Mandat pod wycieraczką za brak Nobla? To nie jest żart. Widziałem na własne oczy
88 dol. karnej opłaty za zajęcie miejsca parkingowego tylko dla laureatów Nagrody Nobla – tyle będzie musiał zapłacić kierowca Hondy CR-V. Auto stało na parkingu w kampusie Uniwersytetu Kalifornijskiego (UC) w Berkeley. Widziałem na własne oczy kontrolę i drukowanie mandatu.
Kampus UC Berkeley odwiedziłem przy okazji inauguracji bezpośredniego połączenia Polskich Linii Lotniczych LOT z Warszawy do San Francisco. Oprowadzali nas studenci i doktoranci z Polish Club of Berkeley. Ta znana na całym świecie amerykańska uczelnia słynie nie tylko z wysokiego poziomu nauki, ale i z przywileju w postaci bezpłatnego miejsca parkingowego dla laureatów Nagrody Nobla.
Z UC Berkeley związanych jest 63 noblistów, będących jego wykładowcami lub absolwentami. Uwzględniając także współpracujących naukowców, uczestników staży podoktorskich, liczba ta przekracza już 100 nazwisk. Nie bez powodu uczelnia nazywana jest "kuźnią noblistów", zwłaszcza w takich dziedzinach jak fizyka, chemia i ekonomia.
Kierowcy kontra agresja na drogach. "5 milionów ludzi już sobie pomaga"
To na UC Berkeley pamiątkowa tablica wisi przy funkcjonujących do dziś biurach, w których pracował J. Robert Oppenheimer do czasu, gdy zaczął zajmować się projektem Manhattan, czyli amerykańską bombą jądrową.
Co wspólnego z parkingowym przywilejem ma Czesław Miłosz?
Również tu przez 20 lat wykładowcą i profesorem Katedry Języków i Literatur Słowiańskich był związany z tą uczelnią polski noblista – Czesław Miłosz. To w czasie pracy na UC Berkley został w 1980 r. uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury. I to właśnie z nim związane są początki jednej z najbardziej niezwykłych i zabawnych, choć pragmatycznych, tradycji akademickich Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
To za sprawą Czesława Miłosza i jego Nagrody Nobla tradycja dożywotniego darmowego parkingu została usankcjonowana. Gdy w 1980 r. otrzymał Nagrodę, ówczesny kanclerz UC Berkeley Ira Michael Heyman zapytał go, jak uczelnia mogłaby go uhonorować. Miłosz odpowiedział, że przydałoby mu się miejsce parkingowe. Brak wolnych miejsc parkingowych już wtedy był poważną bolączką studentów i pracowników.
Inny noblista, Saul Perlmutter, w 2011 r. zażartował, że "prawdopodobnie najważniejszą rzeczą dla większości ludzi związaną z Nagrodą Nobla jest to, że otrzymają upragnione miejsce parkingowe na terenie kampusu" (cytat za "The New York Times").
"Miejsce parkingowe dla laureata Nagrody Nobla". Jaka kara za zajęcie?
Do dziś każdy pracownik UC Berkeley, który zdobędzie Nagrodę Nobla, otrzymuje od uczelni dożywotnią kartę parkingową, dającą prawo do zajmowania specjalnie oznaczonych miejsc. Karty te wręczane są uroczyście przez kanclerza uniwersytetu.
Miejsca te oznaczone są specjalnymi niebieskimi tablicami "Reserved for Nobel Laureate" (ang.: zarezerwowane dla laureata Nagrody Nobla). Pod spodem widnieje informacja: "Miejsce parkingowe dla laureata Nagrody Nobla. Wymagane zezwolenie parkingowe przez cały czas. Osoby naruszające przepisy zostaną ukarane mandatem i/lub odholowane zgodnie z kodami wykroczeń UCB 101-123, CVC 22651n."
Jest też numer telefonu do kontaktu w sprawie odholowanych pojazdów. Zapytałem funkcjonariuszkę, która wystawiała mandat właścicielowi niebieskiej Hondy CR-V, o jego kwotę – kara to 88 dol.
Ostatni z przytoczonych kodów wykroczeń odnosi się wprost do zajmowania bez zezwolenia miejsc dla noblistów.
"Nikt nie może parkować ani pozostawiać żadnego pojazdu na obszarze lub w miejscu oznaczonym jako 'Zarezerwowane' przez Kanclerza lub osobę przez niego wyznaczoną, chyba że pojazd posiada ważne zezwolenie wyraźnie upoważniające do parkowania w takim obszarze lub miejscu. Miejsca te mogą obejmować między innymi miejsca zarezerwowane dla przedstawicieli władz Uniwersytetu, laureatów Nagrody Nobla lub określonych wydziałów Uniwersytetu" – czytamy.
UC Berkeley – prymus wśród uniwersytetów
Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley został założony w 1868 r. Uczelnia w 2026 r. zajęła 9. miejsce w globalnym rankingu Times Higher Education i 17. miejsce w QS World University Ranking. Wśród uczelni publicznych w Stanach Zjednoczonych uznawany jest za najlepszy uniwersytet.
Obecnie kształci się tam 45 tys. studentów, z czego 33 tys. na studiach licencjackich (Bachelor), a pozostali – na studiach magisterskich i doktoranckich. UC Berkeley zatrudnia ponad 23 tys. osób, w tym 1,5 tys. profesorów. Oferuje 300 programów studiów, a do najbardziej obleganych kierunków należą informatyka, inżynieria, chemia, ekonomia i zarządzanie – te ostatnie prowadzone przez renomowaną Haas School of Business. Budżet uczelni na rok akademicki 2025-2026 to około 4 mld dol.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl