Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą

Depozyty w polskich bankach pozostają bezpieczne, jednak eksperci zalecają dywersyfikację oszczędności i utrzymywanie niewielkiej ilości gotówki. Wskazują także na znaczenie limitów gwarancji BFG i ryzyka związane z sytuacjami kryzysowymi.

Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumacząCo stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Paweł Kacperek
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Eksperci podkreślają, że polski sektor finansowy funkcjonuje obecnie w rygorze regulacji dotyczących cyberbezpieczeństwa, takich jak DORA i NIS2. Dr Robert Pakla ocenił, że środki przechowywane na rachunkach bankowych są bezpieczniejsze niż trzymanie całych oszczędności w gotówce w domu.

Podczas warsztatów na Uniwersytecie Jagiellońskim wiceprezes Krakowskiego Banku Spółdzielczego przypominał, że po wybuchu wojny w Ukrainie część klientów po kilku tygodniach ponownie wpłacała wcześniej wypłacone pieniądze do banków.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że w sytuacjach kryzysowych mogą pojawić się czasowe ograniczenia w dostępie do środków lub nadzwyczajne działania państwa.

"Rozmawialiśmy ponad rok temu". Uchyla rąbka tajemnicy ws. żołnierzy USA w Polsce

Limit gwarancji i ryzyko kryzysowe

Specjaliści przypominają o obowiązującym limicie gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wynoszącym równowartość 100 tys. euro.

Wskazują także, że w czasie wojny lub kryzysu możliwe są szybkie zmiany prawne. Prezydent – na wniosek premiera – może wydawać rozporządzenia z mocą ustawy, które później zatwierdza Sejm.

Eksperci podkreślają również niepewność dotyczącą kursów walut po wybuchu ewentualnego konfliktu.

Przenoszenie oszczędności za granicę także nie daje pełnego bezpieczeństwa. Jako przykład wskazywany jest Cypr z 2013 r., gdzie zastosowano nadzwyczajne działania wobec dużych depozytów bankowych.

Złoto, waluty i gotówka

Dr Pakla rekomenduje dywersyfikację oszczędności między rachunki złotowe i walutowe, a także część środków w fizycznym złocie oraz – po odpowiednich regulacjach rynku – kryptowalutach.

Eksperci podkreślają, że niewielki zapas gotówki może być praktyczny w przypadku awarii systemów płatniczych lub problemów technicznych.

Złoto wskazywane jest jako jedna z form zabezpieczenia na czas kryzysu. Chodzi przede wszystkim o fizyczne monety lub sztabki, które nie wymagają pośrednictwa instytucji finansowych.

Jak są napięcia geopolityczne, to jest popyt na złoto i obligacje amerykańskie. Bezpieczne może być inwestowanie w złoto w niewielkich nominałach. Monety bulionowe mogą okazać się bardzo pomocne – mówił w rozmowie z WP Finanse Adam Drozdowski z InValue Multi-Asset.

Podobnie wypowiadał się ekonomista Marek Zuber. – W przypadku złota nawet biżuteria – złoty łańcuszek czy obrączki – może być formą zabezpieczenia. W czasie wojny także takie przedmioty stają się całkiem sensowną lokatą wartości – ocenił.

Wybrane dla Ciebie