Złoty nieco mocniejszy, pomaga słabszy dolar

Warszawa, 20.01.2021 (ISBnews) - Środowy poranek upływa pod znakiem nieznacznego umocnienia złotego. Rodzimą walutę wspiera lekka poprawa nastrojów na rynkach globalnych i tracący od dwóch dni dolar. O godzinie 09:26 euro taniało o 0,7 gr i trzeba było za nie zapłacić 4,5270 zł, kurs USD/PLN spadał o 1,1 gr do 3,7270 zł, a CHF/PLN o 0,5 gr do 4,2020 zł.  

Obraz

Brak w kalendarzu ważnych publikacji makroekonomicznych, zarówno z kraju jak i ze świata sprawia, że uwaga rodzimego rynku walutowego będzie z jednej strony skoncentrowana na dzisiejszym zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta USA - największym politycznym wydarzeniu dnia. Z drugiej natomiast, i to będzie czynnik mający bezpośredni wpływ na notowania polskich par walutowych, na wahaniach eurodolara.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Amerykański dolar, po trwającym 1,5 tygodnia umocnieniu, ponownie traci na wartości pod presją zasygnalizowanej przez Sekretarz Skarbu USA Janet Yellen, wizji stymulowania gospodarki i dłuższego utrzymywania rekordowo niskich stóp procentowych. W efekcie kurs EUR/USD, który w poniedziałek wykonał zwrot ze strefy wsparcia powyżej 1,20 dolara, prawdopodobnie zakończył spadkową korektę i wrócił do testu wzrostowego.

Perspektywa powrotu EUR/USD do szczytów z początku roku (1,2349), będzie oznaczać dużą presję na spadek dolara w relacji do złotego do 3,65-3,67 zł i cofnięcie wspólnej waluty w okolice 4,50 zł.

Dla EUR/PLN poziom 4,50 zł obecnie stanowi granicę, poniżej której zejście wymagać będzie już pojawienia się nowych poważnych impulsów podażowych. Obecnie bowiem zejście niżej blokuje przeświadczenie, że kurs EUR/PLN poniżej 4,50 zł ponownie może uaktywnić NBP (i członków RPP) do działania w kierunku osłabienia złotego. Takimi silnymi propodażowymi impulsami mógłby być na przykład tandem w postaci zdecydowanie lepszych nastrojów na rynkach globalnych oraz publikowanych w czwartek i piątek zdecydowanie lepszych od prognoz danych z polskiej gospodarki (przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie, sprzedaż detaliczna, produkcja budowlano-montażowa, inflacja PPI, koniunktura).

Marcin Kiepas

analityk Tickmill

Wybrane dla Ciebie