Państwa G7 rzucają wyzwanie Chinom. Zawalczą z Pekinem o prymat w państwach rozwijających się

Państwa G7 dostrzegają wzmożoną aktywność Chin w państwach rozwijających się za sprawą Inicjatywy Pasa i Szlaku. Unia Europejska ma zamiar przygotować 300 mld euro w ciągu pięciu lat, by dać takim państwom alternatywę w finansowaniu rozbudowy infrastruktury – oświadczyła w niedzielę szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Na zdjęciu przedstawiciele państw G7: Ursula von der Leyen, Boris Johnson, Joe Biden, Olaf Scholz, Fumio Kishida na tle flag państw G7G7 chce stworzyć system funduszy dla państw rozwijających się konkurencyjnych wobec chińskiego kapitału
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/Thomas Lohnes / POOL
oprac.  KRO

Trwa szczyt państw G7 w niemieckim Elmau. Na konferencji prasowej po pierwszym dniu obrad z udziałem przywódców Niemiec, Włoch, Kanady, USA i Japonii Ursula von der Leyen zwróciła kwestię na wzmożoną aktywność finansową Chin w państwach rozwijających się.

Do nas należy danie światu pozytywnego, wzmacniającego impulsu inwestycyjnego, aby pokazać naszym partnerom w krajach rozwijających się, że mają wybór i że zamierzamy wzmocnić solidarność, aby zaspokoić ich potrzeby rozwojowe – oświadczyła szefowa KE.

G7 uruchomi fundusze, lecz bez Francji

Państwa G7 zamierzają sfinansować infrastrukturę w krajach rozwijających się i zniwelować chińską Inicjatywę Pasa i Szlaku. UE w ciągu pięciu lat przeznaczy na ten cel 300 mld euro. Kolejne 200 mld dolarów pochodzące z prywatnych i publicznych funduszy dołożą Stany Zjednoczone w ciągu pięciu lat - oświadczył w niedzielę Biały Dom.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Amerykańskie wojsko na zakupach w Polsce. "Potrzebują niemalże wszystkiego"

Coraz bardziej zaniepokojeni Chinami, przywódcy G7 po raz pierwszy przedstawili plany dotyczące tego projektu już w zeszłym roku. Formalnie rozpoczynają go teraz, pod nową nazwą: "Partnerstwo na rzecz globalnej infrastruktury i inwestycji" – informuje Reuters.

Prezydent Joe Biden w trakcie szczytu ma zaprezentować "konkretne projekty" USA w tej kwestii. Jednym z nich ma być wart 2 mld dolarów plan rozwoju energii słonecznej w Angoli. G7 i UE, USA wspólnie zapewnią również 3,3 mln dolarów na wsparcie techniczne Instytutu Pasteura w Dakarze, co pozwoli rozwinąć w Senegalu produkcję wielu rodzajów szczepionek na skalę przemysłową, w tym szczepionek przeciw COVID-19.

Jednak, jak zwraca uwagę agencja, wielkim nieobecnym nowego programu będzie Francja. Emmanuel Macron formalnie dołączył do chińskiego programu infrastrukturalnego.

Inicjatywa Pasa i Szlaku funkcjonuje od 2013 r. Obejmuje ona inicjatywy rozwojowe i inwestycyjne, m.in. koleje, porty i autostrady, w ponad 100 krajach. Urzędnicy Białego Domu są jednak zdania, że plan Xi Jinpinga zapowiadający odbudowę Jedwabnego Szlaku przyniósł niewiele korzyści państwom rozwijanym się; natomiast dał Chińczykom najlepsze miejsca pracy "przy jednoczesnym zwiększeniu wskaźników pracy przymusowej i pracy dzieci".

Europa chce się uniezależniać, G7 zakpiło z Putina

Nie zabrakło też kwestii uniezależnienia się od rosyjskich surowców energetycznych przez państwa europejskie. Agencja Ansa przytoczyła słowa premiera Włoch Mario Draghiego, który mówił, że trzeba "na zawsze wyeliminować" energetyczne uzależnienie od Rosji, a także, że nie może być powrotu do przeszłości w kwestii zaufania Moskwie pod względem surowców.

Musimy uniknąć błędów popełnionych po kryzysie roku 2008. Kryzys energetyczny nie może doprowadzić do powrotu populizmu – stwierdził premier Włoch. – Mamy narzędzia, by to zrobić. Musimy złagodzić skutki podwyżek cen energii, zrekompensować je rodzinom i firmom przeżywającym trudności, opodatkować spółki mające nadzwyczajne zyski – zapowiedział Mario Draghi.

Politycy zakpili też z wizerunku macho Władimira Putina. W trakcie upalnego dnia premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapytał, czy "można pozbyć się marynarek, a nawet pójść jeszcze dalej". – Wszyscy musimy pokazać, że jesteśmy twardsi od Putina – stwierdził szef brytyjskiego rządu. – Jeżdżąc konno z nagim torsem – dopowiedział kanadyjski premier Justin Trudeau.

Wybrane dla Ciebie
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Opłata za oglądanie zabytku. Nowe zasady dla turystów w Rzymie
Opłata za oglądanie zabytku. Nowe zasady dla turystów w Rzymie