Cyberataki na polską energetykę rosną. Jak wzmacniać bezpieczeństwo?
Ponad 100 tys. incydentów rocznie i tysiące ataków na energetykę – to skala, z jaką musi radzić sobie polska gospodarka. O rosnących zagrożeniach i odporności firm rozmawiamy z Mieczysławem Obiedzińskim, prezesem TÜV SÜD Polska.
Cyberbezpieczeństwo staje się jednym z kluczowych wyzwań dla sektora energetycznego. Jak wskazuje Mieczysław Obiedziński, skala zagrożeń rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi i postępującą cyfryzacją infrastruktury.
– Mówimy już o setkach tysięcy incydentów rocznie i tysiącach bezpośrednich ataków na infrastrukturę energetyczną. To zagrożenie jest realne i stale ewoluuje – przyznaje prezes TÜV SÜD Polska.
Firmy coraz lepiej rozumieją ryzyko, ale pełne bezpieczeństwo pozostaje nieosiągalne. Zdaniem eksperta, kluczowe znaczenie ma ciągłe doskonalenie systemów i procedur oraz eliminowanie słabych punktów. Zarówno technologicznych, jak i ludzkich.
– W cyberbezpieczeństwie nie istnieje stan pełnej ochrony. To ciągły proces dostosowywania się do nowych zagrożeń i scenariuszy ataków – zaznacza Mieczysław Obiedziński.
I zwraca uwagę na kluczową rolę audytów, certyfikacji, a także budowania świadomości pracowników. – Czynnik ludzki często decyduje o skuteczności zabezpieczeń – dodaje.
Więcej w rozmowie prezesa TÜV SÜD Polska z Adamem Janczewskim.