Nawet ponad 6 procent zyskiwały dziś rano na warszawskiej giełdzie akcje kontrolowanego przez Leszka Czarneckiego Getin Noble Banku, który jutro ma podać wyniki po pierwszym półroczu.
Dzisiejsza reakcja inwestorów to jednak nie efekt prognoz zysków, które zostaną jutro opublikowane, a rezultat spekulacji na temat tego, że podatek bankowy - proponowany przez PiS - miałby być niższy. Media przytaczają dziś od rana wypowiedź doradcy podatkowego PiS, prof. Konrada Raczkowskiego, który miał stwierdzić, że stawka podatku wyniesie nie 0,39 procent aktywów, a 0,25-0,32 procent. W reakcji kurs Getin Noble Banku zaczął mocno zyskiwać.
Przed południem kurs akcji Getin Noble Banku zyskuje około 5 procent wobec wczorajszego zamknięcia. Wciąż jednak jest znacznie poniżej 1 złotego za akcję, a w skali roku posiadacze jego akcji notują już stratę rzędu 70 procent.
Kurs akcji Getin Noble Banku w ostatnich trzech miesiącach
Podatek bankowy, jeżeli zostanie wprowadzony według stawki w wysokości 0,39 procent aktywów, będzie dużym obciążeniem dla banku. - W przypadku Getin Noble Banku oznaczałoby to konieczność odprowadzania ponad 270 milionów złotych rocznie, czyli mniej więcej trzech czwartych zysków - mówił pod koniec lipca w rozmowie z money.pl Tomasz Bursa, ekspert od spraw rynku bankowego z OPTI Capital.
Getin Noble Bank poda w czwartek wyniki po pierwszym półroczu. Uwagę inwestorów z pewnością zwróci sprawa kapitałów banku, zwłaszcza w kontekście uchwalonych przez Sejm przepisów o pomocy dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. Zgodnie z nimi banki miałyby pokryć 90 procent kosztów przewalutowania, co według KNF da koszty rzędu ponad 20 miliardów złotych.
Getin Noble Bank powstał w wyniku połączenia Getin Banku i Noble Banku w 2010 roku. Jest kontrolowany przez Leszka Czarneckiego, który bezpośrednio ma ponad 55 procent jego akcji. W ubiegłym roku jedna akcja kosztowała nawet 2,99 złotego.