Budimex myśli o przejęciach i narzeka na konkurencję. "Składają oferty poniżej kosztów"

Budimex chce mocniej zaznaczyć swoją obecność na rynku zielonej energii. W tym celu zamierza przejąć spółki działające w tym sektorze i przeznaczy na to nawet 100 mln zł. Prezes giganta narzekał też na zagraniczną konkurencję. – Składają oferty na niskim poziomie, poniżej kosztów bezpośrednich – stwierdził.

BudimexBudimex chce przejąć spółki z rynku zielonej energii. Na akwizycje przeznaczy 100 mln zł
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Roman Szumski, (CC BY-SA 4.0)
oprac.  KRO

W rozmowie z PAP Biznes prezes Budimeksu zdradził plany spółki dotyczące potencjalnych przejęć spółek z sektora zielonej energii. – Mamy przewidziane 300 mln zł na akwizycje w tematach zielonej energii na przełomie najbliższych pięciu lat. Im szybciej to zainwestujemy, tym będziemy bardziej zadowoleni. Natomiast wiemy, że przejęcie i zakup spółki to jest długotrwały proces i z reguły zajmuje nam parę miesięcy – powiedział Artur Popko.

Naszym oczekiwaniem byłoby zainwestowanie w tym roku około 100 mln złotych w przejęcia spółek z zakresu zielonej energii. Natomiast nad pozostałymi spółkami – z innych segmentów – pracujemy i myślę, że to jest okres najbliższych trzech lat – zapowiedział prezes Budimeksu.

Zresztą spółka już zakończyła w ostatnim miesiącu jedną z akwizycji. Budimex zakupił Konstalex, firmę zajmującą się konstrukcjami stalowymi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polaków nie stać na mieszkania. Ekspertka: to wina polityki państwa

W planach ekspansja zagraniczna

Spółka jednak ma też ambicje dotyczące łotewskiego rynku. To ma być jeden z pierwszych kierunków w ramach ekspansji zagranicznej. – Na rynku łotewskim jesteśmy w postępowaniu przetargowym dotyczącym linii kolejowej Rail Baltica 250 kilometrów. Dla nas to jest ogromna szansa. To jest kontrakt o wartości ponad 20 mld zł – wyliczył Artur Popko.

– Z uwagi na to, że jest to dwuetapowe postępowanie, w tej chwili nasza spółka została wybrana do złożenia oferty i do zakresu negocjacji. Natomiast jest to faza postępowania przetargowego, więc nie wiemy, jaki będzie finał tego postępowania. Mamy odpowiedni sprzęt, ludzi i doświadczenie. Bardzo chcemy pozyskać to zamówienie – dodał rozmówca Agencji.

Wiele szans inwestycyjnych

W jego ocenie na rynku krótkoterminowo pieniądze będą w segmencie infrastrukturalnym. Ta część do 2030 r. ma się rozwijać najszybciej. Jednak przez pierwsze 2-3 lata firmom budowlanym doskwierać będzie inflacja dziś utrzymująca się na dwucyfrowym poziomie. Natomiast długoterminowo uwaga rynku skupi się na energetyce.

Liczymy jako branża na kontrakt elektrowni atomowej, na inwestycje w zakresie przesyłu linii, a więc sieci energetycznych – liczymy na zamówienia od PSE. To jest nieodzowny element, jeżeli chodzi o inwestycje w Polsce. Dużym inwestorem, o którego także zabiegamy, jest Centralny Port Komunikacyjny – to jest długoterminowo jedna z kluczowych inwestycji, na których chcielibyśmy się skupić – wskazał Artur Popko.

Groźna konkurencja?

Jego obawy w krótkim terminie wzbudza zachwianie liczby ogłaszanych przetargów kolejowych w dwóch latach. A także zagraniczna konkurencja.

Polska jest cały czas, ze względu na swój rozwój, dużym placem budowy. W wielu innych krajach tych inwestycji nie ma tak dużo. Dlatego pojawiło się dużo firm spoza Polski, które składają oferty w Polsce na bardzo niskim poziomie, poniżej kosztów bezpośrednich – wskazał.

– Uważam, że te firmy jeszcze nie rozpoznały dokładnie tego, jakie są wymagania ze strony zamawiających. Może to doprowadzić do sytuacji, że te firmy będą miały ogromny problem, żeby te kontrakty skończyć. I to naprawdę jest bardzo zauważalne. W tej chwili na każdym postępowaniu, zarówno drogowym, jak i kolejowym, pojawia się po paręnaście ofert. Te najniższe oferty są poniżej kosztów bezpośrednich, co jest bardzo niepokojącym zjawiskiem – stwierdził Artur Popko.

Duża presja na podwyżki

Wskazał zarazem, że z uwagi na inflację presja na płace jest bardzo odczuwalna. – W zeszłym roku w budownictwie te płace wzrosły średniorocznie na poziomie 12,5 proc. W naszej spółce podnieśliśmy również wynagrodzenia. Ma to także znaczenie, jeśli chodzi o wyniki spółki. Dostosowujemy się do rynku, bo oczywiście firma to są pracownicy. Nasi ludzie są najważniejsi – zapewnił.

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"