Forum Forum inwestycyjneWydarzenia

Wall Street w kiepskich nastrojach

Wall Street w kiepskich nastrojach

skomentuj
Ebaryk / 78.30.107.* / 2011-05-25 10:55
Nie raz się zastanawiałem, czy długo może trwać jeszcze obecna hossa. Coraz więcej ekonomistów jest przekonanych, że nie ma ona już podstaw w fundamentach ekonomicznych. Z tym się właśnie zgadzam! Hossa czerpie wprawdzie swą siłę z dobrych lub niezłych wyników przedsiębiorstw, ale niemal wszechobecny kryzys zadłużenia jest przecież w opozycji do tego. Pytanie brzmi, jak długo może taka opozycja trwać i jak silna może być.
Na to nie potrafię odpowiedzieć, natomiast uważam to zjawisko za bardzo niebezpieczny objaw światowego kapitalizmu hołdującego zasadzie stosowanej przez biznes i rządy państw: "prywatyzuj bogactwo, uspołeczniaj biedę"! Czym innym bowiem jest obniżanie ipodatków i w konsekwencji zadłużanie się rządów w wyniku braku pieniędzy na podstawowe zadania społeczne i jednoczesne prywatyzowanie, czyli pozbywanie się majątku społecznego który mógłby przynieść dochód? Wbrew lwiej większości liberalnych ekonomistów uważam ten proces za niezwykle szkodliwy dla społeczeństwa, które traci grunt pod nogami i nie może normalnie się rozwijać. Przecież właśnie wynikiem tego są ostatnie rozruchy w Afryce Północnej. Mamy już też poważne rozruchy w Grecji a więc w Europie, w Unii. Nie jest wykluczone rozszerzenie się buntu na inne kraje starego kontynentu.
Moim zdaniem kryzys zadłużenia jest silną przestorgą dla polityków, aby się opamiętali i nie służyli tylko i wyłącznie biznesowi, lecz postępowali tak, aby wszyscy mieli z tego korzyści.
Akceptowanie powiększającego się zadłużenia publicznego jest jak gdyby zamiataniem problemów społecznych pod dywan z wiarą, że tzw. wolny rynek jakoś je zmiażdży i wszystko wróci do normy. Moim zdaniem tak nie będzie, a kontynuowanie dotychczasowej polityki może doprowadzić nawet do rozlewu krwi!
Politycy, opamiętajcie się!
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy