Forum Polityka, aktualnościPolityka

Wałęsa: Wybory do Sejmu razem z prezydenckimi

Wałęsa: Wybory do Sejmu razem z prezydenckimi

skomentuj
Wyświetlaj:
kaśka / 83.22.246.* / 2006-03-19 00:26
Panie Prezydencie w tej kwestii zgadzam się z Panem w 100% . Pan zawsze twierdził że bracia Kaczyńscy do rządzenia się nie nadają gdyż są to ludzie destrukcji. Rzeczywistość potwierdza Pańskie słowa .Problem jednak w tym żeby układ rządzący który się utworzy był zdolny do ruszenia Polski do przodu. Czas skończyć z bezsensownymi wojenkami niszczącymi wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Czas stworzyc rząd który zajmie się pilnymi problemami a nie tropieniem wirtualnych układów. Czas stworzyć rząd ,który faktycznie naprawi Polskę a nie będzie opowiadał o spiskach na które nie ma jakichkolwiek dowodów.
nurek07 / 80.55.137.* / 2006-03-23 10:01
Wałęsa na prezydenta,przecież może kandydować na 2 kadencję.proszęo adres internetowy Lecha Wałęsy
Zuzanna / 83.23.218.* / 2006-03-18 23:53
Pan Panie Prezydencie już ma wprawę w zdejmowaniu niewygodnych ludzi.
Nie zapominamy, że wbrew uchwalonej przez Sejm ustawie o lustracji z 1992 roku, zdjął Pan wespół zespół z Tuskowiczami, Niesiałkowskimi, SLD-owcami i Demokratami od Grubej Kreski prawowicie powołany Rząd Premiera Olszowskiego z Min.Macierewiczem, który chciał zrobić porządek taki na wzór tego porządku jaki zrobili Niemcy.
Jak to Pan sobie wyobraża "Wziąć akcję na zdjęcie prezydenta".
Przecież to prezydent wybrany przez NARÓD a nie przez bojówki SB.
Ja rozumiem to wołanie, jako zawołanie o bezprawie, o zamach stanu!!!!!!
Czy to jest prawda bo trudno w to uwierzyć?
X / 83.20.225.* / 2006-03-18 23:06
Kochani zobaczcie najnowszy film o Janie Pawle II to zrozumiecie co znaczy osoba Lecha Wałęsy !!!!!
real / 81.219.244.* / 2006-03-18 21:37
Myślę, że to słuszna propozycja Panie Lechu. Kaczyńscy muszą odejść, póki jeszcze nie narobili za dużo szkody.
A swoją drogą, świetnie Pan przewidział ten scenariusz w wykonaniu Kaczyńskich.
W tedy nikt Pana nie brał poważnie, nawet teraz nie wszyscy to jeszcze zrozumieli, co wynika z niektórych poniższych komentarzy.
Zuzanna / 83.23.218.* / 2006-03-18 23:56
"Myślę, że to słuszna propozycja Panie Lechu. Kaczyńscy muszą odejść, póki jeszcze nie narobili za dużo szkody. "
Tak,tak panie real
poki nie narobili za dużo szkody KOMU?????????
Marek53 / 83.24.46.* / 2006-03-19 00:49
A jak Pan to sobie wyobraża?
Interesuje mnie szczególnie scenariusz wyborów prezydenckich.
Może trochę dokładniej Pan to opisze.
Bo samo zawołanie "musi odejść" jest na poziomie Leppera. A nawet poniżej. Bo urzędnika państwowego (szefa banku) mimo wszystko łatwiej usunąć, zdymisjonować, niż demokratycznie, kwalifikowaną większością, wybranego prezydenta. Proszę podać choć jeden argument wykraczający poza chciejstwo i marzenia frustrata . Bo kwalifikowanie awansem " póki nie narobili szkody" to cieniutka argumentacja. Trąci mi prewencyjnym wsadzaniem do pudła i kojarzy z czymś zupełnie innym niż demokracja.
Proszę o rzeczową argumentację. KONKRETY.

Jednocześnie proszę pamiętać, że prezydent RP został wybrany w jednomandatowym okręgu wyborczym i żadne kombinacje z listami nie miały tu miejsca. Nie został wybrany przez FAKT, RM, Rydzyka lub Lisa, Trwam lub Olejnik. Został wybrany przez naród.
Bolałem nad wyborem Kwaśniewskiego, ale uszanowałem wybór. Taka właśnie jest demokracja.

Jeżeli mamy rozstrzygnąć o odejściu drugiego Kaczyńskiego, to od tego są wybory. I on się od tego nie uchyla. I ja też. Z Pana wypowiedzi rozumiem, że też jest Pan za. Cieszę się. VOX POPULI, VOX DEI.
Im szybciej, tym lepiej. Odkładanie w nadzieji, że jednej partii się polepszy a może innej pogorszy jest partyjniackim koniunkturalizmem i nie leży w interesie ani Polski ani narodu.

Zatem, chwilowo, poprę Pana zawołanie: "Kaczyńscy muszą odejść". Ale w drodze wolnych, demokratycznych wyborów. O odejściu lub pozostaniu niech zdecydują wyborcy.
Wniosek stąd jeden. Wybory, i to jak najszybciej.


I z góry proszę o unikanie argumentacji o głupim i oszołomionym narodzie. Dopóki nie został pozbawiony prawa wyborczego, dopóty jest suwerenem.

"Demokracja nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale lepszego jeszcze nie wymyślono"
real / 81.219.244.* / 2006-03-19 18:11
Służę panie Marku konkretnym rozwiązaniem, o którym mówi Konstytucja RP :

Art. 131.
1) Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu, zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej. (liderzy PiSu co dziennie wygłaszają tezy o NIEMOŻNOŚCI rządzenia)

2) Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:
1).......................
2) zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,

Oczywiście jest to scenariusz realny, gdyby prezydent uznał, że jego dalsza misja jest bezcelowa (tzn. nie służy dobru Polski), a mając na względzie DOBRO POLSKI (o którym tyle już bracia powiedzieli ) zdobyłby się na taki heroiczny czyn, jak REZYGNACJĘ.
Oczywiście prawdopodobieństwo takiego wariantu (póki co oczywiście) jest równe zeru, ponieważ bracia Kaczyńscy doszli do władzy nie po to, żeby ją oddawać (nawet dla dobra Polski). Ponieważ jak już tą władzę zdobyli z takim trudem i po tylu latach starań, to ich dobro jest teraz ważniejsze.
Mam nadzieję, że usatysfakcjonowałem pana podaniem konkretnego scenariusza odpowiadając na pańskie pytanie "".........Bo urzędnika państwowego (szefa banku) mimo wszystko łatwiej usunąć, zdymisjonować, niż demokratycznie, kwalifikowaną większością, wybranego prezydenta. ""
Co do pańskiej tezy, że prezydenta wybrał naród, to zgoda, niemniej system wyborczy został tak skonstruowany, że wybór jest ważny, jeśli kandydat zdobędzie większość, bez względu na frekwencję. Jeśli zatem teoretycznie założymy, że w wyborach prezydenckich weźmie udział 10% obywateli uprawnionych i te 10% wyłoni prezydenta, to uprawnione jest tylko twierdzenie, że wybór był demokratyczny, natomiast nadużyciem (statystycznym) jest stwierdzenie, że wybrał naród. Uczciwiej byłoby powiedzieć (jeśli oczywiście pojęcie uczciwości jest panu znane), że prezydenta wybrała NIEWIELKA CZĘŚĆ tego narodu, a to już jest ZASADNICZA różnica.

A teraz pozwoli pan że ja zadam mu pytanie, które powstało na bazie pańskiej tezy "".....Jeżeli mamy rozstrzygnąć o odejściu drugiego Kaczyńskiego, to od tego są wybory. I on się od tego nie uchyla.""
Pytanie brzmi - co zmieni się w rozkładzie sił w Sejmie, gdyby wybory odbyły się za miesiąc?? Czy jeśli okazałoby się (a na to wskazują tak znienawidzone przez niektórych sondaże), że zmieniłoby się niewiele, a jak już, to do gry w o wiele wzmocnionym składzie i liczebności włączyłoby się SLD, to za kolejne 4 - m-ce będzie pan znów proponował wybory i tak do skutku (tzn. do momentu, aż PiS zdobędzie bezwzględną większość w Sejmie??).
A co będzie, jak większość w Sejmie w wyniku tej zabawy w demokrację zdobędzie SLD??
Ja się tylko domyślam, że prezes Kaczyński w płomiennym przemówieniu przekaże narodowi, że CAŁĄ odpowiedzialność ponosi PO i Balcerowicz.
No ale pewnie pan zna dokładniejszą odpowiedź na te pytania.
I jeszcze jedno, nigdy nie pisałem, że naród jest głupi lub oszołomiony, wręcz odwrotnie, twierdziłem, że WIĘKSZOŚĆ narodu głosując za rządami populistycznymi, czyli obiecującymi SOCJAL robią to z pełną świadomością i premedytacją.
Oto przykład fragment tekstu adresowanego do pana Bernarda:
>>> ""......Podsumowanie – jeśli na 100% obywateli, FAKTYCZNE podatki płaci 18%, a 82% nie płaci, to niestety panie Bernardzie, płacący podatki są w zdecydowanej MNIEJSZOŚCI, a co za tym idzie, nie mają ŻADNYCH szans, na przebicie się ze swoim głosem i potrzebami (np. obniżenie podatków), co świetnie rozumieją politycy, którzy kierują swoje populistyczne działania TYLKO do większego elektoratu (82%), który jest im potrzebny do głosowania (to taka polityczno – społeczna symbioza), ..........No i z tego punktu widzenia, 82 % - wy elektorat zachowuje się LOGICZNIE, panie Bernardzie."">>>>

