Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Rostowski: PKB w przyszłym roku urośnie o 6 proc.

Rostowski: PKB w przyszłym roku urośnie o 6 proc.

skomentuj
Wyświetlaj:
buc_pucybut / 2010-09-21 18:47 / Tysiącznik na forum
jak wszystkie akcyzy zrównają sie z 25% vatem pewnie będzie nawet 8 albo 20
xcfvddf / 193.109.212.* / 2010-09-21 13:59
gratuluję portalowi tytułu - usunięcie słowa "nominalnie" zrobiło z tej wypowiedzi "niezłego newsa"
konkretnie z calej Polski / 20.133.40.* / 2010-09-21 13:03
Jak moze byc lepiej skoro jest najlepiej? Nielogiczny ten "żont".
_CzarnyZajaczek / 83.28.96.* / 2010-09-21 11:36
Rostowski, idioto, nikt normalny nigdy nie podaje wzrostu PKB nominalnego. Liczy się tylko realny, tzn. po odjęciu inflacji - jeśli więc PKB realny będzie 4-4,5% a inflacja 2-1,5% to wychodzi ci nominalny 6%. Ale to jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem i doliczanie dodatkowo szyi żyrafy stojącej obok...
m-53 / 83.24.42.* / 2010-09-21 11:34
fantastyczne

Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić gdzie powstaje ten wzrost bo ja nie widzę takich obszarów (prócz banków, którym nawet zyski rosną)
Czy nie jest to przypadkiem efekt księgowy - zadłużenie rosnące w tempie 100 mld rocznie pompuje sztucznie PKB.
No i inflacji (jak już tyrr napisał) z której wyłączono żywność i paliwa.

Jeżeli już za rok ma być tak świetnie to po ki grzyb podnoszony jest VAT, akcyza, cięte zasiłki.
dgen / 2010-09-21 11:24 / Tysiącznik na forum
kolejne tuskowe cuda znalazłem w necie:

"300 mln zł dziennie! O tyle średnio przyrastał dziennie dług publiczny naszego kraju w I półroczu tego roku, kiedy premier Tusk i jego główny ekonomista minister finansów Jan Vincent-Rostowski co i rusz ogłaszali Polskę zieloną wyspą wzrostu na unijnym czerwonym morzu kryzysu..........
Gigantyczny przyrost długu w ciągu ostatnich trzech lat (od grudnia 2007 do grudnia 2010 r.) aż o prawie 300 mld zł (po obecnym kursie o 100 mld dol., czyli nominalnie cztery razy więcej niż w ciągu dziesięciolecia Gierka) dokonuje się przy masowej wręcz wyprzedaży majątku narodowego na około 50 mld zł (w roku 2009 przychody z tego tytułu wyniosły 12 mld zł, w roku obecnym mają wynieść 25 mld zł, a w roku 2011 kolejne 15 mld zł), a także wręcz ograbianiu państwowych spółek z zysku na około 20 mld zł (w 2009 r. około 4 mld zł, w tym roku około 5 mld zł, w roku 2011 aż około 10 mld zł). Gdyby nie było wyprzedaży majątku na tak gigantyczną skalę i gdyby nie wysysano z państwowych spółek prawie całości wypracowanych zysków, to -jak wynika z zestawienia - dług publiczny byłby wyższy o kolejne 70 mld zł."
tyrr / 79.190.53.* / 2010-09-21 10:18
A realnie PKB spadnie jak i nadal spada bo wskaźnik inflacji jest zaniżany. Ta zielona wyspa to fikcja bo papier wszystko przyjmie a ciemny lud to kupi. Marksistowscy pseudo-ekonomiści proszę mi nie odpowiadać.
: )) / 194.213.1.* / 2010-09-21 09:24
Miejmy nadzieję i daj Panie Boże i wszyscy Święci co garnków nie lepią
skomentuj

Najnowsze wpisy