W niedzielę portal rmf24.pl poinformował, że 21 osób, w tym najwyższych urzędników państwowych, prokuratorów, sędziego, urzędników instytucji nadzorujących rynek finansowy, a także członków zarządów kilku spółek obejmuje zawiadomienie do prokuratury autorstwa NIK w związku z aferą GetBack. Zawiadomienie ma obejmować m.in. Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobrę.
Afera GetBack. NIK wykonuje ruch
W poniedziałek prezes NIK Marian Banaś zapytany w RMF FM o to, kiedy zawiadomienie trafi do prokuratora generalnego powiedział, że "dzisiaj takie zawiadomienie oficjalnie zgłosimy do ministra sprawiedliwości".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO5 tys. zł za jeden dzień. Klientów nie brakuje. Ujawnia tajemnice swojego biznesu - Karol Myśliński
- To była kolejna największa afera po FOZZ-ie, która pozbawiła prawie 9,5 tys. ludzi ich oszczędności życiowych na kwotę 3,5 miliarda, co jest rzeczą niedopuszczalną. Tylko dlatego, że organy państwowe, w tym właśnie KNF i wymiar sprawiedliwości zawiodły, zamiast dbać o interes obywateli i chronić ich praw, uczestniczyły praktycznie w tym (...) - mówił Banaś.
Doprecyzował, że chodzi o to, że zaniedbały swoje obowiązki wynikające z ustawy. - To spowodowało, że ci ludzie niestety zostali pozbawieni oszczędności swojego życia, do tego stopnia, że nawet kilku popełniło samobójstwo - zaznaczył prezes NIK.