"SAFE 0 proc." bez konsultacji z EBC. Adam Glapiński: ta regulacja tego nie wymaga

Prezes polskiego banku centralnego Adam Glapiński nie konsultował pomysłu "SAFE 0 proc." z Europejskim Bankiem Centralnym - dowiedział się money.pl. Jak wyjaśnił podczas środowej konferencji Glapiński, regulacja, którą chce wprowadzić, nie wymaga takich konsultacji.

Błąd Glapińskiego ws. "SAFE 0 proc."? Europejski Bank Centralny oficjalnie nic nie wie o inicjatywieBłąd Glapińskiego ws. "SAFE 0 proc."? Europejski Bank Centralny oficjalnie nic nie wie o inicjatywie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News | Andrzej Iwanczuk, Symbiot, krzysiek_kan
Grzegorz OsieckiTomasz Żółciak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Pierwszy raz o inicjatywie "SAFE 0 proc.", którą prezydent i szef NBP przedstawili jako alternatywę dla unijnego instrumentu zbrojeniowego SAFE, usłyszeliśmy w zeszłym tygodniu. W tym tygodniu inicjatorzy wykonali kolejny krok - do Sejmu wpłynął już projekt ustawy powołujący do życia nowy fundusz, który ma być zasilany zyskiem z NBP. Sam zysk generowany ma być poprzez operacje NBP na złocie, stanowiącym istotny element rezerw banku.

Na czym mają polegać te operacje? To wciąż nie jest do końca jasne. Z dotychczasowych wypowiedzi prezydenta czy szefa NBP, a także samego projektu ustawy wprost to nie wynika. Przed środową konferencją prasową Glapińskiego słychać było o dwóch rodzajach operacji.

Ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firm

Co może zrobić NBP

Pierwsza zakłada przeksięgowanie wartości zgromadzonego złota. Założenie jest takie, że skoro kupiono je taniej, niż warte jest dziś, to ponowne przeliczenie jego wartości (przy jednoczesnej zmianie zasad rachunkowości NBP) wygeneruje księgowy zysk banku. Ten dodrukuje na tej podstawie pieniędzy, które pójdą na zbrojenia.

Drugi wariant to operacja sprzedaży części złota i jego szybki odkup w tej samej ilości. Następnie zaksięgowana zostałaby finansowa korzyść z tej pierwszej transakcji, co również poskutkowałoby dodrukiem polskiego złotego z przeznaczeniem na armię.

Część rozmówców podkreśla, że takie operacje, a przynajmniej ta dotycząca zmiany zasad wyliczania wartości zgromadzonych rezerw i generowania zysku na tej podstawie, powinny po pierwsze uzyskać zielone światło od zarządu NBP i Rady Polityki Pieniężnej.

- Wariant przeksięgowania jest jeszcze bardziej kontrowersyjny (niż fizyczne transakcje na złocie - red.). Art. 67 ustawy o NBP mówi, że zasady rachunkowości powinny odpowiadać standardom stosowanym w Europejskim Systemie Banków Centralnych. W tym systemie jesteśmy i dziś nie ma takiej możliwości, zapisy powinny być zmienione, natomiast najpierw wymagałoby to zgody zarządu i RPP - podkreślał w radiowej Jedynce członek RPP Ludwik Kotecki.

A inny rozmówca zbliżony do banku doprecyzowuje: - Zasady rachunkowości są przyjmowane uchwałą RPP, po zaopiniowaniu przez zarząd. I jest pytanie, co na to Europejski System Banków Centralnych, zwłaszcza że prezes już ogłosił, że celem całej operacji ma być wygenerowanie zysku i zasilenie budżetu - podkreśla.

EBC nic nie wie

Dlatego należałoby takie manewry skonsultować z Europejskim Bankiem Centralnym, by nie narazić się na późniejszą jego interwencję. Zapytaliśmy w EBC, czy szef polskiego banku centralnego jakkolwiek poinformował EBC o sprawie "SAFE 0 proc.". Okazuje się, że nie. - Nie mamy żadnych informacji na ten temat poza tym, co podają media, dlatego też nie komentujemy tej sprawy. Przepraszamy - wynika z odpowiedzi przesłanej przez biuro prasowe europejskiego banku.

Część naszych rozmówców uważa, że brak takiej konsultacji rodzi ryzyko, że, wdrażając metody generowania zysku w NBP przewidziane w "SAFE 0 proc.", narazimy się na interwencję ze strony EBC, który mógłby dopatrzyć się w całej operacji niedozwolonego kredytowania działań rządu przez bank centralny i zablokować plany NBP i Pałacu.

Niektórzy rozmówcy patrzą na sprawę łagodniejszym okiem. Ich zdaniem to co najwyżej ogranicza Glapińskiemu pole manewru. - To uniemożliwi mu manewr dotyczący przeksięgowania wartości złota, ale do operacji jego sprzedaży i kupna EBC nie musi być mu do niczego potrzebny, o ile nie narusza rezerw - słyszymy od jednego z rozmówców. Choć są tacy, którzy sprawę bagatelizują. Podkreślają, że kraje takie jak Czechy mają zasady księgowości zbliżone do tych, które umożliwiłyby operację na złocie zapowiadaną przez prezesa. Dlatego ich zdaniem finalnie można się w tej sprawie z ESBC dogadać.

