuropejskich fabrykach. Za friko. A nasze spoleczenstwo gloduje. Zasilek dla bezrobotnych to farsa i plaster na gangrene, ani nie zaszkodzi ani nie wyleczy. Ochlap w dodatku wyplacany nielicznym i krotko. Nie oklamujmy sie sa ludzie naprawde szukajacy pracy i tych jest zdecydowana wiekszosc, ale byli i sa tacy co nigdy nie pracowali i pracowac nie beda. Ale ich jest zdecydowanie mniej. Jesli nie zmniejszy sie obciazen pracodawcow nie beda powstawaly nowe miejsca pracy. Nikt nie jest filantropem i dokladac nie bedzie. Nie beda tez ludzie pracowac za 500 zl brutto bo jak odliczy koszty na dojazd to co mu zostanie. Zaczynamy powoli wykonywac prace niewolnicza, z ta roznica, ze niewolnik mial wikt i opierunek musial tylko pracowac, a my musimy sobie jeszcze zapewnic dach nad glowa i jedzenie (takze dla rodziny), a pensje oddac panstwu (podatki, oplaty itp). W jakim wiec jestesmy panstwie?
omega999 / .* / 2004-09-03 20:10
Niewolnicy płacili tzw. dziesięcinę czyli dziesiątą część swoich zarobków. Okupant najechawszy na dany kraj nakładał kontrybucję. Jak na tym tle wygląda nasz rząd, który zachowyje się gorzej niż okupant i najeźcca grabiąc coraz więcej i więcej swoich obywateli ! Mamy wolność i demokrację a nie mamy środków do życia. Syty głodnego nigdy nie rozumiał i nic nie wskazuje żeby było inaczej. Panowie z ław sejmowych... obudźcie się do cholery... naród głoduje a Wy o duperelach ględzicie !!!
kamyk / .* / 2004-09-03 08:15
Bezrobocie bierze się, jak sądzę, z dwóch podstawowych źródeł: względnie wysokich zasiłków dla bezrobotnych i istnienia dziwoląga jakim jest płaca minimalna. Zasiłek ma wspaniale demotywującą funkcję (choćby przytaczany przykład z UK), płaca minimalna nie pozwala zatrudniać na krótki czas osób o niskich kwalifikacjach i niewielkich wymaganiach płacowych. Podwyższenie płacy minimalnej, dodatkowe zwiększenie narzutów na wynagrodzenia jest prostą drogą do wzrostu bezrobocia. Ale wytłumacz to wyborcom w przededniu kampanii! Z butami zjedzą jako wyzyskiwacza. No i tak sobie idzie.
Lejco / .* / 2004-09-21 16:38
A co do drugiej kwestii cytuje: "Bezrobocie bierze się, jak sądzę, z dwóch podstawowych źródeł: względnie wysokich zasiłków dla bezrobotnych" odpowiadam , Polsce to nie grozi przez najblizsze (w tami tempie rozwoju gospodarczego) 15 lat , bo zeby dawac trzeba miec a w budzecie deficyt (jak nie wiesz co to to sobie sprawdz w slowniku Kopalinskiego), ale zeby cie zadziwic powiem ci ze zakladajac ze problem ten dotyczy Polski mozna sobie i z tym poradzic bardzo latwo mianowice wystarczy dawac zasilek czasowo lub do momentu odrzucenia 3 kolejnych propozycji pracy przez potecjalnego bezrobotnego i wtedy jego wybor, min okres pracy aby modz znowu ubiegac sie o zasilek nalezy obliczy wprost proporcjionalenie do mozliwosci budzetowych a takze powtornie go zdefiniowac po uwzglednieniu wskaznika mozliwych naduzyc na podstawie ktorego nalezy zdefiniowac rozwiazanie takie ktore bedzie dawalo nieoplacalnosc zerowania na funduszach socjalnych. Problem ma sie jednak inaczej co do swiadczen na dzieci i wymaga glebszej refleksji, bo moze sie okazac ze robienie dzieci jest bardziej intratne niz podjecie zatrudienia.
