"Holding PiS" przegrywa w starciu z COVID-19. Tylko jedna państwowa spółka poprawiła wyniki

Pandemia coraz mocniej daje się we znaki państwowym spółkom. Największe z nich zarobiły po trzech kwartałach tego roku w sumie prawie 9 mld zł mniej niż w tym samym czasie rok temu. Na piętnaście analizowanych firm tylko jedna zdołała poprawić wyniki. Sześć musi się tłumaczyć ze strat - wynika z analizy money.pl.

Złote czasy państwowych spółek skończyły sie.Złote czasy państwowych spółek skończyły się.
Źródło zdjęć: © Flickr | money.pl | Krystian Maj, KPRM
Damian Słomski

Premier Mateusz Morawiecki mówi o "sukcesie gospodarczym" w pandemii. Swój optymizm opiera głównie na dobrych (w porównaniu z innymi krajami) danych o PKB i bezrobociu. Niestety rzadko wspomina o innych, dużo gorszych wskaźnikach gospodarczych.

Nie ma co liczyć na to, że na konferencji premiera usłyszymy o wynikach finansowych spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa. A jest ku temu okazja, bo właśnie skończył się sezon publikacji raportów kwartalnych.

Niestety, nie ma się czym chwalić, bo spośród 15 największych państwowych firm notowanych na giełdzie w Warszawie 13 notuje wyraźne pogorszenie wyników, w tym sześć nawet nie może pochwalić się złotówką zysku. Zamiast tego mają straty od kilkunastu milionów do ponad miliarda złotych.

Pod kreską

Największe straty po dziewięciu miesiącach ma Lotos. Paliwowy koncern jest na minusie 1 mld 139 mln zł, a w tym samym okresie ubiegłego roku mógł się pochwalić prawie 800 mln zł zysku.

Warto jednak dodać, że za tak zły bilans odpowiada głównie dramatyczny pierwszy kwartał, gdy straty przekroczyły 1,3 mld zł - a przez większą jego część epidemii w naszym kraju jeszcze nie było. Drugi kwartał upłynął na kilkudziesięciu milionach straty, a w trzecim udało się wyjść na plus (249 mln zł). Można więc mieć nadzieję, że najgorsze już za Lotosem.

Zostawią w Polsce miliard dolarów. "Potwierdzamy. Budowy trwają"

"Sytuacja na rynku rafineryjnym pozostaje trudna, co odbija się na wynikach finansowych wszystkich spółek z branży. (...) Choć sytuacja na polskim rynku paliw w trzecim kwartale ulegała poprawie - przede wszystkim w zakresie popytu na benzynę na skutek nadejścia okresu wakacyjnego - to prawdopodobnie ubytki z poprzednich miesięcy są zbyt duże, aby możliwe było nadrobienie ich w 2020 roku" - przyznaje zarząd w komentarzu do wyników.

Władze Lotosu tłumaczą, że wciąż relatywnie niska pozostaje konsumpcja diesla, w przypadku którego popyt silniej uzależniony jest od sytuacji gospodarczej i tempa wzrostu PKB. Narzekają na utrzymujące się ograniczone wykorzystanie transportu publicznego i zmniejszone zainteresowanie transportem lotniczym.

Lotos to niejedyna państwowa spółka, która ma ponad miliardową stratę. Kryzys mocno odbił się na kondycji kopalni. Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) notuje m.in. spadek przychodów ze sprzedaży węgla, co jest efektem kryzysu związanego z pandemią koronawirusa. Znacząco spadło wydobycie, popyt na surowiec i ceny "czarnego złota".

Warto też zwrócić uwagę na Polską Grupę Energetyczną (PGE). Ze wszystkich największych państwowych spółek zanotowała największy regres. Różnica między obecnym wynikiem i tym sprzed roku przekracza 2,5 mld zł. Wtedy energetyczny gigant miał prawie 2,2 mld zł zysku. Teraz jest ponad 400 mln zł na minusie.

Te same problemy dotykają Eneę i Tauron, ale przez mniejszą skalę działania różnica między wynikiem tegorocznym i zeszłorocznym jest mniejsza - w obu przypadkach to ponad 900 mln zł. Jeśli chodzi o Eneeę, oznacza to stratę, a w przypadku Taurona - niewielki zysk.

