Chiny głównym zagrożeniem. Kamala Harris będzie testowana

Wygrana Kamali Harris oznacza, że USA będą traktować Chiny jako główne zagrożenie, ale pozostaną znacząco zaangażowane w Europie - ocenia Polski Instytut Spraw Międzynarodowych. Najpoważniejszą korektę czeka jednak podejście do Izraela i jego wojny z Hamasem.

US Vice President Kamala Harris during a campaign event at Jenison Field House at Michigan State University (MSU) in East Lansing, Michigan, US, on Sunday, Nov. 3, 2024. A flurry of polls released Sunday show Harris and former US President Donald Trump remain poised for a photo finish in this week's presidential election, with voters narrowly split both nationally and across the pivotal swing states that will decide the election. Photographer: Sarah Rice/Bloomberg via Getty ImagesKamala Harris
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

"W przypadku zwycięstwa Harris w wyborach prezydenckich USA będą traktować Chiny jak główne zagrożenie, ale pozostaną znacząco zaangażowane w Europie, utrzymując polityczne i wojskowe przywództwo w NATO" - napisał PISM w raporcie przed wtorkowymi wyborami w USA.

"Najpoważniejszą korektę czeka podejście do Izraela i jego wojny z Hamasem, wobec której USA mogą zająć stanowisko bardziej humanitarne i uwzględniające interes Palestyny. Jednocześnie pozycja Harris na arenie międzynarodowej będzie najprawdopodobniej słabsza niż Bidena, co zachęci Chiny, Rosję, Koreę Płn. i Iran do testowania wiarygodności zobowiązań międzynarodowych USA" - dodano.

PISM ocenia, że prezydentura Harris stanowiłaby w wielu obszarach polityki zagranicznej kontynuację podejścia i działań obecnej administracji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes na sprzedaży okularów. "Marże nawet 90%" - Mateusz Matula, prezes Kodano w Biznes Klasie

Harris będzie testowana

"Definiować ją będzie duże przekonanie do multilateralizmu i próby realizacji celów poprzez uczestnictwo w formatach wielostronnych. Harris, jako polityk mniej doświadczony od prezydenta Bidena, mogłaby początkowo mieć słabszą pozycję na arenie międzynarodowej. Mogłoby to zachęcić Chiny i Rosję, ale także Koreę Płn. i Iran, do zwiększania zagrożeń i testowania – z wykorzystaniem środków hybrydowych i militarnych – wiarygodności USA w zakresie realizacji międzynarodowych zobowiązań" - napisano.

Według PISM administracja może próbować nasilić krytykę Izraela za wojnę w Strefie Gazy, być może także w Libanie, ale przy ograniczonej zdolności do wpływania na izraelską politykę będzie to działanie głównie na potrzeby wewnętrznej sceny społeczno-politycznej.

"Niewykluczone też, że podobnie jak za kadencji Bidena, nacisk na zbliżenie z państwami Afryki i Ameryki Łacińskiej nie przyniesie rezultatu z uwagi na priorytet bieżących wyzwań w Indo-Pacyfiku, Europie i na Bliskim Wschodzie. Administracja Harris może natomiast zwiększyć zdolność USA do wpływania na bezpieczeństwo w Indo-Pacyfiku, wykorzystując korzystne dla państw regionu inicjatywy gospodarcze, takie jak IPEF" - napisano.

Co z Europą?

PISM podaje, że USA będą nadal wspierać bezpieczeństwo Europy głównie dzięki zaangażowaniu wojskowemu w ramach NATO, stanowiąc filar sojuszniczego potencjału obrony i odstraszania. Chociaż większa redukcja sił zbrojnych USA w Europie nie jest spodziewana, możliwe jest zmniejszenie liczebności sił, które zostały rozmieszczone po rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r.

Jednocześnie Harris nie rozwiąże szybko problemu braku potencjału USA do prowadzenia dwóch wojen (w Europie i Indo-Pacyfiku) jednocześnie. Dlatego będzie dążyła – mocniej niż Biden, ale w daleko innej formie niż Trump w latach 2017–2021 – do wzmocnienia udziału państw europejskich w zapewnianiu bezpieczeństwa obszaru transatlantyckiego (w ramach koncepcji europejskiego filaru NATO) - napisano.

"Podobnie jak Biden, będzie starała się ograniczać ryzyko eskalacji ze strony Rosji, co przełoży się na wykluczenie opcji istotnego wzmocnienia odstraszania tego państwa w Europie, np. w postaci rozmieszczania nowych zdolności wojskowych USA w krajach wschodniej flanki. Mało prawdopodobne będzie też zwiększenie, a nawet utrzymanie dotychczasowego wsparcia militarnego dla Ukrainy. Wzmocnienie pomocy udzielanej przez państwa europejskie będzie więc niezbędne, aby zapewnić Ukrainie zdolności do obrony i stworzyć odpowiednie warunki do negocjacji z Rosją" - dodano.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Firmy chcą zatrudniać. Brakuje pracowników
Firmy chcą zatrudniać. Brakuje pracowników
Lufthansa uziemi 40 samolotów? Niemiecki gigant reaguje na kryzys paliwowy
Lufthansa uziemi 40 samolotów? Niemiecki gigant reaguje na kryzys paliwowy
1,6 tys. klientów biura podróży utknęło za granicą. Po latach jest decyzja prokuratury
1,6 tys. klientów biura podróży utknęło za granicą. Po latach jest decyzja prokuratury
Szwedzki gigant zwalnia w Polsce. Pracę może stracić 200 osób
Szwedzki gigant zwalnia w Polsce. Pracę może stracić 200 osób
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Podatek od nadmiarowych zysków z energii. Tego chce kilka krajów UE
Podatek od nadmiarowych zysków z energii. Tego chce kilka krajów UE
Francja reaguje na ceny paliw. Będą pożyczki dla firm
Francja reaguje na ceny paliw. Będą pożyczki dla firm
Lawina uwag do rządowego programu. Wiadomo, kiedy zmiany w "Czystym Powietrzu"
Lawina uwag do rządowego programu. Wiadomo, kiedy zmiany w "Czystym Powietrzu"
Rekordowe przychody chińskich firm od chipów. Zyskują dzięki USA
Rekordowe przychody chińskich firm od chipów. Zyskują dzięki USA
Spółka polskiego giganta kupiła za 60 mln zł duży zakład na Lubelszczyźnie
Spółka polskiego giganta kupiła za 60 mln zł duży zakład na Lubelszczyźnie
Więźniowie wrócą do Alcatraz. Trump potrzebuje 152 milionów dolarów
Więźniowie wrócą do Alcatraz. Trump potrzebuje 152 milionów dolarów
"Polski Chleb". Szef prezydenckiej rady ds. rolnictwa zakłada stowarzyszenie
"Polski Chleb". Szef prezydenckiej rady ds. rolnictwa zakłada stowarzyszenie