Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MLG
|
aktualizacja

Co się dzieje w NBP? "Masowe zatrudnianie osób związanych z PiS"

220
Podziel się:

W programie TVN24 "Czarno na Białym" przedstawiono sytuację w Narodowym Banku Polskim i listę osób powiązanych z Prawem i Sprawiedliwością, którzy znaleźli zatrudnienie w banku centralnym. - Od momentu straty władzy przez PiS w NBP zatrudnienie znalazło już co najmniej ok. 20 osób związanych z poprzednią władzą - przekonują autorzy programu.

Co się dzieje w NBP? "Masowe zatrudnianie osób związanych z PiS"
W programie "Czarno na białym" pokazano listę osób związanych z PiS, którzy znaleźli pracę w NBP (Flickr, NBP, tvn24)

Działalnością Narodowego Banku Polskiego kieruje zarząd NBP. W jego skład wchodzą: prezes NBP jako przewodniczący oraz od 6 do 8 członków zarządu, w tym dwóch wiceprezesów NBP.

Tak zatrudniają w NBP

Autorzy reportażu w "Czarno na białym" przekonują, że zarząd NBP tworzą osoby, które wcześniej były związane z PiS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

"Dziękuje Prezydentowi za powołanie mnie do zarządu NBP. Dziękuje za zaufanie Prezesa Adama Glapińskiego i zgodę Premiera Morawieckiego. Kolejne sześć lat będę służyć Polsce i PLN w banku centralnym, któremu od dzisiaj poświęcam całość mojej publicznej aktywności" - napisał Artur Soboń na platformie X.

W skład zarządu Narodowego Banku Polskiego oprócz powołanego Artura Sobonia wchodzą: Adam Glapiński (prezes NBP), Marta Kightley (wiceprezes NBP - pierwszy zastępca prezesa NBP), Adam Lipiński (wiceprezes NBP, kiedyś także wiceprezes PiS), Marta Gajęcka, Paweł Mucha (był jednym z najbardziej zaufanych ludzi Andrzeja Dudy, był sekretarzem stanu w jego kancelarii) Piotr Pogonowski, Rafał Sura oraz Paweł Szałamacha (były minister finansów w rządzie PiS).

W banku od kilku miesięcy trwa masowe zatrudniania osób związanych z PiS i poprzednim rządem - przekonują autorzy reportażu wyemitowanego w TVN24.

W 2022 roku został Dziennikarzem Ekonomicznym Roku w konkursie im. Władysława Grabskiego, organizowanym przez Narodowy Bank Polski.

Ale na tym nie koniec. Według autorów reportażu pracę w NBP dostali też: Marcin Sławecki - były szef gabinetu Zbigniewa Ziobry, Adrianna Całus-Polak - była rzeczniczka ministra Przemysława Czarnka, Natalia Grządziel - dbała o wizerunek Beaty Szydło, Piotr Rycerski - kandydował z list PiS-u do Sejmu, zięć Stanisława Piotrowicza, Paweł Gajewski - prawa ręka Jacka Kurskiego w TVP, Paweł Rybicki - prowadził kampanię wyborczą Andrzeja Dudy, Anna Kasprzyszak - była doradczyni prezydenta oraz była żona Mariusza Kamińskiego, Izabela Zdzikot - żona byłego prezesa Poczty Polskiej, Agnieszka Kaczmarska - była szefowa Kancelarii Sejmu, Roman Kroner - bliski współpracownik Jacka Sasina - wyliczają dziennikarze.

Autorzy reportażu dodają, że tę listę potwierdzili w dwóch niezależnych źródłach w banku.

Trybunał Stanu dla prezesa NBP?

Premier Donald Tusk wyraził 11 lutego nadzieję, że konsekwencje prawne niektórych działań prezesa NBP dość szybko znajdą swój finał. Agencja Bloomberg podała kilka dni temu, że premier Donald Tusk dał zielone światło do tego, aby usunąć Adama Glapińskiego z funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Obecna opcja rządząca zarzuca Glapińskiemu m.in. zaangażowanie w działalność polityczną przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Pojawia się również argument wprowadzenia w błąd co do wyników finansowych banku centralnego za 2023 r. (wpłata z ewentualnego zysku NBP zasila budżet państwa). NBP w licznych komunikatach i wypowiedziach przedstawicieli banku zaprzecza i obszernie argumentuje przeciwko wszelkim zarzutom.

Wstępny wniosek w sprawie postawienia prezesa NBP przed TS może złożyć w Sejmie prezydent, co najmniej 115 posłów lub sejmowa komisja śledcza. Wniosek trafia do sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.

Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Uchwała Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy.

Trybunał Konstytucyjny (TK) uznał w styczniu za niezgodne z ustawą zasadniczą przepisy o TS stanowiące, że uchwała Sejmu podjęta bezwzględną większością głosów o postawieniu przed TS prezesa NBP zawiesza go w czynnościach. TK uznał, że postawienie prezesa NBP przed TS powinno nastąpić uchwałą Sejmu podjętą co najmniej większością 3/5 głosów i ustawodawca powinien wprowadzić w tej sprawie stosowne zmiany w aktach prawnych. W ocenie TK Sejm do czasu zmian w prawie nie może rozpatrywać wniosków o TS dla prezesa NBP.

Premier Donald Tusk ocenił w styczniu, że werdykt TK nie jest wiążący.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(220)
Olo
2 miesiące temu
Oni kradną zgodnie z prawem, i co im zrobicie?
Julija Pszyge...
2 miesiące temu
A co ja zem miala poczac ?
Daga
2 miesiące temu
Mierni ale wierni ,bezwzględne posłuszeństwo ,osoby które zatrudnia to była modelka ,która reklamowała wcześniej rajstopy czy makijażystka Prezesa Kaczyńskiego z wynagrodzeniem 30-60 tys miesięcznie a sam zarabia więcej od szefa FED w Stanach Zjednoczonych,to stajnia Augiasza ,prywatny folwark zwierzęcy.
alpc
2 miesiące temu
Sami partyjni fachowcy, koryto, nie OJCZYZNA TO ICH DOM.
oikl
2 miesiące temu
Kaczyński ze swoją kliką z PiS przez 8 lat swoich rządów robił wszystko aby podporządkować i sprywatyzować sądy, Trybunał Konstytucyjny, KRS i prokuraturę, zaprzeczając wszystkiemu, co kryje się pod pojęciem praworządność. Kontrola nad wymiarem sprawiedliwości była tak ważna dla Kaczyńskiego, że na szali położono gigantyczne fundusze unijne. Gdyby nie zmiana władzy wciąż byśmy tych środków nie mieli. Teraz rząd Tuska musi zmagać się z przywróceniem praworządności.
...
Następna strona