lejco / .* / 2004-09-21 16:23
TY KAMYK WEZ TY SIE ZRESETUJ ! Poczytaj ksiazki i wlacz mozg !!! BO albo jestes zimokiem L MIllera albo jestes pusty i pomyliles fora. Minimalna placa daje gwarancje dla pracownika w przyzwoitym podziale zysku generowanego przez jednostke organizacyjna w jakiej dany obywatel pracuje. Przyczynia sie to do zakazu uprawiania kapitalizmu 19 w (tlumaczyc nie bede jak nie wiesz to sa biblioteki tam poszukaj mamy w koncu 21 w i biblioteki korzystaja z technologii realacyjnych baz danych). Jezeli czlowiek zarabia netto 1000 zl a zobowiazana wobec innych podmiotow gospodarczych swiadczacych uslugii na jego rzecz wynosza 800 zl w tym vat 22 % (na co zwracam uwage nie bez przyczyny- jest to zobowiazanie wobec skarbu panstwa) i zostaje mu 200 zl na jedzenie to jak ten ktos ma kupic telewizor czy spodnie dla dziecka , no musi sie zadluzyc a jak sie zadluzy to sila rzeczy kupuje pieniadz (bo nikt na raty za free nie daje) i w konsekwencji zamiast wzbogaca sie to biednieje bo wiecej wydaje niz zarabia. Jest takie zjawisko w zyciu gospodarczym jak bankructwo w luznym tlumaczeniu tego zjamiska mozna powiedziec ze jest to brak zdolnosci do pokrycia zobowiazan w polaczeniu z brakiem mozliowsci z racji braku zdolnosci kredytowej do splacania zobowiazan i wtedy amen. Tylko problem polega na tym ze jednostka organizacyjna moze zbankrutowac i mozna ja zamknac , a nie ludzkim jest fakt zeby wyzucac ludzi na ulice tylko dla tego ze malo zarabiaja a panstwo ma w dup..e i cichym przyzwoleniem zezwala na taki lad gospodarczy. Wiec jak masz troszke oleju w glowie to nie pisz takich bzdur bo powolujac sie na jedno z glownych praw kapitalizmu popyt powoduje wzrost cen, bo kazdy z przedsiebiorstwa chce zostawic z zysku jak najwiecej dla siebie co nie daje gwarancji plynnego obiegu pieniadza (czytaj plynnosc finansowa) najwieksza plynnosc gotowka ma wtedy kiedy jest w ruchu a nic nie zagwarantuje lepszego ruchu niz wydawanie pieniedzy na "potrzeby codzienne" zobacz w gazete obojetnie jaka niby nie ma pracy a ogloszenia na przedstawiciela handlowego sa wszedzie dlaczego ? bo jest popyt na porszki do prania, na kosmetyki (bo raczej wszyscy myja zabki) i tak dalej mowiac krotko dlatego w analizach rynku (ale moge sie spodziewac ze nie wiesz jak to wyglada) mozna zaobserwowac wzrost popytu na rynkach FMCG i OTC etc. Oczywiscie nie mam mozliwosci zeby ci opisywac wszystkiego ale prosze zastanow sie co piszesz bo piszesz bzdury.
kamyk / .* / 2004-09-22 08:23
Drogi Panie,zresetuję, kiedy to uznam za stosowne.Na Pana miejscu byłbym też ostrożny z odsyłaniem do słowników. Można w ten sposób dodatkowo osmieszyć swoją pisownię.Jeżeli moje poglądy są odmienne od Pańskich, nie jest to jeszcze powód, żeby pisać, że to bzdury. W ten sposób nie można nawiązać dyskusji, bo ja napiszę, że to Pan łaskaw był niechlujnie maznąć parę bzdetów i komunałów - i tak się możemy przekomarzać.Jeżeli Pan uważa, że nie znam jakiegoś terminu (swoją drogą, na jakiej podstawie?), to uprzejmie proszę o krótką definicję, tak jak pięknie i poprawnie zdefiniował Pan zdolność kredytową (brawko, tak gdzieś 4+, zabrakło słowa "terminowego"). Może moja znajomość analiz rynku nie jest tak dogłębna jak Pańska, zajmowałem się tym zaledwie 3 lata, mam jednak nadzieję, że dam radę zrozumieć Pana kolejne teksty.Jednym słowem: mniej złych emocji i jadu, więcej rzeczowej polemiki, czasem sprawdzić coś w słowniku - i będzie ok.
baba / .* / 2004-09-21 17:48
Kamyk ma podejście teoretyczno filozoficzne, ale w wielu kwestiach jego argumenty trafiają do mnie.to ze ktos nie jest w stanie wyżc za 800 zł to inna kwestia, a to, ze za stanie i opieranie sie o łopatę mam komus zapłacic te 800 zł to inna, tyle to stanie to chyba nie jest tyle warte, a miałam takich pracowników (ale krótko, nie podobało mi sie, ze nie stoją np w kier. pólnoc-południe. :-) )jesli chodzi o popyt na proszki do prania i pastki do ząbków, to ludzie ich zużywają odpowiednio do tego co im wpojono nt. utrzymania czystości, potrzeby codzienne się nie zmienią - na razie - niezależnie od ilości przedstawicieli handlowych. liczba ogłoszeń dla przedstawicieli zależy od fluktuacji kadr, warunków stawianych tymże przedstawicielom, a nie od tego, ze rośnie potrzeba zwiększenia liczby przedstawicieli. ten wzrost moze dotyczyć mikroskopijenj ilości przedsiębiorstw, które na różne sposoby wygryzają się z rynku i tylko w ten sposób zwiększają swoją sprzedaż. handlowców się podkupuje, latają od firmy do firmy, sprzedają sami siebie za coraz większe pieniądze, ale szybko sie "wyzużywują" i wtedy zamiast rąsia, klapa, gożdzik jest kopa du..a, brama, i następne ogłoszenie w prasie. sposoby zwiększenia ilości produktu na rynku są rózne, a najczęściej stosowanym jest zmniejszenie wielkości opakowania (oczywiście zwiększenie ceny bo przecież to jakaś nowość), ale za to dodanie jakiegoś chłamu jako super promocji. ludek wierzy, że dostaje coś za darmo (!) i kupuje. a przecież na tym świecie nie ma NIC za darmo.firma wygryziona z rynku, jeśli nie jest duża, prędzej czy póżniej zwalnia pracowników... i zaczynamy naszą dyskusję od początku
lejco / .* / 2004-09-21 18:50
Tak dużo z tego co piszesz to racja ale pomijając marketing mix i zużycie wg przyzwyczajenia musze powiedziec ze rynek nie jest jeszcze w pelni rozwiniety mowie tu o FMCG. Nalezy wspominec tutaj jeszcze o dobrach szybko zbywalnych z punktu widzenia substytucji czyli tak jak wspomnialas zuzycie jest czynnikiem kszaltujacy popyt ale nie zapomnijmy o tym ze sa dobra roznej jakosci i z odpowiednim marketing mixem mozna sprzedac i te drozsze tylko musi je miec kto sprzedac (przedstawiciel handlowy) do skutecznej konkurencji potrzebni sa ludzie. Cytuje "liczba ogłoszeń dla przedstawicieli zależy od fluktuacji kadr, warunków stawianych tymże przedstawicielom, a nie od tego, ze rośnie potrzeba zwiększenia liczby przedstawiciel" i z tym sie nie zgodze poniewaz sama miotla nie zamiata. I skoro sa ogloszenia to znaczy ze jest zapotrzebowanie. CO do latania przedstawicieli od firmy do firmy to jest to rzecz naturalna bo podkupuje sie nie pracownika ale jego wypracowane kanaly dystrybucji dla danej firmy. Zmniejszanie opakowanie to jest tak jak latanie skarpetek i na dluzsza mete to jest oszukiwanie przedewszystkim samego siebie.
baba / .* / 2004-09-22 00:07
napisałam piękną odpowiedż, ale komputer sie zawiesił i wszystko zniknęło w kosmosie. nie chce mi sie pisać od nowa tych wywodów. w skrócie:zapotrzebowanie na przedstawicieli nie wynika ze zwiększenia podaży, tylko z faktu przechodzenia tychze przedstawicieli "z rąk do rąk", a jak nie spełniają pokladanych nadziei, to na brukzmniejszanie opakowania jest trickiem starym jak świat, i super rozwinięty rynek -jak USA - cały czas i to z coraz większym powodzeniem stosuje te metody. smiem twierdzić, ze nasz rynek nie jest mentalnie rozwinięty, ale jak już sie rozwinie to biada nam wszystkim (nienawidzę statystycznego Polaka).konsument na rozwiniętym rynku USA nie daje sobie łatwo wcisnąc kitu, jak sie zorientuje, ze jest oszukiwany, walczy do upadłego. u nas z konsumentem można zrobić wszystko, toteż firmy robią co chcą (super czyszczący płyn to 95% woda, mikrusi procencik zapachu, jeszcze mniejszy procencik środka czyszczącego - jak do okien to alkohol, a jak do podłogi to jakiś wesolutki detergent) no i jeszcze trochę kolorku, bo klient lubi kolorek, a jak szamponik do włosków to jeszcze trochę soli jako konserwantu) i jest pięknie i ekologicznie, tyle,że to coś nie myje ha ha :-) a pastkę do ząbeczków reklamuje pan w białym kitelku i ludek wierzy że ząbki odrastają po umyciu i nie biegnie do dentysty, aby ratować resztki kłów. a ze nie ma pieniązków to pasta i szamponik robi za ozdobę w łazience, z nie za artykuł pierwszej potrzeby.wyrosło nam nowe pokolenie, które zachłysnęło sie Europą i Unią i Ameryką, tyle, ze dla nich liczy sie głównie kasa i nic więcej. tylko jet problem - tych z kasą jest mało i nie załatwią popytu = zwiększonej sprzedaży = obrotu = inwestycji w maszyny lub dodatkowych ludzi
kamyk / .* / 2004-09-22 09:11
Lubię Panią czytać. Bardzo cenię zarówno Pani ciekawe obserwacje jak i sposób ich opisywania. Może na kawkę da się Pani baba zaprosić?
baba / .* / 2004-09-22 12:42
wirtualna kawka? :-) nno....tak od razu? a gdzie tajemniczość? kiedyś to przynajmniej były kapelusze z wielkim rondem, woalki, wachlarze... teraz to już tylko ekr@n, modem, k@bel... e-świ@t... przyspieszenie przekroczyło g=8... westchnęłam sobie cichutko w kąciku
kamyk / .* / 2004-09-22 13:12
jest jeszcze e-misj@, pojawią się pewnie e-misjonarze, nawracający w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Enter.Wirtualna kawka w e-kafejce:-)))
baba / .* / 2004-09-22 12:48
p.s. kawkę lubię molto molto
lejco / .* / 2004-09-21 16:59
Na potwierdzenie tego co napisalem przytocze jeden z wielu przykladow ktore swiadcza o tym ze nie masz racji KAMYK : Niektore panstwa z UE wprowadzily zakaz pracy dla nowych czlonkow dlaczego ?! Bo wiedza ze nie ma u nich miejsc pracy bo gospodarka kuleje i moze dojsc do sytuacji kiedy Polak bedzie pracowal za polowe stawki , za ktora pracuje Niemiec na powolenie pozwolila sobie Irlandia i ANglia poniewaz tam jest niskie bezrobocie i nie ma problemu ze ktos bedzie pracowal za mniej niz inni bo mowiac poprostu jest praca do ktorej trzeba rak, wiec nie ma mozliowsci o konkurencji na poziomie stawki za godzine (problem ten pojawil sie jedynie w Londynie ale jest to uwarunkowane innymi czynnikami)
kamyk / .* / 2004-09-22 08:29
Trudno mi znaleźć swoją tezę, z którą Pan zechciał polemizować w powyższym tekście. Proszę o wskazanie mi, ciemnemu, w jaki sposób przytoczony przez Pana przykład dowodzi, że nie mam racji.
paweł / .* / 2004-09-07 13:19
824 brutto uważasz za kwotę za wysoką.Gratuluję!Zobacz jest w innych krajach,gdzie człowieka nie zostawia się na pastwę losu.Bo to człowiek jest najważniejszy.I jakoś te bezrobocie jest tam niższe.
