Stopy procentowe w USA pójdą w górę jeszcze w tym roku - taką zapowiedź złożyła szefowa banku centralnego Janet Yellen podczas wystąpienia w Cleveland.
Szefowa Fed powtórzyła w ten sposób pogląd, który znalazł się w już w protokole po ostatnim posiedzeniu władz monetarnych USA. Tam wspomniano nawet o dwóch podwyżkach stóp procentowych, które czekają Amerykanów, najpierw we wrześniu, a potem w grudniu. Warto zauważyć, że dla rynków finansowych będzie to przełomowe wydarzenie, bo Fed nie zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych od dziewięciu lat, a kredyty w USA są obecnie najtańsze w historii.
Janet Yellen podkreśliła jednak, że decyzja Fed będzie uzależniona od sytuacji w amerykańskiej gospodarce. Ważnym jest wyznacznikiem jest kondycja rynku pracy. A ta jest coraz lepsza. Według ostatnich danych bezrobocie w USA spadło już do poziomu 5,3 procent.
Niedawno na rynkach finansowych pojawiły się też spekulacje na temat tego, że Fed mógłby opóźnić podwyżkę stóp ze względu na sytuację w Grecji. Istnieją bowiem obawy, że może ona spowodować duże wahania na giełdach, gdy tymczasem właśnie ze względu na Grecję sytuacja na nich i tak nie jest prosta.
Właśnie tematy podwyżki stóp w USA i Grecji pozostają najważniejsze dla inwestorów obecnych na nowojorskiej giełdzie. Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła wyraźne wzrosty. Inwestorzy kupowali akcje na wieść o tym, że władze Grecji przedstawiły plan reform, który najprawdopodobniej odblokuje dalszą, międzynarodową pomoc dla tego kraju.