Afera ws. Ostrołęki a elektrownia jądrowa. Minister zabrał głos

Magda Żugier
Afera Ostrołęki a elektrownia jądrowa. Minister zabrał głosAfera Ostrołęki a elektrownia jądrowa. Minister zabrał głos
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Leszek Szymański

Zatrzymanie prezesa Westinghouse Mirosława Kowalika w śledztwie dotyczącym Elektrowni Ostrołęka nie wpłynie na negocjacje w sprawie budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej – zapewnia minister energii Miłosz Motyka. Kontrakt z amerykańskim partnerem ma zostać uzgodniony do końca roku.

Minister energii Miłosz Motyka zapewnia, że sprawa związana z inwestycją w Ostrołęce nie ma wpływu na rozmowy z amerykańskim partnerem. Negocjacje kontraktu mają zakończyć się jeszcze w tym roku.

To jest działanie niezależnej prokuratury. Natomiast to na pewno nie będzie miało żadnego wpływu na proces negocjacyjny. Jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską, więc tutaj żadnych ryzyk nie widzimy – powiedział Motyka dziennikarzom.

Minister wskazał, że za kontakt z amerykańskim partnerem odpowiada wiceminister energii Wojciech Wrochna, który nadzoruje rozmowy dotyczące kontraktu. Jak zaznaczył, negocjacje trwają od miesięcy i są prowadzone na różnych szczeblach, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych.


WIDEO
Miliardowy majątek oddał fundacji. "Można się wypisać z klubu rodzina"

Motyka przekonywał również, że proces jest niezależny od konkretnych osób. Jego zdaniem liczba zagadnień wymagających uzgodnienia sprawia, że zatrzymanie jednego z menedżerów nie powinno wpłynąć na przebieg rozmów.

Prezes Westinghouse zatrzymany w sprawie Ostrołęki

Mirosław Kowalik znalazł się wśród osób zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku ze śledztwem dotyczącym inwestycji w Elektrownię Ostrołęka. W środę rano Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych, poinformował o zatrzymaniu łącznie 25 osób.

Postępowanie dotyczy nieprawidłowości z lat 2018–2019. Śledczy badają działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea i Energa. Chodzi między innymi o podejrzenie wyrządzenia szkody w wyniku niekompetencji i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządów oraz rad nadzorczych.

Pierwszy reaktor ma ruszyć w 2036 roku

Westinghouse wraz z firmą Bechtel tworzy konsorcjum wykonawcze odpowiedzialne za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Inwestycja powstanie w gminie Choczewo na Pomorzu, a jej inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe.

Elektrownia będzie wykorzystywać technologię AP1000 amerykańskiego Westinghouse. Zgodnie z obecnymi założeniami pierwszy reaktor ma rozpocząć pracę w 2036 roku. Uruchomienie dwóch kolejnych zaplanowano odpowiednio na 2037 i 2038 rok.

Negocjacje kontraktu z wykonawcą mają zakończyć się do końca 2026 roku. Minister energii podkreśla, że zatrzymanie Kowalika nie zmienia harmonogramu rozmów.

Wybrane dla Ciebie