Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
finanse
16.03.2020 12:50

ING BSK: Potrzeby pożyczkowe netto wzrosną do min. 70 mld zł z 15 mld zł w br.

Potrzeby pożyczkowe netto wzrosną w tym roku do co najmniej ok. 70 mld zł z 15 mld zł, a jeśli Polska otrzyma jednak 7,5mld euro z funduszy strukturalnych (tj. ok. 33 mld zł), to w dużym stopniu zabezpieczy to pozycję płynnościową budżetu, oceniają ekonomiści ING Bank Śląskiego.

Podziel się
Dodaj komentarz

"W tym tygodniu poznamy szczegóły specustawy dot. koronawirusa, która ma stanowić odpowiedź fiskalną państwa na konsekwencje gospodarcze walki z Covid-19. Zgodnie ze wstępnymi informacjami, spodziewamy się: wprowadzenia możliwości odliczenia przez firmy strat z 2020 od zysków za rok 2019 w przypadku rozliczania podatku CIT za ubiegły rok, odroczenia składek na ZUS oraz podatków CIT, PIT i ZUS; wsparcia dla firm w związku z przestojami pracowników w postaci subsydium z FGŚP w wysokości zasiłku dla bezrobotnych (823 zł) oraz składek pracodawcy w wysokości (532 zł), preferencyjnych kredytów z BGK. Łączny koszt tych propozycji dla budżetu szacujemy na 0,5-1% PKB, ale nie wykluczamy kolejnych rund wsparcia fiskalnego i zwiększenia jego kosztów. Sądzimy, że likwidacja OFE zostanie przełożona co najmniej o rok, w związku z brakiem możliwości spieniężenia ich aktywów wg rozsądnych wycen. W związku z tym budżet nie będzie mógł liczyć w tym roku na 18 mld zł wpływów z opłaty transferowej (0,8-0,9% PKB). Dodatkowo
spowolnienie gospodarcze i spadek efektywnych stóp procentowych podwyższą deficyt o kolejne 1,5% PKB. Łącznie spodziewamy się deficytu ok. 4% PKB w 2020. Odpowiada to wzrostowi potrzeb pożyczkowych netto do ok. 70 mld zł (z 15 mld zł, których się spodziewaliśmy wcześniej). Polska dostanie jednak 7,5mld euro z funduszy strukturalnych, a więc około 33 mld zł, co w dużym stopniu zabezpiecza pozycję płynnościową budżetu" - czytamy w komentarzu ekonomistów banku.

Ekonomiści wskazują, że luzowanie polityki monetarnej w sytuacji pandemii ze strony NBP poprzez cięcia o 50 pb będą raczej rozłożone na dwa ruchy, a dalsze agresywne działania w stylu Fed (zbyt głębokie cięcia stóp) mogłyby być ryzykowne i nieskuteczne w Polsce.

"Aby poprawić warunki finansowe w Polsce konieczne są działania nie tylko obniżające koszt pieniądza, ale także poprawiające dostęp do kredytu. Dlatego naszym zdaniem preferowana forma działania to wspólna akcja NBP i rządu (a także BGK). NBP może rozważyć operacje niestandardowe, podobne do TLTRO lub Growth Funding Scheme testowanych w Eurolandzie albo na Węgrzech" - czytamy dalej.

Ekonomiści wskazują, że samo obniżenie kosztu pieniądza dla banków nie pomoże.

"O wiele istotniejszym elementem jest poprawa dostępu do kredytu. Żeby pojawiło się wsparcie dla firm w odpowiedniej skali, w warunkach takiego stresu, konieczne jest przejęcie części ryzyka kredytowego przez BGK, bo samo obniżenie kosztu finansowania akcji kredytowej (program TLTRO albo GFS) niewiele pomoże" - czytamy dalej.

"Czekamy na program rządowy, odpowiednio duży i dobrze skalibrowany (najłatwiej dać firmom ulgę poprzez odroczenie zobowiązań wobec budżetu i sektora bankowego) będzie bardziej skuteczny niż cięcia stóp NBP. Jednak ograniczeniem dla większych działań budżetu jest skok deficytu ponad 3%PKB oraz duży skok potrzeb pożyczkowych. Częściowo skok potrzeb pożyczkowych zrekompensują częściowo środki w UE" - podsumowano.

Tagi: finanse, bankowość, forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz