Forum Forum inwestycyjneForex

Zagadkowa aprecjacja złotego

Zagadkowa aprecjacja złotego

skomentuj
Money.pl / 2009-04-01 18:40
Komentarze do wiadomości: Zagadkowa aprecjacja złotego.
Wyświetlaj:
ja 2 / 83.21.201.* / 2009-04-02 10:18
jaka zagadka?
zobacz na stronie MF ile wczoraj rzucił Vincent papierów wartościowych na rynek
unia / 77.91.23.* / 2009-04-02 10:11
zagadkowe to było zatrzymanie trendu wzrostowego zł
parasl69 / 83.17.135.* / 2009-04-02 08:31
Oto dwa cytaty z powyższego tekstu : "Ciężko jest jednak znaleźć konkretne czynniki fundamentalne, które mogły wpłynąć na przebieg dzisiejszych wydarzeń" ...."Polska wraz z Turcją uznane zostały za kraje najbardziej stabilne w regionie. Ponadto odczyt marcowych poziomów indeksu PMI dla Polski okazał się lepszy od prognoz." - pomyśl człowieku co piszesz
miki76 / 89.75.154.* / 2009-04-01 20:26
Oj chyba Skrzypek interweniuje
mki77 / 89.75.154.* / 2009-04-01 20:25
Oj chyba p.Skrzypek interweniuje
fghj / 70.52.170.* / 2009-04-01 21:39
Interweniuje,sztucznie hamuje spadek zlotego.Ot tak sobie wydaje kase ktora dostal na ten cel z Zachodu.Tamci jeszcze bardziej trzepia portkami bo napozyczali bez opamietania wesolkom z nad Wisly.Cierpliwosc slowianska jest krucha,gdy sie cos nie oplaca i zaczyna walic,reakcja lancuchowa wypiecia dup na banki moze bardzo szybko nabrac na sile.Straty bankow Zachodnich moga byc ogromne.Tak sie sluzy bankowosci . Osobiscie uwazam ze zle sie to skonczy.
Sabaidee / 2009-04-01 19:02 / portfel
Zagadkowe to było osłabienie złotego pod koniec marca; teraz wracamy do trendu. I chciałem bardzo podziękować analitykom za wczorajszy komentarz. Może to właśnie on pchnął kogoś od kupienia dziś rano ode mnie euro po 4.65 :)
pikaczu / 83.175.142.* / 2009-04-01 18:40
Już jest 4,48 i 3,39 a wy bidule nie wiecie dlaczego? Może wzrósł apetyt na ryzyko czy coś? hmmm. Praktycznie nigdy nie wiecie co jet powodem takiego czy innego ruchu złotego. Całe szczęście, że nie jestem ekonomistom wróżbitą, bo nigdy bym się nie dorobił tego co już mam...a wam płacą za wróżby i pobożne życzenia. Trochę to niesprawiedliwe. No ale pan Petru mówił wczoraj w TVN, że świat jest niesprawiedliwy...
mfi / 213.17.151.* / 2009-04-01 19:32
To, że są "byki" to nic, ale sens jest słuszny. Ja bym jeszcze dołożył tym wszystkim przepowiadaczom, którzy kilka miesięcy temu (w listopadzie, grudniu czy styczniu), wysyłali niby sensowne sygnały do ludzi na tym całkiem wiarygodnym portalu, że wnet złotówka umocni się, że waluty $, €, CHF, pójdą w dół, że nie opłaca się przewalutowywać kredytów, że wnet będzie dobrze, że rząd ponuje nad ... etc. !!! Gdybym przewalutował wtedy kredyt z franków szwajcarskich, gdy kurs był ok. 2,50 PLN za 1 CHF (listopad-grudzień 2008 ) to płaciłbym teraz o kilkaset zlotych mniej. A tak człowiek naiwny posłuchał tych darmozjadów i teraz puka się po własnej głowie. Ciekaw jestem czy można by było tym wszystim "optymistycznym" analitykom i ekspertom finansowym postawić zarzut, że nierzetelnie wykonwali swoją pracę i wprowadzali w błąd ogromne rzesze ludzi i narazili NAS na ogromne straty. A może ... oni robili to celowo bo takie mieli zlecenie od swoich chlebodawców-bankierów?. Nie znam się na wielkiej ekonomii , ale tu coś bardzo mi nie pasuje. Czy wszystkiemu winny jest KRYZYS?. Napiszcie co o tym sądzicie?
Sabaidee / 2009-04-01 23:22 / portfel
I jeszcze jedno: pod każdym tekstem stoi jak wół: "Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. " Więc nikomu nie podskoczysz.
Sabaidee / 2009-04-01 21:29 / portfel
Ja bym raczej nie doszukiwał się czyjejś złej woli. Tak naprawdę niczego nie da się przewidzieć w dłuższym horyzoncie czasowym, a taki horyzont jest, gdy bierze się kredyt. Prognozy oparte są na jakichś przesłankach zarówno fundamentalnych jak i wynikających z analizy technicznej, a rynek często ostatnio idzie w kierunku przeciwnym niż się wszyscy spodziewają.

A tak patrząc realnie to branie kredytu w walucie obcej bez zabezpieczenia przed ryzykiem kursowym świadczy raczej (bez obrazy) o Twojej bezmyślności. Są instrumenty finansowe, które pozwalają się zabezpieczyć przed takimi sytuacjami.
Kwachs / 89.78.20.* / 2009-04-01 22:30
Insrumenty są, ale to kosztuje. A kredyt we franku brał, żeby zaoszczędzić.
Sabaidee / 2009-04-01 23:19 / portfel
tzn. żebyśmy się dobrze rozumieli: nie tyle kosztuje co trzeba mieć jakąś kasę tytułem zabezpieczenia opcji czy kontraktu. Samo kupno kontraktu na 10 tys. CHF kosztuje 9 pln na kwartał
ysy / 79.188.51.* / 2009-04-02 09:51
Napisz proszę więcej o tym zabezpieczeniu, jak i gdzie to się robi. Pomożesz wielkiej rzeszy niezabezpieczonych.
Sabaidee / 2009-04-02 17:03 / portfel
Sposobów jest wiele. Ja korzystam z kontraktów terminowych na waluty w swoim biurze maklerskim. Więcej do poczytania jest na stronie: http://www.notowany.pl/artykul/4829/kontrakty-terminowe-dla-opornych
pikaczu / 83.175.142.* / 2009-04-01 18:41
przepraszam za byki ortograficzne, to karygodne z mojej strony. Biję się w pierś.
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy