Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. DSZ
|

Budowlanka na krawędzi? Trzy typy firm rzeczywiście mogą mieć problem

32
Podziel się:

W ostatnich miesiącach obserwujemy znaczący wzrost liczby niewypłacalności wśród firm z sektora budowlanego, który ma związek m.in. z szybującymi cenami materiałów oraz presją płacową. Czy mamy powody do niepokoju? Zdaniem ekonomistów Credit Agricole trzy typy firm są szczególnie zagrożone.

Budowlanka na krawędzi? Trzy typy firm rzeczywiście mogą mieć problem
Które firmy budowlane będą miały najbardziej pod górkę? Ekonomiści Credit Agricole mają swoje typy. (East News, Jan Bielecki)

Zgodnie z danymi firmy Coface w II połowie 2020 r. i I połowie 2021 r. obserwowaliśmy znaczący wzrost liczby niewypłacalności wśród firm z sektora budowlanego. Ukształtowały się one na najwyższym poziomie od 2013 r.

Jak uważają ekonomiści Credit Agricole, winna takim odczytom jest po części trudna sytuacja branży powiązana jest ze spadkiem aktywności gospodarczej w czasie pandemii. Bądź co bądź wartość produkcji budowlano-montażowej była w październiku tego roku wciąż niższa o 6,6 proc. niż przed wybuchem pandemii COVID-19, tj. w lutym 2020 r. Bank uważa jednak, że obecne tendencje kosztowe, szczególnie pracy i materiałów, również przyczyniły się do pogorszenia sytuacji finansowej firm budowlanych w ostatnich miesiącach.

Drogie materiały. Które firmy będą mieć problem?

Rzeczywiście, ceny materiałów poszybowały w ciągu ostatnich kwartałów w górę, tak bardzo, że niektórzy musieli wstrzymać budowy.

Zgodnie z danymi Grupy PSB Handel S.A., która śledzi ceny wiodących materiałów dla budownictwa oraz domu i ogrodu, ceny materiałów budowlanych zwiększyły się o prawie 23 proc. rok do roku w listopadzie 2021 r. Oznacza to, że tempo wzrostu cen znacząco przyspieszyło w ostatnich miesiącach.

Na plus jednak oddziałują wciąż rosnące rentowności firm, co oznacza, że są one w stanie przerzucać wyższe koszty na ceny usług budowlanych. Ekonomiści Credit Agricole piszą tak:

Należy jednak pamiętać, że negatywny wpływ wzrostu cen materiałów na rentowność przedsiębiorstw budowlanych jest częściowo ograniczany przez realizujący się jednocześnie wzrost cen usług tych przedsiębiorstw. Zgodnie z danymi GUS, ceny produkcji budowlano-montażowej zwiększyły się we wrześniu o 5,1 proc. r/r. Ponadto, rentowność firm budowlanych jest obecnie najwyższa na przestrzeni ostatnich lat. Zysk netto w relacji do przychodów ukształtował się w firmach budowlanych zatrudniających co najmniej 50 osób w przedziale 4,9-7,8 proc. w I poł. br. w zależności od rodzaju świadczonych usług. Tym samym wysoka na tle historycznym rentowność przedsiębiorstw stanowi obecnie dodatkowy bufor bezpieczeństwa w przypadku rosnących cen materiałów.

Jakie firmy są najbardziej narażone?

Niemniej zdaniem specjalistów francuskiego banku są trzy rodzaje firm, które mogą mieć problemy z rosnącymi kosztami. O co chodzi? Oddajmy głos ekspertom:

  1. Firmy o mniejszej rentowności zaangażowane w projekty inwestycyjne o dłuższym horyzoncie czasowym, które rozpoczęły się w latach 2019-2020 są szczególnie narażone na ryzyko niewypłacalności.
  2. W firmach zajmujących się realizacją projektów infrastrukturalnych możliwości renegocjacji kontraktów są małe, a jednocześnie rentowność ich działalności jest niższa na tle innych segmentów budownictwa, co stwarza istotne ryzyko dla stabilności ich sytuacji finansowej. W tym zakresie pozytywnie kontrastują przedsiębiorstwa działające w zakresie budownictwa mieszkaniowego. Mają one bowiem większe możliwości podwyżki cen swoich usług (tj. przerzucenia wyższych kosztów materiałów na kupujących mieszkania).
  3. Wzrost niewypłacalności zaobserwujemy przede wszystkim w przypadku mniejszych firm (zatrudniających 10-49 pracowników). Koszty materiałów stanowią dla nich większą część przychodów niż w większych firmach – odpowiednio 30 proc. wobec 23 proc., mają one mniejsze możliwości negocjacyjne, a rentowność ich działalności jest mniejsza niż w przypadku większych firm.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(32)
Wykonawca
8 miesięcy temu
Koszta zatrudnienia 1 pracownika na umowie o pracę na najniższa krajowa to 2500 PLN miesięcznie bez wynagrodzenia. Państwo jak szukają pracy chcą zarabiać minimum 4-5 tysięcy złotych plus umowa urlop płatny itp co daje 6500 do 7500 PLN miesięcznie na 1 zatrudnioną osobę. Jeżeli na umowie na być więcej niż najniższa krajowa to koszta adekwatnie rosną. To są realne koszta zatrudnienia 1 pracownika bez dochodu dla pracodawcy bez opłat pracodawcy amortyzacji narzędzi ( w budowlance potrzeba ich dużo więcej niż w biurze i pasują się dużo szybciej) itp czy pracujesz w banku czy w sądzie czy na budowi płacisz tyle samo za prac wodę paliwo i jedzenie. Budowlańcy też się uczą na szkoleniach, czytają książki branżowe, czasopisma branżowe, to też w brew ogólnym przekonaniom jest potrzebna wiedza i umiejętności więc powiem tak skończyło się "robol" fachowiec to fachowiec bez względu na zawód wykonywany i będzie się cenił i prawidłowo. Co innego patologiczne firmy krzak i Pato wykonawcy ale to już inny temat bo Pato hirurdzy i pat nauczyciele też są. W każdej grupie społecznej są patologie i należy je redukować
Jojo
8 miesięcy temu
Ale nikt nie popatrzy na tych co robią na robotach beż wystawiania żadnych faktur VAT i mają czyste pieniążki dla siebie
weterynarz
8 miesięcy temu
stopy w gore kredytobiorcy sr..po nogach..niedlugo bedzie wyprzedaz mieszkan...zywnosc w gore, ogrzewanie woda elektyrka w gore..raty w gore a tu jescze segregacja roboli_ ma w kiszcze stolcowej keczup czy nie ma
adsads
8 miesięcy temu
Postawią za 10 mln blok sprzedadzą po 11 mln zł a zeby znów posawić blok za 10 mln zł muszą mieć 12 mln zł , jak mają nie bankrutować
Mici
8 miesięcy temu
Napiszę tak koniec zbijania kokosów przez Deweloperke czas na Bankructwo a wiadomo Budowlanka leży to całe społeczeństwo będzie Piszczeć 🤣🤣🤣
...
Następna strona