Budujesz albo remontujesz? Uważaj, złodzieje polują na pręty, cegły i deski

Ceny materiałów budowlanych wzrosły w ciągu kilku miesięcy nawet o kilkaset procent. Jakby tego było mało, w sklepach często zwyczajnie brakuje drewna, styropianu czy płyt OSB. Coraz więcej jest zatem kradzieży na budowach, zwłaszcza tych niedużych.

BudowaZłodzieje coraz częściej polują na materiały budowlane - bo ich ceny rosną właściwie z tygodnia na tydzień
Źródło zdjęć: © WP | Mateusz Madejski
Mateusz Madejski

W małopolskim Budzowie z budowy domu zniknęła pompa ciepła i panele ogrodzeniowe. Straty? Kilkadziesiąt tysięcy złotych. W Gdańsku pod koniec maja ktoś włamał się do piwnicy i skradł sprzęt i materiały za 11 tys. zł. W Ostrowie - również w Małopolsce - złodzieje natomiast okradli budowę mostu na Dunajcu. Zniknęło 200 kilogramów prętów zbrojeniowych.

Podobne przypadki można mnożyć, a zdarza się nawet, że złodzieje niszczą zabytki, by zdobyć materiały budowlane. Tak było niedawno temu w Świeciu w woj. kujawsko-pomorskim. Rabusie wykuli z tamtejszego zamku kilkadziesiąt kilkusetletnich cegieł.

Policjanci tłumaczą, że coraz więcej jest takich kradzieży, bo i ceny materiałów budowlanych rosną w niesamowitym tempie. Są hurtownie, w których na przykład ceny płyt OSB wzrosły od marca o 400 procent. Zdecydowanie droższe są też stal, drewno czy styropian.

Dom z kontenerów. "Chcieliśmy ograniczyć koszty do minimum"

Problem jest jednak nie tylko z cenami, ale i z dostępnością. Przedsiębiorcy z branży budowlanej mówią, że o ile jeszcze kilka miesięcy temu materiały można było dostać w hurtowniach od ręki, to teraz trzeba czekać na nie tygodniami, a czasem i ponad miesiąc. Miała na to wpływ m.in. pandemia, która opóźniła dostawy półproduktów do wytwarzania niektórych materiałów budowlanych z Chin.

Kradzieże materiałów budowlanych. Jak działają oszuści?

- Ktoś musiał podjechać samochodem i po prostu wszystko załadować - opowiadał portalowi wSzczecinie.pl mężczyzna, któremu okradziono niedawno budowę. Złodzieje mieli wynieść cztery palety z cegłami, zaprawę murarską oraz płyty drewniane.

- Takie kradzieże są zgłaszane stosunkowo rzadko. Straty nie są zwykle wielkie, poza tym: jak niby znaleźć skradzione cegły czy deski? - słyszymy w jednej z mazowieckich komend policji. Do funkcjonariuszy trafiają więc zwykle tylko dość spektakularne kradzieże. Jak ta z podwarszawskiego Józefowa, gdzie złodzieje ukradli dachówkę z budowanego domu.

Kto kradnie materiały? Zorganizowane szajki czy raczej przypadkowe osoby, które chcą trochę zarobić lub prostu potrzebują cegieł czy drewna, bo same się budują? Funkcjonariusze, z którymi rozmawialiśmy, sugerują raczej to drugie. Rzadko bowiem dochodzi do kilku kradzieży w tej samej miejscowości z rzędu.

Trudno się bronić

Eksperci przyznają też, że niełatwo się przed takimi kradzieżami bronić. Deweloperzy oczywiście mają szczelne ogrodzenia, monitoring, a dodatkowo często takie budowy przez całą dobę są pilnowane przez ochroniarzy.

Co innego jednak osoby, które po prostu budują czy remontują dom. - Właściwie nie ma tu dobrego rozwiązania. Ogrodzenie warto postawić, choć dla doświadczonego złodzieja zwykle to też nie będzie problem. Monitoring? Czasem pozwoli zidentyfikować sprawcę kradzieży, choć to już oznacza pewne koszty - opowiada nam doświadczony kierownik budowy z okolic Warszawy.

- Najlepiej więc chyba trzymać kciuki, żeby ceny materiałów budowlanych wreszcie spadły. Wtedy pewnie i fala kradzieży opadnie - dodaje z uśmiechem.

Czasem jednak złodzieje sami zostawiają ślady. Na przykład ci z Ostrowa, którzy ukradli 200 kilogramów prętów. Policjanci ich namierzyli, bo na drodze zobaczyli ślady ciągnięcia prętów po ziemi. Te zaprowadziły ich na podwórko, gdzie już były przygotowane maszyny do cięcia takich materiałów.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Nowy rozkład Ryanaira z Warszawy. Irlandzka linia chce podwoić ruch z Modlina
Nowy rozkład Ryanaira z Warszawy. Irlandzka linia chce podwoić ruch z Modlina
Śledztwo ws. prezesa Piesiewicza. Nowe fakty z prokuratury
Śledztwo ws. prezesa Piesiewicza. Nowe fakty z prokuratury
Rynek reaguje na konflikt na Bliskim  Wschodzie. Ceny gazu wciąż rosną
Rynek reaguje na konflikt na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu wciąż rosną
"Mówiłem, że nie będę pracował za darmo". Szef PKOl ujawnił zarobki
"Mówiłem, że nie będę pracował za darmo". Szef PKOl ujawnił zarobki
Cieśnina Ormuz. Kluczowy punkt na paliwowej mapie świata
Cieśnina Ormuz. Kluczowy punkt na paliwowej mapie świata