Projekt budżetu opublikowany. Oto jak ma rosnąć PKB do 2030 roku

Ministerstwo Finansów opublikowało w piątek na swojej stronie internetowej projekt ustawy budżetowej na 2027 r., który - jak poinformował resort - został przekazany Radzie Dialogu Społecznego.

Za projekt budżetu odpowiedzialny jest minister finansów Andrzej DomańskiZa projekt budżetu odpowiedzialny jest minister finansów Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Tomasz Sąsiada

MF przypomniało, że strona rządowa nie później niż 30 dni przed przedstawieniem projektu ustawy budżetowej Sejmowi, kieruje projekt ustawy budżetowej na rok następny wraz z uzasadnieniem do RDS w celu zajęcia stanowiska przez strony pracowników i strony pracodawców.

W piątek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2027 r. W projekcie zaplanowano dochody budżetu na 695 mld zł, czyli o 68,4 mld zł więcej niż przewidywane wykonanie w 2026 r.


WIDEO
Jak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjami


Przewidywane wydatki mają wynieść 977,6 mld zł, a deficyt 282,6 mld zł. Po stronie wydatków zaplanowano m.in. 274,1 mld zł na ochronę zdrowia i ok. 198,1 mld zł na obronność.

Tak ma wyglądać polska gospodarka w najbliższych latach

Jak wynika z uzasadnienia do projektu, resort finansów przewiduje spadek tempa wzrostu gospodarczego. W 2028 r. tempo wzrostu PKB wyniesie 2,6 proc. wobec zakładanego na przyszły rok wzrostu o 3 proc. "W latach 2029-2030 zakładane działania w celu spełnienia reguł ostrożnościowych wynikających z ustawy o finansach publicznych spowodują spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego. W rezultacie tempo wzrostu PKB obniży się do 2,1 proc. w 2029 r. i 2,0 proc. w 2030 r." - wskazano w uzasadnieniu.

"Tempo wzrostu cen konsumpcyjnych będzie się trwale utrzymywać w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Średnioroczna inflacja wyniesie 2,5 proc. w 2028 r., 2,6 proc. w 2029 r. oraz 2,5 proc. w 2030 r." - podano w uzasadnieniu ustawy. W przyszłym roku średnioroczna inflacja ma sięgnąć poziomu 2,8 proc.

Autorzy prognozy zakładają, że osłabienie popytu w gospodarce w dalszych latach będzie sprzyjało dalszemu obniżaniu się dynamiki cen. Zastrzeżono jednocześnie, że prezentowany scenariusz nie uwzględnia ewentualnych skutków przedstawionego 17 lipca przez Komisję Europejską projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w zakresie zwiększania konkurencyjności i efektywnej kosztowo dekarbonizacji, dotyczącego ETS2.

Jak wskazano w uzasadnieniu, projekt dyrektywy będzie dopiero przedmiotem prac grup roboczych Rady UE i Parlamentu Europejskiego, które uzgodnią finalny kształt dokumentu. Jednocześnie Rada Ministrów ma prowadzić dyskusję na temat krajowych rozwiązań związanych z wdrożeniem dyrektywy.

W prognozie założono również niewielkie obniżanie się przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej. W 2028 r. ma ono spaść w ujęciu rocznym o 0,1 proc., w 2029 r. o 0,3 proc., a w 2030 r. o 0,1 proc. Prognozowana stopa bezrobocia rejestrowanego w latach 2027-2029 wyniesie natomiast 6 proc., a w roku 2030 wzrośnie do 6,1 proc.

"Budżet kontynuacji ekspansywnej polityki fiskalnej"

"Budżet na 2027 r. jest budżetem kontynuacji ekspansywnej polityki fiskalnej, a Polska nie czyni postępów w korekcie nadmiernego deficytu i nie podejmuje działań na rzecz jego sprowadzenia poniżej 3 proc. PKB" - skomentowali ekonomiści ING Banku Śląskiego.

"Efektem jest dalsze narastanie długu publicznego, który w latach 2028-29 może stanąć w obliczu przekroczenia progów ostrożnościowych zapisanych w ustawie o finansach publicznych. Będzie to wymagało podjęcia działań konsolidacyjnych w finansach publicznych, o ile wcześniej nie skłoni do tego władz presja ze strony rynków finansowych (wzrost rentowności i kosztów finansowania)" - dodali.

Wybrane dla Ciebie