Co jest głównym silnikiem napędowym polskiej gospodarki? Te dane wszystko wyjaśniają

Tempo wzrostu sprzedaży towarów "wskoczyło" z początkiem br. na wyższy poziom, zarówno w ujęciu nominalnym jak i realnym, i na tych wyższych poziomach utrzymuje się kolejny miesiąc z rzędu - pisze w komentarzu do danych o sprzedaży detalicznej Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego oraz eksperci Santander.

A woman carries a plastic grocery bag with fruit oranges and apples in Warsaw, Poland on 16 December, 2022. Poland sees heavy snowfall for the sixth consequetive day with nightly temperatures in some ares of the country falling to nearly minus 20 degrees Centigrade. (Photo by STR/NurPhoto via Getty Images)Konsumpcja ważnym silnikiem napędowym gospodarki
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Robert Kędzierski

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w marcu 2024 r. była wyższa niż przed rokiem o 6,1 proc. (wobec spadku o 7,3 proc. w marcu 2023 r.). W porównaniu z lutym 2024 r. notowano wzrost sprzedaży detalicznej o 14,2 proc. Najnowszy odczyt skomentowała Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fala zwolnień w Polsce. Dominują te branże. "Pęka bańka"

Sprzedaż detaliczna w marcu. "Dane należy uznać za dobre"

"Dzisiejsze dane dotyczące marcowej sprzedaży detalicznej, choć niższe od średnich oczekiwań rynkowych (podobnie zresztą jak miesiąc temu), należy uznać za dobre" - stwierdziła w swoim komentarzu.

Tempo wzrostu sprzedaży towarów "wskoczyło" z początkiem br. na wyższy poziom, zarówno w ujęciu nominalnym jak i realnym, i na tych wyższych poziomach utrzymuje się kolejny miesiąc z rzędu. Co wiecej, w marcu br. po raz pierwszy od sierpnia 2020 r. dynamika realna sprzedaży (6.1 proc.r/r) przewyższyła dynamikę nominalną (6.0 proc.r/r), co oznacza ujemny deflator na poziomie -0.1 proc.r/r. innymi słowy: nastąpił pierwszy od sierpnia 2020 r. spadek cen towarów ujęciu rocznym - zauważyła ekspertka.

Jej zdaniem analiza struktury sprzedaży detalicznej opublikowanej przez GUS wskazuje, że w marcu nastąpiły w stosunku do lutego br. wzrosty sprzedaży we wszystkich raportowanych kategoriach.

W ujęciu realnym największa sprzedaż miała miejsce w przypadku "odzieży i obuwia (wzrost o 26.5 proc.), "żywności" (wzrost o 18.2 proc.), czy "mebli, RTV, AGD" (wzrost o 14.8 proc.). Dwucyfrowe wzrosty w tych kategoriach nie są przypadkowe. Mają związek z przypadającym na koniec marca okresem świątecznym (Wielkanoc) oraz gwałtownym ociepleniem.

Konsumpcja silnikiem gospodarki

"Dane dotyczące sprzedaży detalicznej potwierdzają, że po pierwsze konsumpcja gospodarstw domowych to aktualnie główny silnik napędowy polskiej gospodarki, a po drugie – że pozostanie nim w kolejnych kwartałach" - pisze ekspertka Banku Pocztowego.

Podkreśla też, że dynamika realna sprzedaży detalicznej w pierwszym kwartale br. wyniosła 5.0 proc.r/r (wobec spadku o 3.5 proc.r/r w pierwszym kwartale 2023 r.), co pozwala szacować dynamikę konsumpcji gospodarstw domowych w tym okresie na poziomie ok. 2.5 proc.r/r.

Dane skomentowali też eksperci banku Santander. "Liczyliśmy na mocny wzrost sprzedaży żywności i w niewyspecjalizowanych sklepach (supermarketach) w związku z zakupami przed Wielkanocą oraz normalizacją stawek VAT. Taki efekt jest faktycznie widoczny w danych, ale był słabszy od naszych oczekiwań: sprzedaż żywności przyśpieszyła do 6,6 proc. r/r w marcu z 1,3 proc. r/r w lutym, a w sklepach niewsypecjalizowanych do 8,1 proc. r/r z 6,1 proc. r/r." - piszą w komentarzu.

Wskazują, że poprawie uległa też roczna dynamika sprzedaży odzieży, do -15,2 proc. r/r z -21,5 proc. r/r.Dodatni wpływ powyższych kategorii na dynamikę roczną został jednak zniwelowany przez zachowanie dóbr trwałych, a ich sprzedaż spowolniła do 2,4 proc. r/r z 10,6 proc. r/r, w tym sprzętów gospodarstwa domowego do -8,5 proc. r/r z -5,2 proc. r/r oraz samochodów do 13,5 proc. r/r z 26,6 proc. r/r.

Zauważają też, że sprzedaż dóbr trwałych jest wrażliwa na efekt dni roboczych (w marcu -2 r/r wobec +1 r/r w lutym) i prawdopodobnie w marcu zadziałał on mocniej, niż zakładaliśmy.Kwietniowe dane prawdopodobnie pokażą spadek rocznej dynamiki sprzedaży, w związku z odwróceniem efektu Wielkanocy.

Mimo słabszych od prognoz danych w marcu, w całym I kw. 2024 r. sprzedaż detaliczna wzrosła o 5,0 proc. r/r, czyli wyraźnie szybciej niż w IV kw. 2023 r. (0,0 proc. r/r). Pozostajemy dość optymistyczni jeśli chodzi o perspektywy popytu konsumpcyjnego w najbliższych kwartałach ze względu na dobre nastroje konsumentów i silny wzrost płac realnych - piszą ekonomiści banku Santander.
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu