Forum Forum prawnePracy

Rozbój i brak wynagrodzenia

Rozbój i brak wynagrodzenia

skomentuj
Punktxsprzedawca / 5.173.243.* / 2019-07-17 18:26
Dzień dobry,
Zwracam się z pytaniem o podniesienie strat pieniężnych firmy wyrządzonych na skutek rozboju, kradzieży.
Łatwiej będzie, kiedy opiszę całą sytuację.
Pracowałam w punkcie X pół roku, obowiązywała mnie umowa zlecenie, w której zawarty był punkt:
"zleceniobiorca ponosi pełną odpowiedzialność materialną za skutki niewykonania i/lub nienależytego wykonania zlecenia, jak również za ewentualne straty, utracone korzyści i szkody poniesione, jakie w wyniku niewykonania i/lub nienależytego wykonania zleceniobiorcy może ponieść zleceniodawca. (...)"
Od miesiąca planowałam wyjazd do innego miasta. Wyprowadzka miała nastąpić dzień po moim ostatnim dniu w pracy, 30 czerwca Pracowałam ostatni dzień, na 1 lipca planowałam wyjazd. Niestety 30 czerwca doszło w moim miejscu pracy do kradzieży sporej sumy pieniędzy (ok. 6000zl).
Jak do niej doszło?
W punkcie nie ma monitoringu, przejście ze sfery, gdzie przebywa klient za ladę pracowniczą nie jest niczym zabezpieczone, to otwarta droga, pieniądze przechowywane są w przytwowrdzonej kasetce.
Przy obsłudze klienta sprzedawca stoi odwrócony plecami do wspomnianego przejścia za ladę. I to właśnie wykorzystał złodziej, sekundy uwagi poświęcone obsługiwanemu klientowi.
Wychilil się z boku lady i po prostu wyjął pieniądze. Zrobił to bardzo sprawnie i szybko, nie mogłam skutecznie zareagować gdyż w punkcie byli inni klienci, pogoń nie wchodziła w grę.
Sprawca uciekł. Po opuszczeniu przez pozostałych klientów lokalu zawiadomiłam szefa oraz policję.
Przy spisywaniu protokołu w mojej obecności został wykonany telefon do kierownika z zapytaniem kto ponosi straty za poniesione szkody, kierownik podał nazwę firmy oraz nazwisko osoby, do której firma należy.
Niestety po nie otrzymałam wynagrodzenia, które powinnam mieć do 15 lipca. Wiem od osoby, która nadal pracuje w punkcie, że saldo punktu jest pomniejszone właśnie o kwotę mojej pensji. Kontaktowałam się oczywiście z szefem, kierownikiem itd. Powiedziano mi, że jak chcę to mogę sobie pójść do prawnika.
Moje pytanie brzmi:
Czy jeśli biorąc pod uwagę punkt zawarty w umowie jak i okolicznosci zdarzenia wraz z decyzją kierownika o poniesionych stratach na koszt firmy, to ja mogę być osoba obciążoną kosztami tej kradzieży?
skomentuj

Najnowsze wpisy