Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Damian Szymański
Damian Szymański
|
aktualizacja

Gigantyczna strata NBP. Znamy kwotę. "To niezrozumiałe"

1053
Podziel się:

Wstępnie 20 800 024 000 zł, czyli blisko 21 mld zł - taką stratę miał zanotować Narodowy Bank Polski w 2023 r. - wynika z informacji money.pl. Wokół tej liczby ogniskują się główne zarzuty rządu Donalda Tuska wobec prof. Adama Glapińskiego. W sprawie na jaw wychodzą nowe fakty.

Gigantyczna strata NBP. Znamy kwotę. "To niezrozumiałe"
Miało być 6 mld zł zysku. NBP kończy rok z gigantyczną stratą (Licencjodawca, JACEK DOMINSKI/REPORTER)

Jak wynika ze wstępnej wersji "Sprawozdania finansowego NBP na dzień 31 grudnia 2023 r." oraz "Sytuacji majątkowej i kapitałowej oraz wyniku finansowego NBP za 2023 r.", polski bank centralny w ubiegłym roku zanotował dokładnie 20 800 024 000 zł straty (blisko 21 mld zł) - dowiedział się money.pl. Ta kwota może jeszcze ulec zmianie.

Przypomnijmy, że jeszcze w sierpniu zeszłego roku prof. Adam Glapiński informował rząd PiS o 6 mld zł zysku, które bank ma zamiar wpłacić do budżetu państwa. W tej historii pojawiają się jednak ostre zwroty akcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

Strata NBP w 2023 r. "Niezrozumiałe"

Cała sprawa budzi zdziwienie nawet wśród pracowników banku. Jakim cudem planowane 6 mld zł nagle zamieniło się w 20,8 mld zł straty? Bank we wstępnej wersji sprawozdania tego nie tłumaczy.

W świetle osiągniętej straty, a także przyjętego wcześniej planu finansowego NBP oraz przedstawianych comiesięcznie Zarządowi informacji - zmiany w bilansie oraz rachunku zysków i strat NBP - niezrozumiała jest ujawniona publicznie wiadomość o skierowaniu przez Prezesa NBP (poza wiedzą co najmniej części członków Zarządu NBP) pisma do Ministra Finansów, w którym przewidywał 6 mld zł wpłaty zysku NBP za 2023 r. do budżetu państwa - pisze skonfliktowany od dłuższego czasu z prezesem Glapińskim Paweł Mucha (pisownia oryginalna - przyp. red.).

Intrygujący jest fragment o tym, że zarząd był informowany co miesiąc o bilansie banku i - jak sugeruje Paweł Mucha - w tamtym czasie niewiele wskazywało, że bank może taki zysk osiągnąć.

- Jest to o tyle dziwne, że Rada Polityki Pieniężnej nieraz pytała na posiedzeniach przedstawicieli banku o zestawienie finansowe banku. Otrzymywała odpowiedź, że taką estymację trzeba dokładnie wyliczyć, że robi się to co jakiś czas itd. Koniec końców Rada nie była informowana o bilansie banku oraz o potencjalnym zysku lub stracie w ciągu roku - przekonuje nasz informator z NBP, znający kulisy sprawy.

Dziwne pismo z NBP do MF

Ale to nie wszystko. Jak pisze Mucha, nie każdy z członków zarządu miał wiedzę, że prof. Glapiński przewiduje taki zysk.

- To jest najciekawszy wątek. Jeśli spojrzy się na pismo wysłane do MF ws. 6 mld zł, uderza, nazwijmy to, jego ascetyczność. Jest on napisany na czerpanym papierze z NBP. Ale jest jedno zdanie o wpłacie i tyle. Bez wytłumaczenia, skąd ta kwota się wzięła, bez wkładu departamentów odpowiedzialnych za kapitały itd. Wygląda to tak, jakby prezes w pośpiechu prosił sekretarkę, żeby na szybko coś do resortu podesłała. Bez uzasadnienia, bez tabelek itd. - mówi nasze źródło.

Bank w zeszłym tygodniu odniósł się spekulacji medialnych.

Zgodnie z przyjętą od wielu lat i kadencji praktyką kolejnych prezesów NBP, w ramach prac nad aktualizacją dochodów budżetu państwa czy też ustawy budżetowej kolejni ministrowie finansów przesyłają do NBP zapytania dotyczące planowanego wyniku finansowego za rok. Takie też zapytanie Bank otrzymał po raz ostatni w sierpniu 2023 r. Wówczas oszacowany dodatni widok finansowy w wysokości ok. 6 mld zł został zapisany w projekcie budżetu z zastrzeżeniem, że 'jest obciążony dużą niepewnością' na co zawsze wskazuje zarówno Narodowy Bank Polski, jak i Ministerstwo Finansów - czytaliśmy w komunikacie banku.

NBP zaznaczył również, że "w następnych miesiącach szacunek ten uległ gwałtownej zmianie związanej przede wszystkim z bardzo szybkim wzrostem kursu złotego do głównych walut".

Duży wpływ miał również wybuch wojny na Bliskim Wschodzie. To przełożyło się na gwałtowny spadek równowartości złotowej aktywów w walutach obcych, a w konsekwencji doprowadziło do ujemnego wyniku finansowego NBP. Sam wzrost kursu złotego obniżył wynik finansowy na koniec roku o ok. 31 mld zł - wyjaśniał bank.

