WAŻNE
TERAZ

Tomasz Lenz wykluczony z Koalicji Obywatelskiej. To efekt afery ujawnionej przez WP

"Orlen na tym nie traci". Koncern o eksporcie paliwa z Polski do Ukrainy

Orlen opublikował oświadczenie, w którym ostrzega przed rosyjską dezinformacją. Fałszywa teza? "Orlen sprzedaje paliwo do Ukrainy taniej niż w Polsce i ponosi na tym straty". Koncern podkreśla, że to nieprawda – bo nie traci na tym, lecz zarabia.

Cysterna z paliwami Orlenu. Zdjęcie ilustracyjneCysterna z paliwami Orlenu. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

We wpisie Orlenu czytamy, że propagandziści, aby rozprzestrzenić powyższą tezę "sięgnęli po klasyczne narzędzie dezinformacji", czyli "pokazali prawdziwy dokument prezentujący częściowe dane, aby zbudować całkowicie nieprawdziwy przekaz".

Z dokumentu KAS i Ministerstwa Finansów wynika, że średnia cena paliwa eksportowanego do Ukrainy wynosiła w 2025 roku 2,94 zł za litr. I tu propagandziści zastosowali manipulację! Cenę z dokumentu zestawili z hurtową ceną w Polsce, która była o blisko 2 zł wyższa. Rzecz w tym, że cena eksportowa (2,94 zł) nie uwzględnia akcyzy i innych danin. Prawda jest zatem taka, że polska cena hurtowa bez danin i opłat, skalkulowana tak samo jak ukraińska, wynosiła wtedy 2,84 zł (!!).

Wpis biura prasowego Orlenu na platformie X. Pisownia oryginalna

Dlaczego paliwa szybko drożeją, a wolno tanieją? Oto powody

"Orlen nie traci, Orlen na tym zarabia"

Koncern podkreśla też, że w Polsce sprzedaje paliwa, których cena – bez uwzględniania podatków – jest niższa niż cena paliw eksportowanych do Ukrainy. "To jest obiektywna, wynikająca z danych i dokumentów prawda. Na sprzedaży do Ukrainy Orlen nie traci. Orlen na tym zarabia" – czytamy.

Orlen podkreśla, że celem rozpowszechniania takich przekazów ma być wywoływanie emocji oraz osłabianie zaufania do państwa i polskich firm. Koncern zapowiedział "zgłoszenie sprawy właściwym organom".

Źródło: X.com

Wybrane dla Ciebie