Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dziś w money
24.11.2009 17:08

GPW: Tym razem w dół

Już początek sesji sugerował kłopoty byków, które nie potrafiły podążyć za ciosem.

Podziel się
Dodaj komentarz

Nie udało się bykom potwierdzić kierunku jaki wczoraj same obrały. Kolejna sesja na GPW w Warszawie może być równie trudny jak dzisiejszy. Wahania nastrojów mogą jednak wykorzystywać inwestorzy, którzy grają na "krótko".

Początek tygodnia okazał się jak na razie jednodniowym wybiciem i nadal nie zmienia to zbyt wiele w technice. W tym tygodniu graczom będzie bardzo ciężko uzyskać coś więcej niż tylko chwilowe odbicie w górę.


Tym razem z indeksu WIG20 na minusie zamykały się takie spółki jak: PKO BP, Pekao czy KGHM Polska Miedź. Najwięcej stracił ten ostatni emitent, blisko 3 proc. Po otwarciu się rynków w USA sytuacja na naszym parkiecie się pogorszyła.

Ostatecznie indeks największych spółek na GPW w Warszawie spadł do poziomu 2366 pkt. co oznacza, że stracił 1,88 proc. Ponad 50 proc. spółek notowanych na GPW zanotowało spadek kursu, a zaledwie 30 proc. utrzymało się nad kreską. Obroty na całym rynku wyniosły 1,37 mld zł.

GPW: Brak reakcji na dobre dane

Godzina 16:05, Paweł Zawadzki

O 16:00 opublikowano listopadową wartość indeksu zaufania konsumentów w USA. Wynik był znacznie lepszy od oczekiwań, giełdy w USA jednak nie zareagowały.

**Rynek spodziewał się odczytu w granicach 47,5 pkt, a ogłoszono 49,5 pkt. Na tą wiadomość prawie nie zareagowały giełdy amerykańskie, na których od początku sesji obserwowane jest stopniowe pogarszanie nastrojów.

Indeks największych spółek notowanych na GPW przez całą sesję bardzo nerwowo reagował na wszelkie informacje makroekonomiczne. Aktualnie znajduje się około 2 procent poniżej wczorajszego zamknięcia i traci znacznie mocniej niż inne europejskie parkiety

Słabe dane z USA ciągną w dół GPW

Arkadiusz Droździel, 14:45

Gospodarka amerykańska nie rozwija się tak szybko jak spodziewali się analitycy. Ta informacja ściągnęła indeks największych spółek notowanych na GPW wyraźnie 1 procent poniżej poprzedniego zamknięcia.

O godz. 14:30 Departament Handlu w USA poinformował, że w trzecim kwartale wzrost PKB za oceanem wyniósł nie 2,9 procent, jak prognozowano, ale 2,8 procent. To także znacznie mniej niż przy pierwszym odczycie, gdy podano, że gospodarka rozwijała się w tempie 3,5 procent.

Informacja ta podziałał negatywnie na inwestorów w Warszawie. WIG 20 automatycznie spadł do poziomu 2360 punktów, czyli o ponad 1,5 proc. w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Również WiG i sWiG80 obniżyły swoją wartość do prawie minus 1 procenta.

GPW: Banki głównym hamulcem

Arkadiusz Droździel, 13:20

Nieznaczna poprawa nastrojów na europejskich parkietach w niewielkim stopniu przełożyła się na polepszenie atmosfery wśród rodzimych inwestorów.

WIG 20 po godzinie 11.00 zaczął odrabiać poranne spadki, ale sił wystarczyło mu na jedynie kilkanaście minut. Nieco lepiej wyglądała sytuacja w przypadku WIG, który na chwilę wyszedł nawet na minimalne plusy.

**Chwilowa poprawa sytuacji na GPW była efektem lepszych od oczekiwań danych, jakie o godz. 11.00 napłynęły ze strefy euro. Okazało się, że we wrześniu przemysły krajów wchodzących w jej skład, zebrały o 1,5 proc. zamówień więcej niż w sierpniu. To więcej niż prognozowali analitycy, którzy zakładali wzrost na poziomie 1 procenta.

Spośród największych spółek notowanych na GPW najlepiej radzi sobie Bioton, ale w jego przypadku duża rozpiętość notowań jest normą z racji niskiej ceny, co powoduje, że każde wahnięcie o 1 gr. w górę lub w dół przekłada się na ponad 4 procentowy wzrost lub spadek.

Dobrze radzą sobie także spółki medialne - TVN i Agora, które zyskują odpowiednio; prawie 1 proc. i ponad 1,5 procent.Zawdzięczają to podwyższeniu przez analityków rekomendacji dla nich do _ kupuj _.

Liderami spadków wśród warszawskich blue chipów są natomiast banki. Potwierdza to tezę, że gdy na rynkach międzynarodowych przeważają sprzedający to w pierwszej kolejności spada zainteresowanie akcjami tych spółek na GPW. Stanowią one bowiem największy udział w portfelach inwestorów zagranicznych.Najwyraźniej tracą największe z nich - PKO BP i Pekao SA. Ten pierwszy prawie 2 procent, a Pekao SA niemal 1 procent.

