ASF pustoszy gospodarstwa na wsi. Nieoprocentowane pożyczki dla rolników

Będą nieoprocentowane pożyczki od 50 tys. złotych do 1,5 mln złotych na odbudowę gospodarstw po ASF - zapowiedział Główny Lekarz Weterynarii Mirosław Welz. Pojawi się program wyrównywania strat dla hodowców.

dzik stado dzikówASF na zwierzęta hodowlane przenoszą dziki.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Dave Pape
oprac.  KRO

Mirosław Welz na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi zapowiadał, że do obecnie funkcjonujących form wsparcia rolników poszkodowanych przez wirus ASF, dołączy nowy program pomocowy. Ma być on lepszą odpowiedzią na konieczność odbudowy małych i średnich gospodarstw.

Główny Lekarz Weterynarii zaznaczył, że ani rząd, ani inspekcja nie mogą wymusić na zakładach mięsnych cen skupu żywca, które są niższe od cen rynkowych w obszarach rozprzestrzeniania się chorobowy.

- Możemy stworzyć narzędzia wyrównania rolnikom tej straty w formie dopłat do tej różnicy do ceny rynkowej, i to pojawi się w tym programie - zapowiedział.

Agrounia znów protestuje. Dramat producentów wieprzowiny

Drugim narzędziem natomiast mają być nieoprocentowane pożyczki na odbudowę gospodarstw. Pieniądze te mają posłużyć m.in. na zakup prosiąt, paszy, sprzętu, jak i na uiszczenie różnych opłat związanych z hodowlą.

Pożyczka ma być udzielona nawet na 10 lat. Jej wysokość wyniesie od 50 tys. do nawet 1,5 mln złotych - w zależności od wielkości gospodarstw.

Mirosław Welz przypomniał, że 19 lipca uruchomiono nową pracownię diagnostyki ASF we Włocławku i jest to szóste laboratorium w kraju działające w tym zakresie. Dodał, że planowane jest także utworzenie w ok. 3 miesiące kolejnego laboratorium województwie łódzkim w Piotrkowie Trybunalskim.

W ocenie wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego, mimo bardzo dobrej współpracy w zakresie bioasekuracji, oraz szerokich szkoleń i instrukcji jak się przed ASF-em chronić, trudno zapanować nad wirusem ASF, bo przychodzi z lasu.

- Protokoły czasem wskazują na błędy rolnika czy lekarza, ale to mała skala - powiedział. - Ratujemy sytuację odstrzałami sanitarnymi dzika, i to działa - ocenił.

Jak zaznaczył, nie ma wiedzy na temat ilości dzików w Polsce. - Ze swobodnych rozmów wynika, że tych dzików w lasach może być 1 mln sztuk - dodał.

Wirus ASF nie stanowi niebezpieczeństwa ani nie jest zaraźliwy dla ludzi oraz innych gatunków zwierząt. Nie przenosi się na ludzi przez spożywanie wieprzowiny, ani przez kontakt z chorymi zwierzętami. Jednak dla świń choroba ta jest zwykle śmiertelna.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł