"Prywatyzacja przez giełdę". Resort odpowiada na zarzuty byłego ministra
Ministerstwo Aktywów Państwowych zdementowało tezę o „prywatyzacji przez giełdę”, którą w X sformułował Jacek Sasin. Resort zapewnił, że kontrola nad spółkami Skarbu Państwa nie jest zagrożona. Informacje i cytaty pochodzą z Import Ręczny.
Resort aktywów zareagował na wpis posła PiS i byłego wicepremiera Jacka Sasina, który ostrzegł przed wprowadzeniem na polską giełdę 10 i więcej spółek Skarbu Państwa. MAP podkreśliło, że nie planuje oddawania kontroli nad strategicznymi podmiotami i wskazało na wyniki oraz dywidendy największych firm.
Sasin: Rząd Tuska chce prywatyzacji przez giełdę
Były minister aktywów państwowych stwierdził na platformie X, że "rząd Tuska i minister Balczun szykują prywatyzację przez giełdę", gdyż kolejne spółki państwa mogą trafić na GPW. "To nie są drobne firmy, to przedsiębiorstwa strategiczne, które budowały naszą siłę gospodarczą przez dekady".
Według Sasina obecny rząd, zamiast wzmacniać i rozwijać państwowe firmy, woli je sprzedawać, dzielić i oddawać pod kontrolę zewnętrznego kapitału". Do takiego postawienia sprawy postanowiło odnieść się ministerstwo aktywów państwowych kierowane przez Wojciecha Balczuna.
Stworzył potężną firmę. Mówi, kiedy Polacy będą dużo zarabiać
MAP odpowiedziało, że Polska "nie straci kontroli nad żadną spółką z udziałem Skarbu Państwa". "Strategiczne polskie spółki szybko się rozwijają, na co wskazuje wzrost ich kapitalizacji i płacone dywidendy. Staramy się rozwiązywać problemy spółek wynikające z błędnych decyzji rządów naszych poprzedników i jesteśmy zdeterminowani, aby uratować Grupę Azoty (nieudolne przeinwestowanie) i zreformować Pocztę Polską (wieloletnie zapóźnienia)" - podkreśliło ministerstwo.
Balczun: giełda byłaby dobrym wehikułem
Minister Balczun mówił niedawno w rozmowie z PAP, że resort kończy prace nad listą spółek, które "nie mają strategicznego znaczenia dla Skarbu Państwa i które będziemy chcieli powierzyć Agencji Rozwoju Przemysłu". - Naszym celem jest, żeby ARP, mając do tego odpowiednie kompetencje i doświadczenie, zadbała o dobrą przyszłość dla tych spółek - powiedział Balczun.
Pytany, czy w tym gronie znajdą się potencjalni kandydaci do wejścia na warszawską giełdę, szef MAP odpowiedział:
Jeżeli mówimy o dużych, poważnych IPO, to potencjalnie takie znajdują się w portfelu Ministerstwa Aktywów Państwowych. Nie mogę powiedzieć jakie to są spółki, chociaż mam to na końcu języka. Mogę jednak stwierdzić, że giełda byłaby bardzo dobrym wehikułem w przypadku niektórych podmiotów i branż - powiedział PAP minister Wojciech Balczun.
W ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla PAP szef resortu aktywów państwowych przedstawił kierunek prac nad portfelem spółek: "Kończymy prace nad przygotowaniem listy spółek, które nie mają strategicznego znaczenia dla Skarbu Państwa i które będziemy chcieli powierzyć Agencji Rozwoju Przemysłu. Naszym celem jest, żeby ARP, mając do tego odpowiednie kompetencje i doświadczenie, zadbała o dobrą przyszłość dla tych spółek" - mówił Balczun. Minister oceniał, że lista obejmie co najmniej 10 podmiotów.
Pytany o potencjalne oferty publiczne, Balczun powiedział: "Jeżeli mówimy o dużych, poważnych IPO, to potencjalnie takie znajdują się w portfelu Ministerstwa Aktywów Państwowych". Dodał: "Nie mogę powiedzieć, jakie to są spółki, chociaż mam to na końcu języka. Mogę jednak stwierdzić, że giełda byłaby bardzo dobrym wehikułem w przypadku niektórych podmiotów i branż. Mamy zresztą wiele przykładów państwowych spółek, które świetnie się rozwinęły po debiucie na GPW, a Skarb Państwa zachował nad nimi pełną kontrolę".
Źródło: X.com, PAP