Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Ceny mieszkań. Gdzie jest teraz najtaniej, a gdzie najdrożej?

24
Podziel się:

Ceny domów i mieszkań się stabilizują - informuje "Forbes". Dotyczy to zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Po ostudzeniu popytu przez wyższe stopy procentowe dostrzec można uspokojenie cen. Agenci nieruchomości spodziewają się, że w najbliższych miesiącach będą spadać głównie ceny domów oraz dużych mieszkań i to tylko na rynku pierwotnym.

Ceny mieszkań. Gdzie jest teraz najtaniej, a gdzie najdrożej?
Agenci przewidują, że w najbliższych miesiącach mogą spaść ceny ofertowe domówi większych mieszkań (Adobe Stock, af-mar)

O sytuacji na rynku nieruchomości pisze polski "Forbes", który zauważa, że za metr kwadratowy najwięcej płaci się w Warszawie. W przypadku mieszkań metr kosztuje ponad 13,8 tys. zł (o niemal 1 tys. zł więcej niż w trzecim kwartale 2021 r.), a domu – 9,5 tys. zł (1,1 tys. zł więcej).

Jeżeli chodzi o mieszkania, to na drugim biegunie jest Gorzów Wielkopolski. Tam inwestor przeciętnie za metr kwadratowy płaci 6,1 tys. zł (o 1,2 tys. zł więcej niż przed rokiem). Co ciekawe, to w tym mieście właśnie najbardziej drożały mieszkania w ostatnim roku.

W przypadku domów najjaśniej na mapie Polski prezentują się Kielce – tam za metr kwadratowy zapłacić trzeba niecałe 5 tys. zł (więcej o 500 zł). Najbardziej zdrożały oferty w Rzeszowie (o ponad 1,4 tys. zł) oraz w Zielonej Górze (o blisko 1,2 tys. zł).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Mieli małe mieszkanie, zamienili je na dom. 155 tys. zł za dwa pokoje, salon z kuchnią i łazienkę

Rynek pierwotny wyhamuje, rynek najmu – niekoniecznie

"Forbes" powołuje się na badanie portalu nieruchomosci-online.pl i Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu o nastrojach pośredników. Wynika z niego, że agenci przewidują, że w najbliższych miesiącach mogą spaść ceny ofertowe domów (59 proc. opinii) oraz większych mieszkań (58 proc.).

Inaczej wyglądają nastroje w przypadku rynku najmu. W przypadku kawalerek połowa pytanych (50 proc.) spodziewa się dalszych wzrostów stawek. 38 proc. natomiast – stabilizacji wysokich czynszów. W przypadku większych mieszkań w to, że stawki w ciągu najbliższych miesięcy wzrosną, wierzy 46 proc. zapytanych, a w stabilizację – 40 proc.

W rozmowie z miesięcznikiem Alicja Palińska z działu analiz Nieruchomosci-online.pl zauważa, że do końca 2021 r. pozbywano się domów, przez co oferta skurczyła się niemal o połowę w porównaniu do 2019 r.

Natomiast od początku tego roku podaż systematycznie rośnie i mamy obecnie o 20 proc. więcej ofert domów niż jeszcze rok temu. Należy jednak podkreślić, że liczba ta od czerwca do końca października utrzymuje stały poziom, bez skoków podażowych – zauważa Alicja Palińska, cytowana przez "Forbesa".

Ceny mogłyby być jeszcze niższe?

W money.pl ostatnio informowaliśmy, że nareszcie można zaobserwować delikatne drgania na rynku nieruchomości i ceny w końcu spadają. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawialiśmy, spadki cen mogłyby być dużo wyższe, gdyby nie boom na rynku najmu i wakacje kredytowe.

– Gdyby nie było wakacji kredytowych, mogłoby naprawdę dojść do krachu na rynku nieruchomości. Wiele osób, którym rata wzrosła co najmniej dwukrotnie, mogłoby tego nie udźwignąć, co doprowadziłoby do fali wyprzedaży mieszkań – tłumaczył Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(24)
prawda ?
1 tyg. temu
No cóż, na utrzymanie 8-miu milionów paińców-u oraz ich oligarchicznej W trzeba zedrzeć z Polaków pieniądze. Wszelkimi sposobami ...
Mall
2 miesiące temu
Stabilizuje sie ... na minusie pierwsza pochodna ceny w czasie
Polak
2 miesiące temu
To wszystko grubymi nicmi szyte.ludzie kupuja biora kredyty czesto maja juz po pare mieszkan temu ceny rosna..gdzie panstwo zeby to zatrzymac te ceny?
Jack
2 miesiące temu
TAK DALEM POL MILIONA ZA MIESZKANIE I SPRZEDAM ZA 400TYS,ZL.... nie mam kredytu ,niech stoi....za darmo ,pol darmo chętnie jeszcze jedno dokupię...TO samo dom mogę sprzedać nie muszę...PROSTE ZA ILE???...... A że spadają.....no to idź i kup .....kto ma kredyt i go ciśnie może coś sposci,reszta wie że pójdą do góry....BO POLSKIE NIERUCHOMOSCI W POROWNAIU DO CEN W EUROPIE ....TO DARMOSZKA... się ustabilizują a później będą wzrastać,symbolicznie ale będą.....NIKT ZA 20/ZL h ZL DOMU NIE BEDZIE STAWIAL....proste a materiały będą też za pół darmo jak wszystko do góry.....podstawą ekonomii
Tresa
2 miesiące temu
W USA właśnie pęka bańka na nieruchomościach. Sporo art w sieci opisuje utratę oszczędności i spadek wartości nieruchomości
...
Następna strona