Ostateczną kwotę straty NBP poznamy po audycie w banku zapewne w kwietniu tego roku.

Zamieszanie z pismami do MF

Jak już informowaliśmy w styczniu, Narodowy Bank Polski wysłał do resortu finansów nie jedno pismo ws. przekazania części zysku NBP do budżetu, a dwa i to tego samego dnia - dokładnie 23 sierpnia 2023 r.

W jednym dokumencie suma wpłaty wynosiła między 4-6 mld zł, a w drugim już 6 mld zł. I to o tej kwocie mówił najpierw premier Morawiecki, a później minister Andrzej Domański, planując budżet na ten rok.

Zdaniem koalicji rządzącej za takie działanie może jednak grozić prezesowi banku centralnego, bądź nawet całemu zarządowi NBP, zarzut przekroczenia uprawnień z artykułu 231. Kodeksu karnego.

Przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych Janusz Cichoń mówił w zeszłym tygodniu, że Koalicja Obywatelska planuje złożyć w Sejmie wstępny wniosek o pociągnięcie prezesa NBP Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu do końca marca, a może nawet i wcześniej.

Money.pl widział opracowanie prawne koalicji w tej sprawie. Jest to niejako ściągawka, sporządzona przez prawników, w której wypunktowane są możliwe przekroczenia prawa przez prof. Adama Glapińskiego, jak i cały zarząd NBP.

Przekroczenie uprawnień w NBP?

Jednym z punktów, jaki ekipa Donalda Tuska wzięła pod lupę, jest "wprowadzenie w błąd organu państwowego".

Według planu finansowego NBP miał w roku 2023 nie mieć zysku. Mimo to Prezes przesłał do MF pismo z informacją, że do budżetu przekaże 5 mld zł (później 6 mld zł). Ta kwota znalazła się w projekcie ustawy budżetowej. O ile wynik finansowy NBP w danym momencie w czasie się zmienia i może zależeć od wartości kursu walutowego oraz stóp procentowych w Polsce i w innych krajach - o tyle w sierpniu i wrześniu 2023 r. nie było żadnych przesłanek, by ocenić, że NBP może mieć w ogóle zysk, nie wspominając o 7 mld zł (żeby móc przekazać 6 mld zł do budżetu) - czytamy w dokumencie koalicji rządzącej.

Co więcej, jeśli prezes banku przesłał pismo do resortu na podstawie uchwały zarządu NBP, to według ekspertów obecnego rządu odpowiedzialność ponoszą wszyscy zaangażowani w ten proces.

Głosujący przekroczyli uprawnienia, pozostali nie dopełnili obowiązków, nie informując organów ścigania o przekroczeniu uprawnień - przekonują.

"Tradycyjnie MF nie wpisywało zysku z NBP do ustawy budżetowej, nawet spodziewając się solidnych kwot. Tradycja ta uległa zmianie w 2022 r." - dodają prawnicy.

Duża strata banku. Skąd się wzięła?

Całe zamieszanie z wpłatą banku do budżetu zintensyfikowało się pod koniec grudnia zeszłego roku. Wtedy to było już wiadomo, że NBP może ponieść stratę rzędu nawet kilkudziesięciu miliardów złotych.

Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, tłumaczył pod koniec 2023 roku, że zysk NBP jest bardzo wrażliwy na wahania kursu walut. I to właśnie walutowe perturbacje mogły zniweczyć pierwotne założenia NBP. Jak wyliczał, spadek kursu EUR/PLN o 10 groszy generuje 18 mld zł straty dla NBP.

Od 21 sierpnia do dziś (19 grudnia 2023 r. - przyp. red.) kurs spadł o 16 groszy. A to przekłada się na stratę około 23 mld zł, a tym samym planowany zysk może przekształcić się w stratę - wyjaśniał wówczas Sobolewski.

"Za spadkiem zysku NBP kryje się umocnienie złotego" - pisał ekonomista, wskazując zarazem, że przyjęcie z góry, że NBP osiągnie zysk, było błędne.

Damian Szymański, wiceszef i dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1053)
warszawiak
miesiąc temu
Byli przekonani ,że PIS wygra i zł. straci na wartości a wygeneruje zysk. Ponieważ przegrali z Unii przyszły miliardy Euro i mamy wzrost kursu złotego. To generuje straty . Niech ktoś to wytłumaczy.
Gabriel
2 miesiące temu
Pan Glapiński powinien opublikować powody takiego stanu rzeczy, taki GENIUSZ i takie straty ? A czy w grudniu pomimo to wypłacono premie ? Jeżeli tak to za co ?
Gabriel
2 miesiące temu
Glapiński gdy mówi o stracie to zamyka oczy, dlaczego tak robi ?
Laik
2 miesiące temu
Na tamten czas prognoza nie była błędna.Poza tym zostały znów zakupione tony złota.Jak Tusk sobie życzy policzyć jego wartość? Cena kruszcu też się waha,w zależności od giełd światowych.Identycznie jak waluty.
taka prawda
2 miesiące temu
Gdyby złotówka upadła na p..k i dolar kosztował 5 czy 6 zł. zysk NBP i inflacja byłyby duże i o czym by to świadczyło , że gospodarka leży. a tak cena walut niska a mimo tego handel zagraniczny na dobrym plusie/ok. 11miliardów euro/ i inflacja zmierza do celu
...
Następna strona