Według informacji Bloomberga rosyjska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 62 drony nad obwodem leningradzkim, ale jeden ze strąconych aparatów spadł w pobliżu rafinerii w Kiriszach i wzniecił ogień.
Gubernator Aleksandr Drozdenko przekazał, że pożar ugaszono i nie ma doniesień o ofiarach.
Rafineria o wydajności 400 tys. baryłek dziennie leży na południowy wschód od Sankt Petersburga i należy do Surgutneftegas PJSC. To druga co do wielkości rafineria w Rosji.
Zakład produkuje głównie olej napędowy, benzynę i olej opałowy, w dużej części na eksport, co podnosi znaczenie podobnych incydentów dla podaży paliw.
Od sierpnia Ukraina przeprowadziła ponad 20 ataków na rosyjskie rafinerie, co ma się przekładać m.in. na lokalne braki benzyny. Rosja ogłosiła też przedłużenie zakazu eksportu diesla, a Ministerstwo Obrony zapowiedziało przygotowania do "masowych uderzeń" na ukraińskie obiekty energetyczne.