Notowania

WIG20 znów blisko poziomu 2100 punktów

W money.pl czytaj o przebiegu sesji na warszawskiej giełdzie.

Podziel się
Dodaj komentarz
Przemysław Ławrowski , analityk Money.pl Pasjonat rynków finansowych. Przedkłada długoterminową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik analizy fundamentalnej, jednakże nie gardzi informacjami płynącymi z analizy technicznej. Wyznaje teorię, że w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych emocje są złym doradcą.

To nie była dobra sesja dla warszawskiego parkietu. GPW traciła mimo wzrostów obserwowanych na większości europejskich parkietach. Sytuacji nie zmieniły dobre dane o bezrobociu z naszego kraju oraz dobry start sesji na Wall Street.

Inwestorzy w środę wycofywali kapitał tzw. państw rozwijających się. Dotyczyło to warszawskiej oraz tureckiej giełdy, które jako jedne z nieliczny traciły na wartości. Indeks WIG20 poszedł w dół dzisiaj o 1,45 procent, a turecki XU100 o 0,51 procent.

Na minusie zakończyły sesję akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która nie wykupiła obligacji, czego domagał się ING Bank Śląski. Węglowa spółki informowała jednak, że nadal rozmawia z wierzycielami, co uspokoiło inwestorów.

Wśród dużych spółek, sporo straciły akcje energetycznych firm: PGE i Enea. Nadal tracą również akcje Bogdanki, po piątkowej informacji o planowanej zmianie w statucie spółki, która ma na celu ochronę interesów bieżących akcjonariuszy firmy. Na plusie zakończyły sesję akcje Eurocash, Orange Polska oraz Asseco Poland.

Zobacz, jak wyglądała sesja na GPW

Sytuacji na polskiej giełdzie nie zmienił zgodny z oczekiwaniami odczyt stopy bezrobocia za sierpień. Wyniosła ona 10 procent, co jest najlepszym wynikiem od grudnia 2008 roku.

W zachodniej Europe dominowały w środę wzrosty. Mniej niż procent zyskały giełdy w Francji oraz we Włoszech. Ponad 2 procent zyskał brytyjski FTSE100. Wzrosty odnotowano mimo fatalnych danych Chin. Indeks nastrojów chińskim przemyśle spadł do poziomu 47 punktów, a zatem do najniższego poziomu od 2009 roku. Dobre odczyty analogicznych danych okazały się być mocniejsze. Wstępny indeks PMI dla francuskiego przemysłu osiągnął poziom 50,4 pkt., mimo prognozowanych 48,5 pkt.

Popołudniu przed komisją gospodarczą Parlamentu Europejskiego wstępował Mario Draghi. Z wypowiedzi można było wnioskować, że program skupu obligacji może zostać powiększony. Powiedział również, że Europa potrzebuje organów zdolnych podejmować decyzje gospodarcze oraz fiskalne.

Po godzinie sesji na Wall Street, główne indeksy nowojorskiej giełdy lekko zyskiwały na wartości. Nie dotyczy to indeksu Dow Jones, który lekko traci. Sytuacji nie zmieniły popołudniowe dane o nastrojach w przemyśle. Wstępny wskaźnik PMI dla przemysłu w USA wyniósł zgodnie z oczekiwaniami 53 pkt.

_ _Aktualizacja: 15:45

GPW niechlubnym wyjątkiem na mapie Europy

Przemysław Ławrowski

GPW jest dziś jedną z nielicznych, która traci na wartości. Spadki widać również w Turcji, Grecji oraz Rosji. Trudno zatem nazwać towarzystwo naszego parkietu za doborowe.

W przeciwieństwie do sytuacji na zachodnioeuropejskich parkietach, indeksy warszawskiej giełdy notują dziś stratę. Wskaźnik blue chipów, a także mWIG40 tracą niespełna procent. Najsłabszą wśród dużych spółek jest PGE oraz Enea.

