Brexit. Theresa May zapowiedziała swoją dymisję przed kolejną fazą negocjacji

Theresa May zapowiedziała, że poda się do dymisji przed kolejną fazą negocjacji, ale nie podała konkretnej daty. Taką deklarację szefowej brytyjskiego rządu wymusili zbuntowani posłowie Partii Konserwatywnej. Ustąpienie May miało być warunkiem zakończenia rebelii wśród Torysów.

Zapowiedź rezygnacji May ze stanowiska miała zostać przyjęta "z szacunkiem" przez parlamentarzystów Partii Konserwatywnej.
Źródło zdjęć: © PAP/EPA
Jacek Bereźnicki

Biuro prasowe Downing Street oficjalnie potwierdziło zapowiedź dymisji May.

- Wyczuwam bardzo wyraźnie nastrój w partii. Wiem, że jest pragnienie nowego podejścia i nowego przywództwa w drugiej fazie negocjacji w sprawie brexitu - powiedziała May, cytowana w rządowym komunikacie. - Nie będę stać na przeszkodzie - dodała premier.

- Jestem gotowa opuścić stanowisko wcześniej, niż oczekiwano, aby zrobić to, co jest słuszne dla mojej partii i kraju - miała według źródeł BBC powiedzieć Theresa May podczas spotkania klubu parlamentarnego Partii Konserwatywnej.

Obejrzyj: "Kto schrzanił w sprawie brexitu?" Wiceszef polskiego MSZ ma teorię

Warunkiem rezygnacji May ze stanowiska premiera przed kolejną fazą negocjacji w sprawie brexitu ma być przyjęcie przez parlament jej umowy z Unią Europejską. Może się to okazać jednak trudne, ponieważ w obu dotychczasowych głosowaniach w Izbie Gmin umowa Theresy May przepadła z kretesem.

Przygotowany dokument został odrzucony przez brytyjski parlament dwukrotnie - 15 stycznia i 12 marca. W drugim głosowaniu Izba Gmin odrzuciła umowę większością 149 głosów.

Wszystko wskazuje na to, że May nadal nie ma większości, ale możliwe, że jej zapowiedź opuszczenia fotela premiera skłoni buntowników w Partii Konserwatywnej do zagłosowania za jej umową, jeśli w ogóle do takiego głosowania dojdzie.

Według korespondenta politycznego BBC spotkanie klubu parlamentarnego Torysów bez słowa, ale "z uśmiechem od ucha do ucha" opuścił Boris Johnson, były szef MSZ, a zarazem główny adwersarz May w łonie Partii Konserwatywnej.

Były minister zdrowia Steve Brine, który w proteście przeciw polityce May w zeszłym tygodniu ustąpił ze stanowiska, powiedział, że w swoim wystąpieniu premier była szczera i mówiła prosto z serca. - Jak zawsze w przypadku Theresy May było to "dobro kraju przede wszystkim" - stwierdził.

Margaret Beckett z opozycyjnej Partii Pracy skrytykowała May za mało konkretną zapowiedź dymisji, ale oceniła, że jej decyzja może zmienić dynamikę wieczornych głosowań w Izbie Gmin. Sama wcześniej zaproponowała, by wybrany przez parlament sposób przeprowadzenia brexitu poddać pod referendum.

Z kolei według posła Andrew Percy'ego z Partii Konserwatywnej podczas dzisiejszych głosowań zwolennicy brexitu w Izbie Gmin mogą teraz odrzucić wszystkie alternatywne pomysły na brexit.

Niezależnie od zamkniętego spotkania Torysów, w izbie niższej brytyjskiego parlamentu cały czas trwa debata nad alternatywnymi wizjami brexitu. Wstępnie do głosowania wybranych zostało osiem propozycji.

Jest wśród nich zarówno twardy brexit, porzucenie brexitu, jak i drugie referendum. John Bercow kolejny raz wykluczył możliwość poddania pod trzecie głosowanie umowy Theresy May. Rząd nie daje za wygraną i szuka kruczków prawnych, które pozwolą obejść decyzję spikera.

Jeśli któraś z propozycji uzyska bezwzględną większość, może zostać skierowana do właściwego, wiążącego prawnie głosowania w poniedziałek.

Parlament będzie starał się przekonać rząd, a przede wszystkim Unię, że ma realny pomysł na zakończenie brexitowego impasu.

W zeszłym tygodniu podczas szczytu w Brukseli unijni przywódcy warunkowo zgodzili się na odłożenia brexitu z 29 marca na 12 kwietnia lub 22 maja. Izba Gmin musi jednak przyjąć umowę w sprawie brexitu najpóźniej do 12 kwietnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury