Firma Szumowskich zainkasowała 5 mln zł. Zachowała się jak rasowy gracz giełdowy

Ograniczaj straty i realizuj zyski - to motto prawdziwych giełdowych wyjadaczy. W ten sposób akcje warte ponad 5 mln zł spieniężyła firma należąca do żony i brata byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. W miesiąc po podpisaniu wielkiego kontraktu przez OncoArendi Therapeutics.

Firma należąca formalnie do małżonki i brata Łuksza Szumowskiego zainkasowała miliony.OncoArendi; Marcin Szumowski
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Damian Słomski

O rodzinie byłego ministra zdrowia i ich biotechnologicznych biznesach głośno było m.in. w kontekście milionowych dotacji z publicznych środków w czasie, gdy Łukasz Szumowski wspinał się po najwyższych szczeblach administracji rządowej.

Teraz znowu wraca temat dużych pieniędzy. Tym razem jednak trudno cokolwiek zarzucać Szumowskim. Trzeba wręcz oddać biznesową skuteczność. Pakiet ponad 100 tys. akcji, który jeszcze rok temu wart był około miliona złotych, teraz spieniężyli za ponad pięciokrotnie większą kwotę.

Mowa o akcjach OncoArendi Therapeutics. To giełdowa spółka, której prezesem jest brat Łukasza Szumowskiego i współwłaściciel Szumowski Investments - Marcin Szumowski. Gdy OncoArendi miesiąc temu poinformowało o podpisaniu wieloletniej umowy z belgijską firmą Galapagos, akcje wystrzeliły.

Zostawią w Polsce miliard dolarów. "Potwierdzamy. Budowy trwają"

Kontrakt warty blisko 1,5 mld zł okrzyknięto największą w historii polskiej biotechnologii umową partneringową. Dotyczy ona najbardziej zaawansowanego projektu OncoArendi - cząsteczki OATD-01. Na niej ma być oparty lek stosowany m.in. w terapii włóknienia płuc, astmie lub innych chorobach płuc.

Tego samego dnia (6 listopada) akcje OncoArendi zyskały na wartości ponad 200 proc. - z niecałych 20 zł za sztukę ich cena skoczyła do prawie 58 zł. Jeszcze rok temu chodziły po około 10 zł.

Wykres

Teraz Szumowscy postanowili spieniężyć część swoich udziałów po wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Z oświadczenia Szumowski Investments wynika, że 30 listopada firma sprzedała 101 tys. 500 akcji po 50 zł za sztukę. W ten sposób zainkasowała dokładnie 5 mln 75 tys. zł.

Czy pieniądze zasilą budżet domowy małżonki i Łukasza Szumowskiego, a może zostanie w firmie na inwestycje? Tego nie wiadomo.

Wiadomo jednak, że brat byłego ministra zdrowia ma od kilku dni na koncie ponad 3,7 mln zł. Tyle były warte akcje OncoArendi, które spieniężył pod swoim nazwiskiem (a nie jako firma).

W oficjalnym komunikacie OncoArendi czytamy, że wspomniane transakcje sprzedaży dużych pakietów akcji "zostały zrealizowane w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie inwestycją w akcje ze strony inwestorów instytucjonalnych".

Dodano, że "jednocześnie mają na celu dywersyfikację prywatnych majątków osób pełniących obowiązki zarządcze".

Wybrane dla Ciebie
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy