Co z dostawami ropy do Polski? PERN wydał komunikat
PERN, strategiczna polska półka zarządza infrastrukturą krytyczną i odpowiada za tłoczenie rurociągami ropy naftowej do krajowych rafinerii, wydała komunikat po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran. "Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw do Polski. System logistyczny działa stabilnie" - zapewnił w niedzielę PERN.
Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw do Polski. System logistyczny działa stabilnie. Dostawy realizowane są zgodnie z harmonogramem. Naftoport jest przygotowany do odbioru surowca z dowolnego kierunku na świecie - poinformował w niedzielę PERN.
PERN to spółka strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Zarządza infrastrukturą krytyczną - odpowiada za tłoczenie rurociągami ropy naftowej do krajowych rafinerii Grupy Orlen w Płocku i w Gdańsku (a także w Niemczech - do rafinerii Schwedt i Leuna) oraz za magazynowanie paliw na terenie całego kraju.
W Polsce PERN zarządza siecią ponad 2,5 tys. km rurociągów naftowych i produktowych oraz 19 bazami paliw, których pojemność wynosi w sumie ponad 2,8 mln metrów sześc., a także 4 bazami ropy naftowej o łącznej pojemności ponad 4,1 mln metrów sześc.
Co będzie dalej? "W ogóle nie wiemy, o co Amerykanom chodzi"
Spółka przypomniała w niedzielę, że Polska dysponuje rozbudowaną infrastrukturą magazynową zarówno ropy naftowej, jak i paliw gotowych.
"Infrastruktura zarządzana przez PERN zapewnia elastyczność operacyjną, co pozwala utrzymać stabilność dostaw i ciągłość funkcjonowania systemu. Bazy magazynowe oraz sieć rurociągów pracują bez zakłóceń" - podkreślono w komunikacie.
PERN zaznaczył również, że Naftoport, w którym posiada większość udziałów, "pozostaje w pełnej gotowości operacyjnej i jest przygotowany do odbioru ropy z dowolnego kierunku na świecie". Zwrócił przy tym uwagę, że realizowana tam obecnie budowa kolejnego stanowiska przeładunkowego wzmocni zdolności operacyjne terminalu gdańskiej spółki.
Źródło: PAP