Forum Forum prawneCywilne

Zwrot, wymiana wadliwego towaru z internetu

Zwrot, wymiana wadliwego towaru z internetu

skomentuj
kliman / 2008-05-08 15:12
Witam. Zakupiłem łóżeczko turystyczne dla dziecka i po przyjściu przesyłki okazało się, że łóżeczko ma dziurę w siatce. Jest to wada fabryczna, wykryta przeze mnie w chwili rozpakowania łóżeczka. Poinformowałem firmę o tym fakcie niezwłocznie i zasugerowałem, że powinni wymienić towar. Pani z biura obsługi klienta poinformowała nas, że nie wymieniają towarów i proponują rabat 10 zł lub odesłanie łóżeczka. Niestety przez telefon nie zostało ustalone na czyj koszt ma to nastąpić i co z poniesionymi już kosztami. Moje zapytanie o koszty przesyłek póki co pozostaje bez echa i podejrzewam, że firma nie zgodzi sie na zwrot kosztów przesyłek. Jak powinienem postąpić? Jak mogę firmę "zmotywować" do wymiany łóżeczka? Na jaki paragraf sie powołać?
Wyświetlaj:
Młody Rentier / 2008-05-09 16:50 / Bywalec forum
musi pan wniesc reklamacje w na podstawie ustawy o szczegolnych warunkach sprzedazy konsumenckiej. Czyli razem z odeslanym wozkiem pisze Pan pismow ktorym okresla swoje żądanie czyli wymiana i zwrot kosztow przesylki.

Prosze zapoznac sie z moimi ostatnimi wypowiedziami bo podalem tam nawet wzor jak okreslic swoje żądanie i na co sie powolac.
morela68 / 83.5.175.* / 2009-11-28 13:47
Witam. Chciałabym dokonać reklamacji obuwia, które zakupiłam przez internet 2tyg temu. - buty założyłam dosłownie dwa razy. Podczas tej 'exploatacji' okazało się że mają wadę: w obydwu butach noga leci na zewnętrzne strony. Skóra obuwia aż marszczy się poprzecznie przez wierzchnią część, cholewki kozaków widocznie przechylają się stojąc na gładkiej powierzchni. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt że w regulaminie jest wyraźnie napisane, że uwzględnia się reklamację obuwia nie noszonego - wydaje mi się to absurdalne: jak mogłam dostrzec wadę nie nosząc tych butów??? to że się but przechyla można uznać za normalne - cholewka jest bardzo wysoka, bo do samego kolana. Będę wdzięczna za sugestię w mojej sprawie - Buty kosztowały ponad 400 złotych...;/
kliman / 2008-05-27 13:12
Czy jeśli pójdę z tym do sądu to gościu będzie musiał pokryć moje koszty dojazdu w razie rozprawy w sądzie i jeśli przegra?
jaaaaaaaaaaaaaaaaaaa / 81.168.168.* / 2008-05-27 13:38
tak , jeżeli pan wygran a dla mnie jest to oczywiste to otrzyma pan zwrot wszelkich kosztow zwiazanych z powodztwem, miedzy inny zwrot kosztow podrozy, wystarczy ze je pan udowodni np przedstawiajac bilet kolejowy.
Jarkt / 83.238.227.* / 2008-06-05 20:44
Może wypadałoby się najpierw zastanowić czy kupującemu zależy bardziej na rozwiązaniu problemu, czy daniu sprzedawcy nauczki?
Rada została już udzielona...
Młody Rentier / 2008-06-07 12:31 / Bywalec forum
nauczek dla tych nieuczciwych sprzedawcow nigdy nie jest za malo! im wiecej zaplaca tym szybciej sie naucza porzadku i szacunku. Jak by nie cwaniakowali to nikt by pozwów przeciwko nim nie wnosil!!! A ich zachowanie to powinni sie cieszyc ze tylko taka kare otrzymuja bo powinni im te interesy likwidowac to nastepnym razem by wiedzial jak postepowac z klientem.
A ty Jarkt jak jestes taki samarytanin i chronisz sprzedawcow to najlepiej ze swoje kasy wyplacaj konsumentom zwroty pieniedzy czy wymieniaj towary!
skomentuj

Najnowsze wpisy