Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|

Analitycy prognozują inflację we wrześniu. Spełni się sen Adama Glapińskiego

231
Podziel się:

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek ostateczne dane na temat inflacji w sierpniu. Wynika z nich, że ceny usług i towarów w ciągu roku wzrosły o 10,1 proc. Analitycy banków Santander i Pekao prognozują, co się będzie działo z drożyzną do końca roku.

Analitycy prognozują inflację we wrześniu. Spełni się sen Adama Glapińskiego
Prof. Adam Glapiński mówił na ostatniej konferencji, że inflacja we wrześniu spadła poniżej 10 proc. (East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER)

Prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej, zapowiadał, że poziom stóp procentowych zostanie obniżony, gdy inflacja zejdzie do poziomu jednocyfrowego. RPP na ostatnim posiedzeniu zdecydowała o (zaskakująco drastycznej) obniżce, chociaż "drożyzna" utrzymała się powyżej 10 proc.

Szef NBP na konferencji tłumaczył decyzję o cięciu stóp tym, że według danych, którymi dysponuje, inflacja we wrześniu spadła do ok. 9 proc. Według analityków Pekao oraz Santander Bank Polska jest to bardzo prawdopodobny scenariusz.

Eksperci z pierwszego banku uważają, że inflacja w tym miesiącu obniży się do ok. 8,6 proc. Analitycy Santandera uważają podobnie, choć ostrożnie informują, że drożyzna "niemal na pewno" zejdzie poniżej 9 proc. rok do roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Chaos po decyzji RPP. "Mamy stagflację. Najgorsza rzecz w gospodarce"

Jaka będzie inflacja na koniec 2023 r.?

Co będzie się działo do końca 2023 r.? Zdaniem analityków Pekao, w grudniu inflacja spadnie jeszcze bardziej, do poziomu poniżej 7 proc. rok do roku. Niemniej: "Tempo dezinflacji wyraźnie obniży się w 2024 r." - wskazują eksperci.

Analogiczną prognozę przedstawił Santander Bank Polska. "Spadek inflacji może potrwać do końca roku i dotrzeć poniżej 7 proc. rok do roku. Jednak w 2024 r. zakładamy, że trend spadkowy nie będzie już postępował, a w drugiej połowie roku może wystąpić pewne odbicie" - napisali analitycy banku.

Eksperci zwracają uwagę, że o ile spadają ceny towarów, to w przypadku usług koszty nie spadają tak szybko. Głównie ze względu na wyższy w tych branżach udział kosztów pracy i równocześnie utrzymującej się dobrej sytuacji na rynku pracy wraz z wysokim wzrostem płac.

"Obecna dezinflacja jest szczególnie zasługą towarów, które korzystają ze spadków cen surowców przemysłowych, energetycznych oraz wysokiej bazy odniesienia z roku ubiegłego" - twierdzą analitycy Pekao.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(231)
Kraken
5 miesięcy temu
Minister Cyfryzacji cały czas zwleka z wdrożeniem zastrzeżenia numeru PESEL, czyli świadomie działa na szkodę obywateli Polski 💰
Bogdan.
5 miesięcy temu
No jak można podważać koncepcje, słowa i prognozy prezesa Glapińskiego? Byle bank, byle ekonomista ośmiela się podważać i kwestionować to co Nieomylny i mający własne wizje ( mądrości z cyklu: ``inflacja albo wzrośnie albo spadnie``) zechciał powiedzieć. Chłop się produkuje na wielogodzinnych wystąpieniach przed kamerami - a tu jakiś analityk robi mu pod górkę... no jak można.
gogfmść
5 miesięcy temu
drukarkieuro i dolara 2razy wydajniejsze od drukarek złotówki hihi
gogfmść
5 miesięcy temu
Glapa mądrzejszy niż myślałem - ataken to potwierdza
victor
5 miesięcy temu
…to na ile milirdow Jastrzab mial manko?
...
Następna strona