Giełdy w Europie Zachodniej zyskują niespełna procent. Dotyczy to indeksu DAX oraz CAC. Na niemieckiej giełdzie nadal tracą akcje Volkswagena ze względu na aferę z silnikami diesla na rynku amerykańskim. Ich wycena jest dziś najniższa od 2009 roku.

Notowania europejskich indeksów w środę

O 15:00 rozpoczęło się wstąpienie Mario Draghiego przed komisją gospodarczą Parlamentu Europejskiego. Wspomniał on m.in. że jeżeli zajdzie taka potrzeba, to program skupu obligacji mógłby zostać powiększony. W podobnym tonie wypowiadał się również Peter Praet z EBC.

Sesja na amerykańskiej giełdzie rozpoczęła się dość spokojnie. Najważniejsze indeksy takie jak S&P500, Nasdaq oraz Dow Jones zyskują minimalnie na wartości.

_ _Aktualizacja: 14:13

Spadki na GPW. Co budzi największy niepokój?

Łukasz Pałka

Na warszawskiej giełdzie dominują w środę spadki głównych indeksów. Nieco lepiej wygląda sytuacja na parkietach w Europie Zachodniej.

Najważniejsze, publikowane w środę dane gospodarcze z Chin (PMI dla przemysłu: 47 punktów) okazały się gorsze od wcześniejszych prognoz i jednocześnie najsłabsze od ponad sześciu lat. To spowodowało sporą przecenę na giełdzie w Chinach i spadki na rynku miedzi. W Europie jednak jest spokojniej, choć wśród inwestorów brakuje zapału do wzmożonych zakupów akcji.

Na warszawskim parkiecie główne indeksy notują w środę straty. W WIG20 mocno w dół idą notowania PGE. Dużą niepewność, a za nią wyprzedaż akcji, wywołuje sprawa ewentualnego przejęcia Bogdanki przez Eneę. We wtorek kurs kopalni spada o ponad 2 procent.

Wśród ważnych informacji warto wspomnieć o tym, że władze warszawskiej giełdy zdecydowały o zawieszeniu notowań spółki TVN. Ma to związek z przejęciem jej przez koncern Scripps, wezwaniem do sprzedaży akcji i w efekcie wycofaniem TVN z giełdy.

Główne indeksy GPW podczas sesji w środę

_ _Aktualizacja: 10:26
GPW: Fatalne dane z Chin nie zepsuły nastrojów

Łukasz Pałka

Fatalne dane z Chin i jednocześnie bardzo dobre doniesienia z polskiej gospodarki przyciągnęły uwagę inwestorów w środę rano. Zmienność indeksów na warszawskiej giełdzie jest na razie niewielka.

Nad ranem inwestorzy poznali najnowszy odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu Chin. Okazało się, że wynik na poziomie 47 punktów jest najgorszy od ponad sześciu lat. Spowodowało to spadki na chińskiej giełdzie, ale na razie nie miały one negatywnego wpływu na notowania na polskiej giełdzie. Jednocześnie na rynki spływają dziś odczyty PMI dla Niemiec, Francji i strefy euro. Pokazują one poprawę sytuacji gospodarczej, przy czym warto zwrócić uwagę na lepsze od prognoz dane z Francji - wynik powyżej 50 punktów to dobry sygnał dla inwestorów, wskazujący na poprawę kondycji gospodarczej tego kraju.

Inwestorzy poznali też informacje o bezrobociu w Polsce. Wynik na poziomie 10 procent jest najlepszy od 2008 roku.

Jeżeli chodzi o doniesienia ze spółek, to warto zwrócić uwagę na informację o tym, że JSW nie wykupiła przed terminem obligacji - takiego kroku żądał bank ING.

Obserwuj bieżące notowania indeksu WIG20

_ _Aktualizacja:
22.09, 23:46

Dane z Chin znów w centrum uwagi inwestorów

Przemysław Ławrowski

Początek kolejnej sesji w Europie będzie przebiegał pod dyktando danych z chińskiej gospodarki. Nie bez znaczenia będą również europejskie odczyty indeksów PMI. W środę poznamy także informacje o bezrobociu w Polsce, ale te dane będą miały niewielkie znaczenie dla inwestorów.

Indeks WIG20 wprawdzie stracił we wtorek mniej niż pozostałe europejskie giełdy, ale przecena była na tyle duża, że spadł on poniżej poziomu 2150 punktów, który stanowił od 10 września istotny poziom wsparcia. Po wtorkowej sesji wskaźnik blue chipów znajduje się na poziomie 2137,88 punktów.

Notowania indeksu WIG20 od początku września

Powodem spadków na europejskich oraz amerykańskich parkietach we wtorek nadal była ubiegłotygodniowa decyzja Fed, który nie podniósł stóp procentowych w obawie o globalne spowolnienie gospodarcze. Atmosferę dodatkowo podgrzewają poszczególni członkowie tej instytucji w swoich wypowiedziach.

Przykładowo, James Bullard, szef Fed w St. Louis mówił, że decyzja o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie była błędna. Z kolei John Williams, prezes oddziału Fed z San Francisco powiedział, że jego zdaniem podwyżka nastąpi jeszcze w tym roku.

To jeszcze nie koniec zamieszania wokół Fed, bo na ten tydzień zaplanowane jest jeszcze wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen, która wygłosi wykład na Uniwersytecie Massachusetts. Wówczas zapewne dowiemy się znów czegoś nowego na temat ostatniej decyzji, co na pewno będzie miało swoje odzwierciedlenie na rynku.

Obawy o kondycję globalnej gospodarki skupiają się głównie na sytuacji Chin. Dane, które napłyną na rynek w środę z pewnością wpłyną na pierwszą część kolejnej sesji w Europie. W nocy naszego czasu opublikowany zostanie wstępny odczyt indeksu PMI dla chińskiego przemysłu we wrześniu. Prognozy nie są optymistyczne, bo keżeli się sprawdzą, to wskaźnik osiągnie wartość 47,5 pkt., czyli poniżej poziomu oddzielającego wzrost od kurczenia się tej gałęzi gospodarki. W sierpniu wskaźnik ten miał wartość 47,3 pkt., co było najgorszym wynikiem od 6 lat.

Wyniki odczytów PMI dla przemysłu zostaną również opublikowane dla czołowych europejskich gospodarek. O 9:00 dowiemy się, jak wypadły one w Niemczech oraz Francji. Dane będą dotyczyć również sektora usług. Spośród tych czterech wskaźników tylko PMI dla francuskiego przemysłu wskazuje na kurczenie się sektora.

Na godzinę 10:00 zaplanowano analogiczny odczyt ze strefy euro. Kondycja gospodarki eurolandu będzie miała duże znaczenie ze względu na zaplanowane na godzinę 15:00 wystąpienia Mario Draghiego. Być może z ust szefa EBC padną jakieś słowa dotyczące poszerzenia europejskiego programu QE. Niedawno ze strony przedstawicieli banku padały nieoficjalne określenia, że program luzowania ilościowego w Europie ma na tyle małą skalę, że można się pokusić o jego rozszerzenie.

Również przed południem pojawi się jeden z najważniejszych odczytów GUS dla polskiej gospodarki. Według prognoz stopa bezrobocia w sierpniu wyniosła 10 procent. To mniej niż miesiąc wcześniej, kiedy wskaźnik ten osiągnął wartość 10,1 procent. Jeżeli przewidywania się sprawdzą, to będziemy mieli do czynienia z najniższym bezrobociem od grudnia 2008 roku, kiedy ostatni raz wskaźnik był niższy niż 10 procent.

Wielkich reakcji ze strony giełdy nie należy się spodziewać. Tak, jak wcześniej, dane z polskiej gospodarki w małym stopniu wpływają na notowania polskich spółek. Większą reakcję widać na polskim złotym, który we wtorek popołudniu tracił na wartości. Za jedno euro trzeba zapłacić 4,20 zł.

Stopa bezrobocia w Polsce w latach 2014-2015

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

Tagi: komentarz gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz