Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Prezydent podpisał antykryzysową ustawę

Prezydent podpisał antykryzysową ustawę

skomentuj
Wyświetlaj:
Bernard+ / 83.22.91.* / 2009-07-30 18:48
Boleję nad tym, że ciągle nagłaśnia się sprawy, które są w działalności gospodarczej wykonywane jednak sporadycznie i wprowadzenie tam ułatwień jest ważne, ale nie najważniejsze. Prowadzę działalność gospodarczą jako mikroprzedsiębiorca od 1990 roku i chociaż pracuję przeciętnie po 60 godzin tygodniowo ciągle jestem mikro- przedsiębiorcą, bo z roku na rok muszę wykonywać coraz więcej pracy polegającej na wytwarzaniu dokumentów, które nie są mi wogóle potrzebne, aby prawidłowo prowadzić swoją podstawową działalność usługową. Musze te dokumenty sporządzać, bo głupie biurokratyczne prawo każe mi wykonywać, co miesiąc z roku na rok rosnącą ilość coraz obszerniejszych dokumentów, wypełniać coraz bardziej skomplikowane formularze, których ilość i różnorodność ciągle się zwiększa. Tworzy się więc absurdalne i tylko w Polsce znane nowe dziedziny wiedzy takie jak PITologia i ZUSologia. Zwykłe obliczenie wypłaty pracownikowi od czasu, gdy wprowadzono składkę zdrowotną częściowo odliczaną od zaliczki na podatek dochodowy a częściowo odejmowaną od wynagrodzenia do opodatkowania stało się problemem. Prawo to spowodowało, że mając w ręku dziennik ustaw z odpowiednimi przepisami oraz kalkulator i kartkę papieru przeciętny Polak z maturą nie potrafi obliczyć ile z wynagrodzenia brutto pracownika należy odprowadzić wszystkich składek i podatku a ile wypłacić pracownikowi na rękę. Trzeba do tego kupić za kilkaset złotych specjalny program komputerowy, który co roku trzeba nowelizować. To są główne wielomilionowe koszty hamujące rozwój gospodarki, bo wynikające z nadmiernego i całkowicie z punktu widzenia gospodarki w skali makro całego państwa nierozumnego komplikowania prostych w początku lat 90-tych czynności. Ciągle majstrując przy prawie podatkowym i ubezpieczeniowym spowodowano powstanie nowej obszernej i skomplikowanej dziedziny wiedzy wymagającej zatrudniania kilkuset tysięcy wysoko wykwalifikowanych księgowych, którzy musza, co najmniej 3 razy w roku uczestniczyć w kosztownych kursach aktualizujących ich wiedzę. Księgowym trzeba kupować coraz droższe komputery i programy tylko po to, aby zgodnie z niepotrzebnie i nadmiernie skomplikowanym prawem zapłacić podatek i składki oraz sporządzić i przez lata archiwizować w każdej firmie tony dokumentów. Z kolei archiwizacja dokumentów służy wyłącznie po to, aby po 5-ciu latach urzędnicy ZUS i US mogli skontrolować czy wyliczenia były prawidłowe bo nie są w stanie kontrolować tego na bieżąco. Ponieważ przepisy i wyliczenia są skomplikowane to i kontrolerzy muszą być wysoko wykwalifikowani a więc muszą posiadać wyższe wykształcenie a to kosztuje i tak cały naród marnuje efekty kształcenia prawników i ekonomistów, którzy zamiast pracować przy wytwarzaniu polskiego PKB trudzą się konsumując to skromne PKB naszego narodu. To jest główna choroba, która zjada wielką część wysiłku Polaków pracujących w sferze, która wytwarza PKB. Coraz liczniejsza staje się przez taki rozwój prawnej biurokracji armia ludzi pracujących w sferze konsumowania wytworzonego PKB na bezsensowną biurokratyczną mitręgę. Przez takie przepisy kilkaset tysięcy Polaków legitymujących się wyższym wykształceniem konsumuje najniższe w Europie PKB per capita zamiast być zaangażowana w jego zwiększanie i pracować w tych dziedzinach, które wytwarzają polski PKB. Dlatego brak np. inżynierów a za dużo mamy wszelkiej maści socjologów i specjalistów od marketingu politycznego, czyli od okłamywania narodu. Jeżeli ta tendencja nie zostanie zatrzymana to za 3 lub 4 lata będziemy w Polsce mieli więcej księgowych, doradców podatkowych, radców prawnych, adwokatów, sędziów, wykładowców uczących przepisów podatkowych i ubezpieczeniowych i urzędników państwowych oraz samorządowych a także sowicie opłacanych audytorów wewnętrznych, kontrolerów wszelkiej maści, agentów 27 różnych wzajem szpiegujących i kontrolujących się instytucji i służb typu policyjnego niż tych Polaków, których praca utrzymuje cały naród wytwarzając wszelkie niezbędne do życia dobra materialne i niematerialne, od których zależy jakość życia całego narodu.
Mój dziadek nieżyjący już powstaniec śląski i więzień Buchenwaldu mawiał: „Jak długo we wsi jest więcej policjantów i urzędników niż cieśli i murarzy tak długo większość wielodzietnych rodzin będzie musiała mieszkać w jednej izbie.”
Wynika, więc z tego jasno, że jeżeli w społeczeństwie więcej jest tych, co liczą podatki i składki, ściągają podatki i składki oraz żyją z podatków i składek niż tych, co podatki i składki płacą to cały naród będzie bardzo biedny w porównaniu do mądrzejszych narodów, w których są takie proporcje, że większość pracuje produkując i budując a mniejszość księguje i kontroluje.

