Notowania

giełda
05-12-2018 (09:50)

Mocne spadki na Wall Street. Niwelują zyski z poprzednich czterech sesji

Czar prysł i inwestorzy na całym świecie z niepokojem patrzą na rozwój konfliktu handlowego na linii Chiny-USA. Ma to przełożenie na obligacje Stanów Zjednoczonych i giełdę, która straciła w jeden dzień 3-4 proc.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP Photo/Richard Drew)
Inwestorzy nie mają ani chwili spokoju.

Inwestorzy z amerykańskiej giełdy nie mają chwili wytchnienia. Obserwujemy ciąg dalszy turbulencji na Wall Street. Po kilku dniach wyraźnych wzrostów cen akcji, znowu doszło do tąpnięcia. W kilka godzin wymazane zostały zyski wypracowane przez inwestorów przez ostatnie cztery sesje.

Indeks S&P500 we wtorek stracił na wartości 3,2 proc. Podobny bilans ma Dow Jones. Tradycyjnie największy cios otrzymały technologiczne spółki zgrupowane w Nasdaq, który skończył sesję 3,8 proc. pod kreską.

Wtorkowa sesja na Wall Street

Skąd taka nerwowa reakcja rynku? Zagraniczne media wskazują głównie na kwestię wojny handlowej między USA i Chinami. Na początku tygodnia doniesienia o możliwych ustępstwach i porozumieniu wywołały euforię i silne wzrosty notowań akcji. Teraz ta sama sprawa jest punktem zapalnym.

- Inwestorzy pozostają sceptyczni wobec "rozejmu" na linii USA-Chiny, zakładając, iż jest to jedynie próba ograniczenia strat po obydwu stronach, a nie całkowite zażegnanie globalnego ryzyka związanego z wojnami handlowymi - komentuje Konrad Ryczko, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

- Pewne wątpliwości względem efektów rozmów Trumpa z Xi mogły budzić już rozbieżności w oświadczeniach po szczycie, ale rynek w poniedziałek nie chciał tego widzieć. Euforyczna reakcja, będąca przedłużeniem ubiegłego tygodnia została jednak dość brutalnie przerwana wczoraj, gdy Donald Trump znów zagroził Chińczykom cłami, a ci sugerowali, że jedynie rozważają ograniczenie ceł na import samochodów z USA - dodaje Przemysław Kwiecień, ekonomista Domu Maklerskiego XTB.

Trump walczy z globalizacją. "Mamy się czym martwić"

Ryczko wskazuje także na negatywne reakcje inwestorów związane z amerykańskimi obligacjami. Rentowności dwu i trzyletnich papierów przekroczyły te oferowane przez pięcioletnie. Poza tym same oprocentowanie dwulatek przekroczyło to dostępne na trzylatkach, co ostatni raz miało miejsce w styczniu 2008 roku.

- To powoduje podbicie obaw o perspektywy wzrostu gospodarczego w USA - podkreśla Ryczko.

Fatalne nastroje udzieliły się także inwestorom w Azji i Europie. Pod kreską skończyły już dzień giełdy w Japonii i Chinach. Ponad 1 proc. na minusie są też główne indeksy z Londynu, Frankfurtu Paryża, a także z Warszawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: giełda, wall street, akcje, s&p500, cła, usa, chiny, wiadomości, najważniejsze, giełda na żywo
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-12-2018

ojojLuuudzie, jakie brednie. Tu nie chodzi o kryzys Trump-Chiny. Tu chodzi o WSZYSTKO! Od 2008 roku nie zostało naprawione NIC. Dlaczego więc oczekujemy … Czytaj całość

05-12-2018

waldekU nas też owczy pęd w ślad za USA. Dobrze że po godzinie trochę się ocknęli

05-12-2018

Czarny Koń 2019 roku ???BIOTON !!!. Czy to początek wielkiej Hossy. Od pewnego czasu ktoś Mocny dyskretnie dokupuje.To może być efekt mocnego dolara, i zapowiedzi zarządu o … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (46)

Wybrane dla Ciebie