Część naszych rozmówców spekuluje nawet, że jeśli NBP nie sondował ESBC, to znaczy, że pomysł będzie się opierał tylko na fizycznych transakcjach sprzedaży i odkupu złota. Choć tu akurat nie wszyscy mają taką pewność. - Glapiński cały czas mówi o przeksięgowaniu wartości złota i narzeka, że mamy metody rozliczania jak w strefie euro, a w niej nie jesteśmy - relacjonuje kolejne nasze źródło.

Adam Glapiński zabiera głos

Zapytaliśmy NBP, czy pomysł był przedstawiany zarządowi banku i Radzie Polityki Pieniężnej oraz czy był konsultowany z Europejskim Systemem Banków Centralnych lub EBC? Do czasu publikacji teksty nie dostaliśmy odpowiedzi, ale o sprawę konsultacji z EBC Adam Glapiński został zapytany podczas środowej konferencji prasowej. - Ta regulacja, o której tu wspomniałem, nie wymaga konsultacji z EBC - poinformował prezes NBP.

- Nie przewidywaliśmy, że to złoto aż tak zdrożeje. I że aż tak będą wielkie tak zwane niezrealizowane przychody z wyceny złota. W tej chwili te przychody niezrealizowane poszybowały do nieba. To jest jakieś 197 miliardów złotych. To jest uboczny skutek tego, że kupiliśmy aż tyle złota i jeszcze w większym stopniu dlatego, że złoto aż tak zdrożało - bardziej niż ktokolwiek mógł spodziewać. 197 mld zł niezrealizowanych przychodów, czyli to jest wzrost wartości złota, który u nas odnotowujemy ponad cenę, po której je średnio kupiliśmy - tłumaczył Glapiński.

- Z tym się nic nie dzieje, to jest w żaden sposób społeczeństwo nie ma z tego korzyści. Ani rząd, ani społeczeństwo. To się wlicza w kapitał banku, nie będę wchodził w detale księgowości, bo to jest naprawdę skomplikowane. Mówiłem, że od 2004 roku, bez sensu moim zdaniem, zgodnie z ustawą o NBP stosujemy takie same zasady rachunkowości, jak EBC, tak jakbyśmy mieli euro. Oznacza to m.in., że jeśli kupimy waluty obce, papiery wartościowe albo złoto, i będziemy je trzymać, to wzrost wartości tych elementów pokazujemy w kapitale banku, a nie w wyniku finansowym. To nie wchodzi w zysk - dodał.

Glapiński podkreślił, że niezrealizowany zysk na złocie zgromadzonym w rezerwach NBP - jego zdaniem - można wykorzystać "na rzecz obronności kraju i szybkiej budowy sił zbrojnych". - Operacje wykonywane przez NBP na rezerwach będą rzeczywistymi transakcjami biznesowymi, a nie sztucznymi zabiegami księgowymi. Będą one realizowane w ramach zarządzania posiadanymi rezerwami dewizowymi. NBP nie uszczupli rezerw dewizowych, ponieważ wartość rezerw pozostanie bezwzględna, a jedynie zmieni się skład rezerw - wyjaśnił.

Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, dziennikarze wp.pl i money.pl

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Iran grozi ostrzałem tankowców i ropą po 200 dolarów za baryłkę
Iran grozi ostrzałem tankowców i ropą po 200 dolarów za baryłkę
Jedyna taka nagroda dla przedsiębiorców. Zgłoś swoich kandydatów
Jedyna taka nagroda dla przedsiębiorców. Zgłoś swoich kandydatów
Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Notowania surowca już zareagowały
Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Notowania surowca już zareagowały
Jest zielone światło. Uruchomią największe w historii rezerwy ropy
Jest zielone światło. Uruchomią największe w historii rezerwy ropy
Dlaczego NBP trzyma złoto poza Polską? "Do tej pory o tym nie mówiłem"
Dlaczego NBP trzyma złoto poza Polską? "Do tej pory o tym nie mówiłem"
Adam Glapiński zabrał głos ws. SAFE 0 proc.
Adam Glapiński zabrał głos ws. SAFE 0 proc.
"Wstrząs na rynku paliw". Diesel podrożał o ponad złotówkę na litrze
"Wstrząs na rynku paliw". Diesel podrożał o ponad złotówkę na litrze
Orlen droższy od Gazpromu. Historyczna wartość polskiego giganta
Orlen droższy od Gazpromu. Historyczna wartość polskiego giganta
Nowe zasady "wuzetek". Resort planuje ograniczenia
Nowe zasady "wuzetek". Resort planuje ograniczenia
Uwalniają rezerwy strategiczne. Pierwsza taka decyzja kraju Azji
Uwalniają rezerwy strategiczne. Pierwsza taka decyzja kraju Azji
Chcą objąć nową opłatą smartfony i tablety. Co zrobi rząd?
Chcą objąć nową opłatą smartfony i tablety. Co zrobi rząd?
Załamanie dostaw ubrań do Zary i Primarka. Utknęły w Azji
Załamanie dostaw ubrań do Zary i Primarka. Utknęły w Azji