Dlatego apeluję do posłów: nie wymyślajcie już nowych przepisów tylko upraszczajcie prawo kasując te przepisy, które w praktyce ich stosowania okazały się głupie i kosztowne, bo więcej kosztuje cała wynikająca z nich biurokratyczna praca niż wynosi dochód ściągany do budżetu.
To wolni ludzie
Bernard+ / 83.22.91.* / 2009-07-30 18:57
To wolni ludzie w wolnym kraju powinni być zamożni dzięki swojej pracy a nie budżet ma być bogaty, aby politycy mogli rozdawać zapomogi stanowiące zaledwie kilka procent tego, co biednemu podatnikowi zabrano pod przymusem. Kasta polityczna i biurokratyczna przejada większą część podatków. Jest zwoistym paradoksem aby biednemu ojcu dziecka od 1000 złotych wynagrodzenia pobierać co miesiąć 57 złotych zaliczki na podatek a za 3 miesiące po wykonaniu przez tabun urzędników wielu kosztownych biurokratycznych procedur wypłacić temu samemu ojcu czy matce 48 złotych zasiłku rodzinnego na dziecko. Tak polski biurokratyczny wąż zjada własny ogon.
pp60 / 91.215.33.* / 2009-07-30 16:30
Jak zwykle liczy się efekt słonia. Dużym przesiębiorstwom trzeba oczywiście pomóc z podatków i ZUS-ów płaconych przez małe i mikroprzedsiębiorstwa bo to tylko mrówki.
strona prezydencka za 300 tys. / 87.204.24.* / 2009-07-30 15:53
Prezydent podpisał fakturę na 300 tys pln za zrobienie prezydenckiej strony internetowej, czy tym nie powinien zająć się CBŚ? idiota wie, że strona nie może tyle kosztować? To parodia demokracji, fachowości i hipokryzja ze strony naszego maluszka, podpisać ustawę antykryzysową i dawać tyle kasy. To co najmniej podejżane!
nono? / 213.158.199.* / 2009-07-30 19:32
a co tam słychać u Grasia?. Cieciowanie nie znudziło mu się przypadkiem? A co do podejrzeń, to u kretynów przybierają one formę "podejżeń", co zresztą jest naturalną konsekwencję owego stanu umysłowego
moje_zdanie / 78.8.255.* / 2009-07-30 15:51
Najpierw rząd ludowi zabiera pieniądze przez drakońskie podatki. Później ten lud nie ma pieniędzy by kupować produkty firm. Następnie firmy te nie mają klientów i popadają w kłopoty. Teraz znów pojawia się rząd, który "dobrodusznie" chce pomóc owym firmom za pieniądze (pomniejszone o koszty administracyjne) wcześniej ogołoconego ludu. Jak tych pieniędzy ma za mało to oczywiście zgłasza się (podnosi podatki) ponownie do ludu...
fanka p. Misia / 85.222.56.* / 2009-07-30 15:45
szkoda ze to tyczy sie tylko duzych przedsiebiorstw
picuś glancuś / 79.188.238.* / 2009-07-30 13:16
zobaczymy panie profesorze co PO zrobi z tą ustawą .

nie sposób policzyć już wszystkich deklaracji tuskowych....
Pilsener / 2009-07-30 12:56 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
"aby firma mogła skorzystać z pomocy publicznej, spadek przychodów musi osiągnąć 25 proc" - już ja widzę jak przesuwają faktury, żeby zaniżyć przychody, przedsiębiorcom bardzo łatwo utrzymać się i zarobić oferując coś klientom - o wiele łatwiej wyciągnąć łapy do rządu, kasa łatwa, pewna i w dodatku zanic, powstają nawet nowe religie typu "globalne ocieplenie", byle tylko brać różnego rodzaju dotacje, to cały konglomerat, który sam się napędza - im więcej osób żyje dzięki rządowym funduszom i dotacjom, tym są silniejsi i mogą skuteczniej domagać się o więcej - to błędne koło.
Pilsener / 2009-07-30 12:57 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Od tego upału nie widzę, co pisze, miało być "przedsiębiorcom bardzo TRUDNO
utrzymać się i zarobić oferując coś klientom - o wiele łatwiej
wyciągnąć łapy do rządu"
Prostolinijna / 85.221.206.* / 2009-07-30 20:39
Jestem jak najbardziej za tym,by wreszcie Przedsiębiorcy wzięli w swoje ręce gospodarkę Polski,bo jak dotąd to mam wrażenie,iż narodem zarządza znacząca mniejszość,która całkiem nieźle zarabia na produkcji bezsensownych ustaw,przepisów...
Dzisiaj w Polsce mały Przedsiębiorca jest tak gnębiony,że wszędzie się tylko słyszy,że każdy ma już tego kraju dość.
Łapę wszyscy i po wszystko wyciągają: jak pracownik w ciąży..płaci przedsiębiorca.Jakim prawem pytam?Kto się mnie zapyta skąd ja mam na to brać?To obowiązki rządowe zgrabnie pozrzucano na Przedsiębiorców..
Badania lekarskie przed zatrudnieniem kto? Przedsiębiorc a!A czemu nie starający się pracownik?
Dopuszczono,że kobietka prawie każda w 3 tygodniu ciąży przez 9 m-cy jest chora na...ciążę! Który kraj to wytrzyma!!
Kontrole spacerują po firmach,które wielkim wysiłkiem prowadzą działalność,do tych,którzy kombinują,kas nie mają ..nikt nie chodzi,nikt nie pyta..Ludzie gdzie my żyjemy..?
Jedni płacą podatki ..10-ciu innych używa ile się daje..Co za kraj..!
Polecam wszystkim Przedsiębiorcom piszcie o głupocie wymyślanej przez urzędników..Niech wiedzą,że Przedsiębiorcy utrzymują to całe Towarzystwo na górze..
Boże kiedy wreszcie w Polsce pojawi się zwyczajny GOSPODARZ,który wyprowadzi nasz kraj na prostą i naród odetchnie..chociaż troszkę.!
Dzisiaj praca mikro- przedsiębiorcy to 15/16 godzin na dobę..nikt nie zapyta kiedy urlop..tylko czy Zusiki,podatki popłacone,by innym żyło się ..godnie!
Powymyślali jakieś harmonogramy pracy,jakieś cudactwa godzinowe..ludzie czy normalnie bez urzędniczych POMYSŁÓW będzie można tu żyć?
Kto wstawi się wreszcie za Przedsiębiorcą małym,średnim..KTO????
Zauważyliście co się robi jak nie pasuje rządzącym?
Warszawa ..przykładem..Warszawa przykładem...
Przedsiębiorco! Za wszystko płać,wszystkim wszystko dziś się należy...Skąd masz brać? A kogo w tym kraju to obchodzi..
Czekam,czekam aż może kobieta poprowadzi nas..czekam..Bo już żadnego faceta na Przywódce nie wybiorę...
Elendir / 2009-07-31 00:05 / Łowca czarownic
Ale przykładów najlepszych to chyba nie wybrałaś (mimo że niektóre tezy są słuszne). Badania przed zatrudnieniem chyba nie są dla Ciebie jakimś szczególnie ciężkim obowiązkiem? A jeśli chodzi o ciążę to jakby na to nie spojrzeć przyrost naturalny nie jest zbyt wysoki więc to oznacza że aż tak dużo tych ciąż to nie jest.

Ponadto chciałbym zauważyć że jeżeli perswazją nie jesteś w stanie pracownicy przemówić do rozsądku by zwolnień nie brała pod byle pretekstem, to państwo ma jeszcze mniejsze możliwości perswazji. Więc jeżeli pieniążki szły by bezpośrednio i od razu od państwa, to ten system kosztowałby jeszcze więcej. A swoją drogą to zdaje się jest pewne ograniczenie po którym to państwo płaci więc wydaje mi się że trochę koloryzujesz.
skomentuj

Najnowsze wpisy