Natomiast co do wiedzy EKONOMICZNEJ narodu, to absolutnie podtrzymuję to co również wielokrotnie pisałem, że polskie społeczeństwo składa się w większości z analfabetów ekonomicznych, co jest potwierdzane w życiu na każdym kroku (również wiele wypowiedzi na tym bądź co bądź ekonomicznym forum, woła o pomstę do nieba).
Oczywiście nie jest to wina narodu, ale systemu edukacji i rozłożenia jego akcentów.
Marek53 / 83.24.46.* / 2006-03-19 00:50
Powyższe jest oczywiście do Reala a nie Zuzanny.
psku / 2006-03-18 23:31
Dla ratowania demokracji i wyjscia z tego calego nowego bagna politycznego to jedyna sluzna propozycja.
Marek53 / 83.24.47.* / 2006-03-19 11:20
"Dla ratowania demokracji i wyjscia z tego calego nowego bagna politycznego to jedyna sluzna propozycja." - zgadzam się. Jedynym ratunkiem są jak najszybsze wybory. A więc samorozwiązanie sejmu. Szybkie, proste i skuteczne.

Chyba, że ktoś wskaże alternatywny rząd po dymisji obecnego.
float / 84.191.247.* / 2006-03-18 23:01
panie realista, pan realnie mysli, czy pozbyl sie towarzysz
legitimacji jedynej relanej partii? kto zabuli za teatr wyborczy, irracjonalnie myslac tylko real moze wyrzucic
dzioesiatki milionow na nowy uklad ........
real / 81.219.244.* / 2006-03-19 18:26
Szanowny panie float, do tej pory byłem przekonany, że naród w przygniatającej większości nie rozumie liczb, gospodarki i wszystkiego co z ekonomią jest związane.
Ale pański przykład pokazuje, że polskie społeczeństwo nie rozumie też przekazów pisanych literalnie.
Gdyby był pan uprzejmy i podał, w którym miejscu napisałem, że jestem za WYBORAMI???
Niech pan poszuka.
Chyba że uznał pan, że odejście Kaczyńskiego i PiSu = wybory, ale to jest pańskie twierdzenie no i może jeszcze kilku dyskutantów, w tym pana Marka.
Chyba mnie pan z nim pomylił.
Marek53 / 83.24.46.* / 2006-03-18 21:01
I co jeszcze. Może synuś na marszałka sejmu?.
A może szturm na pałac.
slash / 84.191.247.* / 2006-03-18 23:04
Pan Lech W. ma praktyke w rozwiazywaniu sejmow i umacnianiu lewej nogi, skleroza nie boli
bury / 82.160.127.* / 2006-03-18 21:59
Nic z tych rzeczy.
Jego Wysokość Kurdupel Pierwszy abdykuje.
Z piątku na sobotę.
Marek53 / 83.24.46.* / 2006-03-19 00:05
A ja myślałem, że w Środę na rzecz Sobótki. I Środa obejmie min. eduakcji a Sobótka spr. wewn.
EDiS / 83.11.31.* / 2006-03-18 19:41
Osoka, która umiała burzyć był Lech Wałęsa, niczego nie zbudował a Urząd Prezydenta w czasie, kiedy Prezydentem był L. Wałesa to był gniazdem os z niekończącymi sie awanturami i nieszczęsnym Markiem Wachowskim- "kapciowym". Niech L. Wałęsa przestanie się na starość kompromitować . Trzeba było wtedy, kiedy kolesie z okrągłego stołu tacy jak Adaś i "Pan Bronisław" zrobili nad Prezydentem L. Wałęsą publiczny sabat czarownic poddać się do dymisli a nie teraz coś pleść o nowym prezydencie.
anty-pisuarczyk / 212.76.37.* / 2006-03-19 07:29
dokładnie te małe napakowane i ciumkajace musza odejsc!!!
skomentuj

Najnowsze wpisy