Nadspodziewanie dobrze wypadają natomiast średnie spółki, których indeks mWiG40 od początku sesji utrzymuje się na plucie. To dużej mierze efekt tego, że w małym stopniu dotyczyły ich wzrosty na wczorajszej sesji nie mają więc czego za bardzo odreagowywać.

GPW: Europa ciągnie indeksy w dół

Paweł Zawadzki, 10:25

Pomimo lepszych od oczekiwań nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców indeks WIG20 wciąż znajduje się poniżej wczorajszego zamknięcia.

Aktualnie traci on prawie 1 proc. O 0,5 proc. zniżkuje sWIG80. Jedynym indeksem, który zyskuje na wartości jest mWIG40, który rośnie o ponad 0,5 procent.

Słabe otwarcie na warszawskim parkiecie jest konsekwencją spadkowych sesji w Azji. Notowania indeksu Nikkei rozpoczęły się niewielkim wzrostem, a następnie traciły przez całą sesję, kończąc ją 1-procentowym spadkiem. To zaś przełożyło się na, że wszystkie najważniejsze giełdy europejskie wystartowały na minusach.

Na dalszy przebieg sesji w dużej mierze wpływ będą miał publikacje danych jakie napłyną z europejskich oraz amerykańskiej gospodarki. Należy jednak zwrócić uwagę, że dobre dane wcale nie muszą mieć pozytywnego przełożenia na sytuację na rodzimym parkiecie. Na rynkach panują bowiem nadal nerwowe nastroje, co powoduje, że dobre dane przechodzą niezauważone, natomiast lekko negatywne mogą być wyolbrzymiane.

GPW ma potencjał do kontynuacji wzrostów

Paweł Zawadzki, 06:00

Dobra atmosfera na giełdach w Europie oraz wzrosty w początkowej fazie notowań w USA spowodowały, że WIG20 zakończył wczorajszą sesję prawie 3-procentowym wzrostem.


Dziś indeks największych spółek może jednak napotkać na opór ustanowiony przez szczyt z 16 listopada. Jeżeli zostałby on przebity, to jest możliwe przekroczenie w najbliższych dniach psychologicznej bariery 2500 punktów.

Wczoraj optymizm panował na wszystkich najważniejszych parkietach, zarówno europejskich jak i amerykańskich. I to pomimo, że nie opublikowano zbyt wielu znaczących informacji makroekonomicznych, ale te, które były okazały się lepsze od oczekiwań. Najmocniej na inwestorów podziałały bardzo dobre wyniki, które napłynęły z amerykańskiego rynku nieruchomości. Liczba sprzedanych domów na rynku wtórnym wzrosła do 6,1 mln, choć oczekiwano wartości o 400 tys. mniejszej.

Po wczorajszej sesji indeks WIG20 bardzo zbliżył się do ustanowionego 16 listopada szczytu. Biorąc pod uwagę ceny zamknięcia do tego poziomu brakuje mu jedynie 18 punktów, a więc nieco ponad 0,7 procent. Wczorajsze zamknięcie indeksu największych polskich spółek nie uwzględnia jednak lekko spadkowej drugiej części sesji w USA.

Kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, to obroty. W trakcie wczorajszej sesji obroty spółek wchodzących w skład WIG-u 20 wyniosły niecałe 900 mln. Aby pokonać ostatni szczyt potrzebne będzie znacznie większe zainteresowanie inwestorów.

Impulsu do wzrostów, ale tak samo i do spadków, mogą dostarczyć zarówno giełdy europejskie jak i amerykańskie. A na nie duży wpływ powinny mieć dane, jakie napłyną na rynek w trakcie sesji.

I tak o godz. 10.00 dowiemy się, jakie nastroje panują wśród niemieckich przedsiębiorców (analitycy prognozują, że indeks instytutu Ifo - który je mierzy - wzrośnie do 92,5 punktów). Natomiast o godzinie 11.00 poznamy, jak sobie we wrześniu radziły przemysły krajów strefy euro ze zbieraniem nowych zamówień (prognoza: 1 proc. wzrostu w skali miesiąca).

Z kolei o 14:30 poznamy jak w III kwartale zmienił się amerykański PKB (ma wzrosnąć o 0,8 proc. w ujęciu kwartalnym), a o 16.00 dowiemy się, jakie oczekiwania we wrześniu mieli konsumenci w 20 największych metropoliach za oceanem (analitycy oczekują, że były one gorsze o 9 proc. niż przed rokiem).

Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje, która grupa będzie miała przewagę. Po wczorajszej sesji na GPW oraz na rynkach międzynarodowych wydaje się, że więcej determinacji mają ci pierwsi.

Tagi: dziś w money, giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarz, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz