Notowania

Polska na drodze do niezależności od rosyjskiego gazu

Nadchodzi koniec ery uzależnienia od rosyjskiego gazu. PGNiG uzyskało trzy koncesje na poszukiwanie złóż na Morzu Norweskim. Po 2022 r. Polska będzie miała dostęp do paliwa ze Stanów Zjednoczonych i Norwegii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Coraz bliżej do gazowej autonomii Polski (Fot: Stefan Maszewski/Reporter)

Zbliża się gazowa niezależność Polski. W piątek Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) pochwaliło się uzyskaniem trzech koncesji na poszukiwanie złóż na Morzu Norweskim, spodziewane są kolejne. Surowiec popłynie budowanym właśnie gazociągiem Baltic Pipe. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", skroplony surowiec ze Stanów Zjednoczonych, własne złoża w Norwegii i łączący nas z nimi gazociąg są szansą na koniec dominacji dostaw gazu z Rosji.

Do gazowej autonomii jest Polsce coraz bliżej. Pod koniec 2018 r. PGNiG podpisało 20-letni kontrakt z firmą z USA - Port Arthur LNG. Dzięki temu spółka rokrocznie kupować będzie od Amerykanów 2 mln ton LNG, czyli 2,7 mld m sześc. gazu po regazyfikacji. Tylko w ostatnich czterech miesiącach podpisano trzy takie kontrakty, a to sprawia, że od 2023 r. PGNiG będzie mogło sprowadzić ze Stanów do Polski co najmniej 7,45 mln ton skroplonego gazu, czyli ok. 10 mld m sześc. po regazyfikacji.

Zobacz też: Nadchodzi złota era gazu. To będzie najważniejsze paliwo dla zielonej gospodarki

Amerykanie zapewniają, że ich terminale będą gotowe na czas, by obsłużyć to zapotrzebowanie - informuje "DGP". Podpisane do tej pory umowy oznaczają, że za cztery lata, kedy przestanie obowiązywać kontrakt jamalski z Gazpromem, będziemy mieli już wystarczająco dużo możliwości, by nie sprowadzać gazu z Rosji. Do 10 mld m sześc. gazu z USA trzeba doliczyć jeszcze 4 mld m sześc. wydobycia z krajowych złóż oraz kolejne 10 mld m sześc., które przez Baltic Pipe popłyną do nas z Norwegii.

Rząd zapewnia, że prace związane z budową gazociągu idą zgodnie z planem. Surowiec popłynie nim już w 2022 r. Nasze obecne zużycie roczne gazu sięga 16-17 mld m sześc. Jeśli ten poziom się utrzyma, może to oznaczać, że gazu będziemy mieć więcej, niż nam potrzeba.

Opierając się na danych GUS, zużycie gazu w Polsce wzrasta, stąd należy się spodziewać, że za 4 lata gaz z USA i Norwegii bez własnych złóż nie wybije nas na pełną autonomię. Jednak z pewnością znacznie uniezależni od rosyjskiego gazu, który jeśli będzie musiał do nas płynąć to w niewielkiej ilości. A już na pewno zmieni punkt negocjacji cenowych, gdy rosyjska strona będzie miała świadomość, że do Polski płynie gaz z dwóch innych źródeł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gazownictwo, gaz, surowce, energetyka, gazociąg, gazprom, pgnig
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
23-01-2019

POrażkamożna? można! brawo PiS!

23-01-2019

ppbrawo PIS. o to tu chodzi .to samo trzeba zrobic z biedronkami powoli ich pakowac do tej portugaliii.Zrobic duzo polska siec sklepow a dochod w … Czytaj całość

23-01-2019

westJankesi wezmą od Rosjan i sprzedadzą nad Wisłą. Jak ceny zobaczycie, to dopiero się ucieszycie.

Rozwiń komentarze (392)