82 mld zł deficytu. Budżet na 2021 r. przyjęty przez rząd. "Wsparcie dla rodzin, dla emerytów zostaje"

Nie rekordowa, ale wciąż gigantyczna. Tak kolokwialnie można powiedzieć o dziurze budżetowej na 2021 r. Rząd przyjął w poniedziałek projekt budżetu z deficytem wynoszącym 82,3 mld zł. - 2021 r. będzie rokiem odbicia gospodarczego - powiedział na konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © KPRM
Katarzyna Izdebska-Białka

Dochody budżetu państwa w 2021 r. wyniosą 404,4 mld zł, wydatki 486,7 mld zł wydatków - zakłada projekt budżetu na przyszły rok, którym w poniedziałek zajął się rząd.

[Aktualizacja:] - Powiedzieć, że rok 2020 był zaskoczeniem, to nic nie powiedzieć. Wiemy, jakie były zwroty akcji i wiemy, że musieliśmy znaleźć ekstraordynaryjną odpowiedź na to wyzwanie. To są tarcze antykryzysowe, które ratowały miejsca pracy. Nie obyło się bez skutków dla budżetu – powiedział Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

- Wsparcie dla rodzin, dla emerytów zostaje - zapewnił Mateusz Morawiecki.

Dług publiczny w relacji do PKB według metodologii krajowej w 2021 ma wynieść 52,7 proc. - Mamy zapas, duże bezpieczeństwo - zapewnił premier, wskazując, że nie przekroczymy alarmujących progów.

- Polska będzie miała najpłytszą recesję. Z danych, które do nas wpływają, wynika, że "spadek PKB będzie może nawet płytszy niż 3,5 proc.". To dobry punkt startu na 2021 r. - uważa Morawiecki. - Również przyszły rok ma szanse zakończyć się lepiej.

Obejrzyj także: Koronawirus mocno nas zadłużył. Kwoty są monstrualne

- Za rok już możemy zapominać o recesji - uważa minister finansów Tadeusz Kościński podczas konferencji. - Polska ma bardzo stabilną gospodarkę - dodał.

- Deficyt jest znaczący, ale też jest to konieczne, by ratować miejsca pracy - powiedział Tadeusz Kościński.

Założenia budżetowe zakładają wzrost PKB w roku 2021 w ujęciu realnym o 4,0 proc., średnioroczną inflację w wysokości 1,8 proc., wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 2,8 proc., wzrost konsumpcji prywatnej w ujęciu nominalnym o 6,3 proc. O budżecie czytaj także >>

Rząd, zgodnie z Konstytucją, musi przesłać projekt budżetu do Sejmu najpóźniej na trzy miesiące przed rozpoczęciem roku budżetowego.

Przypomnijmy też, że w tym roku deficyt może wynieść 109 mld zł. Pierwotnie rząd chciał, by budżet był zrównoważony, było to jednak założenia sprzed pandemii koronawirusa. Znaczna różnica między wpływami a wydatkami budżetowymi będzie widoczna i w przyszłym roku.

Wybrane dla Ciebie
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"