Mniej spektakularne, choć warte odnotowania są też straty PKP Cargo (176 mln zł) i Polskiego Holdingu Nieruchomości (14 mln zł).

Gorzej, ale ciągle na plusie

W kryzysie spadek wyników jest normalny. Ważne, żeby przychody nadal były większe od kosztów. Ta sztuka udaje się skromnej, ale jednak większości państwowych spółek z GPW.

Największa różnica w zyskach występuje w Orlenie. Zjazd o ponad 1,3 mld zł oznacza zmniejszenie ubiegłorocznych dochodów o ponad jedną trzecią. Wciąż jednak PKN zarabia duże pieniądze - na czysto 2 mld 385 mln zł. Wypada więc o niebo lepiej niż Lotos.

- Dostosowujemy się do zmieniających trendów poprzez intensywny rozwój segmentów petrochemicznego, detalicznego, a zwłaszcza energetycznego. To właśnie ten ostatni obszar, który w ostatnich latach ulegał istotnym zmianom, miał ogromny wpływ na wytrzymałość wyniku PKN Orlen w tym trudnym kwartale - tłumaczył wyniki prezes Daniel Obajtek.

Po równo kryzys dotyka największych graczy sektora bankowego. Zyski PKO BP i Banku Pekao spadły o niecałe 40 proc., do - odpowiednio - 2,02 mld i 0,92 mld zł. COVID-19 nie wpłynął bezpośrednio na popyt na produkty i usługi bankowe, ale m.in. decyzje dotyczące obniżek stóp procentowych i wzrost ryzyka niespłacania kredytów przez klientów odbiły się na całym sektorze.

Pośrednio ucierpiał na tym nasz narodowy ubezpieczyciel. PZU, który kilka lat temu wziął udział w repolonizacji Pekao i kupił udziały w Alior Banku, musiał przez to spisać na straty spore sumy. W efekcie zyski PZU spadły z niecałych 2,4 mld zł poniżej 1,2 mld zł.

W wymienionych firmach zyski spadły o co najmniej 30 proc. Do tej listy dopisać można jeszcze KGHM i Grupę Azoty.

Wyjątkiem wśród państwowych spółek jest Giełda Papierów Wartościowych (GPW), której niewiele zabrakło, by utrzymać wyniki na poziomie sprzed roku. Dzięki m.in. większemu zainteresowaniu inwestowaniem (w związku z zamieszaniem wywołanym koronawirusem) GPW wypracowała 105 mln zł zysku, czyli zaledwie 3 mln zł mniej niż rok wcześniej.

PGNiG ratuje "Holding PiS"

Jeśli zsumujemy wyniki dotychczas wymienionych spółek, okaże się, że bilans to niecałe 5,2 mld zł zysku wobec blisko 18,7 mld zł przed rokiem. Jest jednak jedna firma, która ratuje wyniki "Holdingu PiS". Mowa o PGNiG.

Gazowy gigant podwaja zyski pozostałych firm z państwowego "holdingu", bo sam może się pochwalić zarobionymi ponad 6 mld zł. Jako jedyna spółka w gronie państwowych firm poprawił swoje wyniki, i to ponad 4-krotnie.

Skąd taki wzrost w czasie kryzysu? Akurat w tym trudnym dla wszystkich czasie spółka wygrała trwający wiele lat spór z rosyjskim Gazpromem, który w ramach odszkodowania za zawyżanie cen gazu przelał na konto polskiej spółki około 5,7 mld zł.

To jednorazowo podbiło wyniki do rekordowych poziomów. Łatwo policzyć, że gdyby nie "prezent" od Rosjan, także PGNiG zanotowałoby duży spadek zysków.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja
Polska agencja ma biuro w Meksyku. Mówią, co się teraz dzieje
Polska agencja ma biuro w Meksyku. Mówią, co się teraz dzieje
Wielka awaria na berlińskim dworcu. Tysiące sfrustrowanych pasażerów
Wielka awaria na berlińskim dworcu. Tysiące sfrustrowanych pasażerów
Cła do zwrotu? To tylko jeden problem. Trump otworzył już "nowy rozdział"
Cła do zwrotu? To tylko jeden problem. Trump otworzył już "nowy rozdział"
Trump Tower na Złotym Wybrzeżu. Powstanie najwyższy wieżowiec w Australii
Trump Tower na Złotym Wybrzeżu. Powstanie najwyższy wieżowiec w Australii