kamyk / .* / 2004-09-07 13:54
824 zł uważam za kwotę WZGLĘDNIE wysoką - w stosunku do wartości niektórych wykonywanych prac. Wynagrodzenie jest umową między stronami i jeżeli strony chcą się umówić na 500 zł, to dla czego państwo ma w to ingerować? Pracodawcy może nie opłacać się dać więcej a pracobiorca zadowoliłby się i tym. A tak - nie dojdzie do zawarcia umowy i albo ktoś będzie pracowała na czarno albo wcale. A takich przypadków trochę by się znalazło, na przykład przy prostych pracach fizycznych.Nie ma to żadnego związku z oczywistym stwierdzeniem, że człowiek jest najważniejszy. Nie ma to również niczego wspólnego z pozostawianiem człowieka na pastwę losu. Przeciwnie! Ustalanie płacy minimalnej może spowodować pozostawienie na pastwę losu części ludzi o niskich kwalifikacjach, którzy mogliby znaleźć legalną pracę.PS. Przy okazji chętnie wypiję z Panem bruderszaft.
babaj / .* / 2004-09-03 10:30
no cóz, życze Ci abyś musiał skorzystać z tego wysokiego zasiłku, a wtedy pogadamy.
kamyk / .* / 2004-09-03 15:27
Nigdy nie korzystałem z zasiłku, choć byłem dwukrotnie bez pracy około pół roku. Nie rejestrowałem się nigdzie, bo uważałem, że to mnie rozleniwi i osłabi napęd do szukania zarobku. Żyłem z kredytów i pożyczek, które spłacałem później, po znalezieniu źródła dochodów. To co, kwalifikuję się do pogadania? Czy jednak muszę pobierać zasiłek, aby być tego godnym?Czy to jest dosyć
omega999 / .* / 2004-09-03 09:13
Bezrobocie nie bierze się samo z siebie. Potrzebuje jak grzyby (dużo wilgoci i ciepła),odpowiednich warunków. W Polsce mamy takie wspaniałe warunki (głupota i pazerność elit politycznych). Coraz większe obciążanie pracodawców (ZUS, podatki, składki i cholera wie co jeszcze wymyślą - np. ostatnio podatek pielęgnacyjny !!!), nie zachęca do tworzenia drogich miejsc pracy. Dlatego sprzyja to powiększaniu szarej strefy. Czy ludzie pracujący w szarej strefie są tak naprawdę bezrobotnymi !? Nie ma co walczyć ze skutkami, trzeba stworzyć takie warunki, żeby zniknęły przyczyny. Dwulicowość rządu i brak odpowiednich przepisów wykonawczych będzie sprzyjało wydłużeniem "sezonu na grzyby".
Franek / .* / 2004-09-03 08:32
Co ty bredzisz jaki wzglednie wysoki zasiłek?Zastamowiłeś sie , że z takich pieniedzy nie da sie wyżyć?Co ma czuć osoba, która pracowała przez 20 lat, płacąc jednocześnie składki ubezpieczeniowe i podatki tym wszystkim kanaliom i lekkoduchom, a teraz w podziece otrzymuje taaaaaakie pieniądze?
kamyk / .* / 2004-09-03 10:43
Szanowny Panie FranciszkuStaram się nie bredzić, piszę z pełną świadomością.Nie idzie o to, czy za to można przeżyć tylko o to, że KAŻDY zasiłek demotywuje do szukania pracy.Składki ubezpieczeniowe i podatki nie mają tu nic do rzeczy, wnoszone są na inny cel: utrzymanie instytucji państwowych (podatki) i uzyskanie świadczeń chorobowych, emerytalnych i rentowych (składki ubezpieczeniowe). Nie są płacone kanaliom i lekkoduchom tylko państwu, którego jest się obywatelem. Jeżeli uważa Pan, że nie są one odpowiednio wykorzystywane, sugerowałbym w najbliższych wyborach głosować na polityków, którzy, według Pana, wykorzystają je lepiej. Jeżeli takich Pan nie znajdzie - proszę pomyśleć o stworzeniu własnej grupy ludzi podobnie myślących i wystawieniu ich (może siebie?) do wyborów na jakimkolwiek szczeblu.Zasiłek nie jest również podzięką za cokolwiek. Niby za co ktokolwiek miałby dziękować? Za pracę, za którą otrzymywało się wynagrodzenie? Mam nadzieję, że w niedługim czasie znajdzie Pan właściwą dla siebie pracę, co pozwoli porzucić czarne myśli i negatywne emocje. Życzę powodzenia.
Powazny / .* / 2004-09-07 14:21
Zupelnie ni dzadzam sie z Pana tokiem myslenia.Przez dlugi czas bylem bezrobotnym (okolo 1 roku), w miedzyczasie zylem z prac dorywczych. A do pracy legalnej nie chialem pojsc z tego powodu ze nie byla wogule oplacalna.Proponowano prace rzedu do 2.000 brutto przez Polskich "pracodacow" po odliczeniu kosztow pracy dojazdow i wymagan tychze "Panow" polaczonych z ich boskoscia i wielkodusznoscia spowodowana ich wielkimi zarobkami naprawde powodowaly ze wolalem sobie odpuscic. Na szczescie zostalem doceniony przez zagranicznego inwestora, ktory pozwolil mi w tej chwili na komfort pracy i zycia, a nie zacheta ze po pol rocznej dobrej pracy (czytaj tyrze 16h na 24h) bede mogl sie przerzucic ze smalcu na margaryne. Dawno juz stwierdzilem ze nawet ta elita jaka sa "Polscy" pracodawcy sami soibie podcinaja korzenia bo nie stac ich na prawdziwych pracownikow, tylko na ochlapy z urzedu pracy za 824zl brutto.No i co za to mozna zrobic, sami padaja nie sporstowujac konkurencji.
kamyk / .* / 2004-09-07 14:44
Przy okazji podobnej dyskusji proponowałem, że dam przyzwoitą pracę osobie, która umie pisać poprawnie po polsku. Jak na razie - nie udało się nikogo znaleźć.Może dla zagranicznego inwestora to wszystko jedno?A w ogóle, życzę sukcesów i wysokich dochodów.
lejco / .* / 2004-09-21 16:46
TU chyba nie masz juz argumentow i beszczelnie odolujesz sie do rzeczy nie istotnych , a jak szukasz kogos do pracy z poprawna polszczyzna to nie na tym forum bo czytajac twoje posty widze ze nie masz pojecia o ekonomii.
IamTiger / .* / 2004-09-02 12:08
Na czarno pracuje ca 10% i mamy średnią
ogór / .* / 2004-09-03 08:36
Srednią kochasiu mamy...ponieważ są tacy, którzy otrzymują tysiące złotych, za nic np.posłowie i trwonia to na dziwki i tacy, którzy otrzymują ledwo wystarczającą pensyjke za cieżką prace, np pielegniarki.
Jerzy 2 / .* / 2004-09-02 17:37
Dodaj, ze rowniez w innych krajach UE ludzie pracuja na czarno i znowu jestesmy pod kreska.
BB / .* / 2004-09-03 07:44
Zgadza się zgadza. W UK na przykład (znam z autopsji) około połowa pobierających zasiłki bezrobotnych pracuje na czarno. Powiem więcej... wielu ludzi idzie na zasiłek żeby pracować na czarno ... to się bardziej opłaca ...
MAXX / .* / 2004-09-02 10:26
Jako tzw:"maly przedsiebiorca" znajac sytuacje u siebie w firmie i w firmach znajomych gwarantuje ,że nie bedzie w najblizszym czasie znaczacego spadku bezrobocia......Zycze wysokich zasilków dla bezrobotnych
Thendeck / .* / 2004-09-02 09:49
Jest to wyzsze bezrobocie niz w czasie wielkiego kryzysu w USA w latach 20-tych XX wieku. Tyle ze tam po trzech latach kryzys sie skonczyl, a w Polsce trwa już 6 lat i konca nie widać. Tylko tyle ze u nas to ciagle nie jest kryzys. Mysle ze w koncu drzewa bebą miec ciezkie owoce.
skomentuj

Najnowsze wpisy